czarnków.INFO
czarnków.INFO Czarnkow.INFO   |   Czarnkowskie Strony WWW   |   Czarnkow.pl
czarnków.INFO
64-700 Czarnków, ul. Kościuszki 60, tel. (067) 255-26-51, fax. (067) 255-25-28
 
Imprezy 2001
Oferta KULTURALNA
Kino ŚWIATOWID
Nadnoteckie ECHA
Dyskusyjny Klub Filmowy
Wystawy
Biblioteka
Muzeum
Grupy przy MCK
Sekcja rowerowa
Atrakcje
Nasz E-Mail

Archiwum
 
Archiwum

SYLWESTER w CzDK




 

 

 

 

 

 

 

 
fot. Grzegorz Wójcik


URODZAJ NA ŻYCZLIWOŚĆ
zapałka do zapałki, pudełko do pudełka


22 grudnia na ulicach Czarnkowa pojawiły się "dziewczynki z zapałkami". Już po raz ósmy okazało się, że ich urodzaj to także urodzaj na ludzką życzliwość, hojność, wielkie serce i zrozumienie. Podobne akcje odbyły się także w Lubaszu, Jędrzejewie (gm. Lubasz), Ujściu i Krzyżu Wielkopolskim.
Akcja zapoczątkowana kilka lat wcześniej powoli wrasta w pejzaż naszych miejscowości i każdego roku dostarcza wiele radości, zarówno organizatorom, uczestnikom jak i obdarowanym. Pomysł jest prosty. Wzorem literackiej bohaterki na ulicach dziewczynki sprzedają zapałki, a cały dochód przeznaczają na zakup słodkich prezentów dla dzieci bardziej potrzebujących. W Czarnkowie zgodnie z tradycję akcja rozpoczęła się o godzinie 13.00. Na Palcu Wolności rozbrzmiewały kolędy, pachniało herbatą z cytryną, Gwiazdor przechodniom rozdawał słodkie prezenty a zziębnięci przechodnie mogli się rozgrzać przy buchającym koksowniku. Późnym popołudniem Plac Wolności rozbrzmiewał kolędami w wykonaniu Czarnkowskiej Orkiestry Dętej. Mimo przedświątecznego pośpiechu i zabiegania nie zabrakło życzliwych ludzi, którzy chętnie się zatrzymywali i kupowali zapałki. Zrozumienie potrzeby pomagania innym dało, po raz kolejny, niebywałe rezultaty. Za zebrane pieniądze - 3.557,35 zł - przygotowano 161 paczek, które jeszcze w tym samym dniu trafiły do dzieci. Po raz pierwszy tegoroczny Urodzaj została wzbogacony o jeszcze jeden bardzo ciekawy pomysł. Pan Waldemar Makowski z Czarnkowa przekazał na ten cel kilkadziesiąt pluszowych zabawek, które także trafiły do paczek i z pewnością były miłym zaskoczeniem dla obdarowanych. Wszystkim, którzy zatrzymali się kupując zapałki, radosnym dziewczynkom z zapałkami, harcerzom, Straży Miejskiej, pracownikom Miejskiego Centrum Kultury, wszystkim za wielkie serce w niesieniu pomocy bardzo dziękujemy w imieniu wszystkich obdarowanych.
pz


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


SALON WIELKOPOLSKI 2005
pod patronatem
Marszałka Województwa Wielkopolskiego i Wojewody Wielkopolskiego

PROTOKÓŁ
JURY "SALONU WIELKOPOLSKIEGO 2005"


Jury w składzie:
Marcin Berdysza- prorektor ASP w Poznaniu- przewodniczący
Jerzy Cwaliński- Urząd Marszałkowski
Wojciech Makowiecki- dyrektor galerii "Arsenał" w Poznaniu
Krystyna Noska- artysta plastyk
Wacław Kubski- artysta plastyk- prezes Związku Artystów Plastyków
Jan Pertek- dyr. Miejskiego Centrum Kultury w Czarnkowie- sekretarz

na posiedzeniu w dniu 15 października 2005 r. w Czarnkowskim Domu Kultury obejrzało i oceniło 97 prac 38 autorów, obejmujące różne dziedziny sztuki: malarstwo, grafikę, rzeźbę, zgłoszone na "Salon Wielkopolski 2005".
Postanowiło zakwalifikować na wystawę 75 prac 34 autorów i przyznać następujące nagrody i wyróżnienia:
GRAND PRIX "Salonu Wielkopolskiego 2005" - Nagroda Marszałka Województwa Wielkopolskiego dla Beaty Majchrzak z Poznania za zestaw prac: "A górol na góry spoziera", "Bolo na spoko", "Fiedka pod kioskiem".

 

 

 
Nagroda Starosty Czarnkowsko- Trzcianeckiego dla Alicji Polarczyk z Czarnkowa za pastele pt. "Jezioro" i "Nad rzeką".

 

 
Nagroda Burmistrza Czarnkowa dla Eleonory Diener- Czuby z Ożarowa za pracę pt. "Pocałunek X".

 
Wyróżnienie Wojewody Wielkopolskiego dla Barbary Aleksanderskiej z Zielonej Góry za gobelin pt. "Cisza".

 
Nagrody rzeczowe od sponsorów dla:
Danuty Tomaszewskiej z Sierakowa za rzeźbę w glinie pt. "Matka Ziemia"

 
Klary Stolp z Grudziądza za rysunek pt. "Mucha"

 
Danuty Dagry Grabowskiej z Laskowa za pracę pt. "Propozycja kolorowych kafelek łazienkowych".

 
Otwarcie Salonu i wręczenie nagród nastąpi w dniu 25 listopada o godz. 17.00 w Muzeum Ziemi Czarnkowskiej w Czarnkowie.

LISTA PRAC ZAKWALIFIKOWANYCH NA "SALON WIELKOPOLSKI 2005"

Barbara Aleksanderska - nagroda "Cisza" gobelin, Zielona Góra
Krystyna Bileńki - "Widok z okna" olej, Zaczernie
Iwona Bis 3 prace bez tytułu olej, Poznań
Eleonora Diener-Czuba - nagroda "Pocałunek X" tkanina/batik na płótnie, Ożarów
Bożena Gradek "Tańczące motyle" olej, "Zamyślenie" olej, Trzcianka
Danuta Dagry Grabowska "Propozycja kafelek łazienkowych", "Okno", "Chata w lesie", "Słoneczniki" olej, Laskowo
Andrzej Grzelachowski "Mamba huri mbili" olej na desce, "Po wodę" olej/akryl, Poznań
Mariola Gurgu "Zmrok w Suścu", "Kościół św.Benedykta" olej, Kraków
Izabela Hermanowska "Cyber kotka-digital image" pastel, Poznań
Irena Jaworska "Inka Ż" akwarela, "Tadzik D", "Nadarzyckie sosny", "Wspomnienie z Niechorza" akwarela, Łódź
Anna Klimaszewska "Pozytyw", "Negatyw" gobelin, Poznań
Krystyna Kmieciak "Mallorka", "Spotkanie", "W porcie" akwarela, Czarnków
Andrzej Kołodziejczyk "La Prairie", "Recydywista" metaloplastyka, Poznań
Urszula Lewandowska-Zalewska "Poszukiwanie", "Portret córki" olej, Będzin
Maria Łbik "Strzeszynek" olej/szpachel, "Zamyślona" olej, Poznań
Danuta Łuczkiewicz "Tancerka", "Okolice Koczały", "Tanew", "Plener" olej, Koczała
Beata Majchrzak - nagroda "A góral na góry spoziera", "Bolo na spoko", "Fiedka pod kioskiem", sucha igła/grafika, Poznań
Zbigniew Okopski "Pocałunek", "Razem", rzeźba/dąb, Poznań
Alicja Polarczyk - nagroda "Jezioro", "Las nad rzeką" pastel, Czarnków
Kazimierz Rafalik "Na głowie", "Jestem bezpieczny" rzeźba/brąz, Poznań
Grażyna Rębarz "Orkiestra", "Proza życia", "Ptasia grypa" akwarela, Jędrzejewo
Ewa Rudnicka "Sad w samo południe", "Pola za lasem" olej, Piła
Antoni Rut "Rysy czasu" tryptyk/grafika komp., Poznań
Danuta Rybska "Przeciw żywiołom", "Tajemniczy las" olej, Słupsk
Maria Silska "Basia" olej, Pecna
Elżbieta Stasiak "Ptak", "Światło dziecka to radość", "Sjesta" olej, Gryfino
Klara Stolp - nagroda "Mucha" rysunek, Grudziądz
Danuta Tomaszewska - nagroda "Matka ziemia", rzeźba/glina, "Rozmowa św. Franciszka z wilkiem", "Św. Hubert" rzeźba/brąz, Sieraków
Ryszard Wiszowaty "Plener w Lubaszu" olej, Czarnków
Stanisław Wojcieszak "Przemijanie" foto-rzeźba, Poznań
Dariusz Zatoka "Ensenble", "Ensenble", "Poduszka powietrzna", rysunek, Czarnków
Dariusz Zalewski "Martwa natura z czasem", "Autoportret pamięciowy", "Ewa" olej, Będzin
Irena Żychowska "Rzeczka", "Polna droga", "W zbożu" olej, Wałcz
Razem 75 prac



TANGONALIA

28 października w sali towarzyskiej Czarnkowskiego Domu Kultury odbył się koncert Tria Taklamakan (Michał Karasiewicz - fortepian, Jan Romanowski - skrzypce, Andrzej Trzeciak - wiolonczela). Członowie zespołu swoją twórczość określają jako "folkowy nurt muzyki klasycznej." Nie trudno się więc domyślić, że w repertuarze grupy znajdują się szalone oberki i melancholijne kujawiaki, ogniste czardasze i "połamane" rytmicznie tańce bałkańskie, nie braknie też żywiołowych melodii klezmerskich. Jednak w piatkowy wieczór widzowie mogli zapoznać się z zadziornymi tangami argentyńskimi zebranymi w przedstawieniu muzycznym "Tangonalia". I choć każdy z nas mniej więcej wie jak brzmi klasyczne tango, tak argentyńskie odmiany zaskoczyły niejdnego. Okazuje się, że tango ma wiele imion, a naprawdę sporo z nich poznali wszyscy, którzy poświęcili chwil kilka i przyszli na koncert.
Marcin Małecki


 

 


Z KULTURĄ W NOWY ROK


Nadejście nowego roku najczęściej kojarzone jest z imieninami Sylwestra i pierwszym dniem stycznia. Jednak wbrew kartom kalendarza kultura rządzi się swoimi prawami. Dlatego też w październiku, a konkretniej w miniony czwartek czternastego, na salach Czarnkowskiego Domu Kultury zainaugurowano rok kulturalny 2005/2006. Wśród znamienitych gości nie zabrakło władz miejskich, przedstawicieli powiatu, twórców kultury oraz tych najważniejszych, jej odbiorców.
Uroczystość rozpoczęło wystąpienie dyrektora Miejskiego Centrum Kultury w Czarnkowie Jana Pertka, który krótko podsumował miniony rok kulturalny. Mówił o specyfice pracy, o trudach i sukcesach, o planach na nadchodzący okres, a także dziękował za okazaną pomoc. Wspomniał o największym wydarzeniu poprzedniego roku, czyli letnich koncertach. Czarnkowianie mogli oklaskiwać zespoły: Cree, Budka Suflera i Brathanki. Widowiska takie stały się możliwe dzięki zaangażowaniu prezesów i pracowników dużych czarnkowskich firm, a także pracowników MCK.
Po tych kliku zdaniach przyszedł czas na wręczenie prestiżowych nagród "Przyjaciel czarnkowskiej kultury", które przyznaje się osobom i instytucjom wspierającym lokalne jednostki i działania kulturalne. W tym roku postanowiono wyróżnić trzy lokalne firmy: Vox Industrie, Steico S.A. oraz Bank Spółdzielczy.
Także wzorem lat wcześniejszych, swoją nagrodę dyrektor MCK wręczył pracownikom podległych sobie jednostek - biblioteki, muzeum i domu kultury. Kwiaty i drobne upominki otrzymali: Jolanta Starczewska, Danuta Janyska i Paweł Zajda. W międzyczasie i po zakończeniu części oficjalnej przed zebranymi wystąpił folkowy zespół "Kwartet Jorgi".
Chwilę później w galerii "Pięciu" Czarnkowskiego Domu Kultury odbył się wernisaż wystawy "Cztery Plenery". To jedna z nielicznych ekspozycji, na której można podziwiać obrazy artystów z całej niemal Polski. Zgonie z nazwą są to prace, które powstały podczas czterech plenerów w Nadarzycach, Skokach, Pile i Mrzeżynie zorganizowanych przez Zarząd Główny Plastyków. W tym roku zupełnie wyjątkowo pojawiły się też prace z piątego pleneru, który odbył się jesienią w Nadarzycach.
Imprezę zakończyła skromna biesiada, gdzie można było posilić się pajdą chleba ze smalcem, przepłukać gardło jasnym pełnym i popisać się możliwościami wokalnymi podczas wspólnego śpiewu.
Marcin Małecki


 

 

 

 

 

 

 

 

 


RZEŹBA W MUZEUM
W Muzeum Ziemi Czarnkowskiej 6 października, otwarto kolejną wystawę. Tym razem były to prace rzeźbiarskie Bolesława Draba, który od dziecka związany jest z naszym regionem. Urodził się w Górze koło Czarnkowa. Później mieszkał w Gulczu, a po wybudowaniu domu w Wieleniu osiadł tam, gdzie mieszka do dnia dzisiejszego. Jego przygoda z rzeźbiarstwem rozpoczęła się banalnie. Kupił w Poznaniu ozdobne drewniane maski, które okazały się zbyt małe. Postanowił więc sam wykonać większe i zamiar ten udało mu się zrealizować. To był właśnie początek przygody pana Bolesława z dłutem i drewnem, która trwa już 25 lat. Zaczynał właśnie od masek i w tym się specjalizował. Później spod jego dłuta wychodziły różne postacie, wykonujące zwykłe codzienne czynności. Na wystawie można było również obejrzeć prace, w których udział artysty jak sam mówił, sprowadzał się jedynie do zabiegów kosmetycznych. To różnego rodzaju korzenie i gałązki, którym natura nadała bardzo ciekawy kształt, przypominający często postacie ludzi, zwierząt i ptaków. W otwarciu wystawy uczestniczyło liczne grono osób, wśród których nie zabrakło młodzieży z czarnkowskich szkół. Wystawa będzie czynna do 20 listopada, potem krótka przerwa i otwarcie Salonu 25 listopada
mar

 

 

 


MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ MUZYKI


Nie da się ukryć, że muzyka łagodzi obyczaje. Dodatkowo lekarze przekonują, że śpiew pozytywnie wpływa na pracę serca, reguluje krwiobieg, koi nerwy i poprzez głębokie oddychanie zbawiennie wpływa na samopoczucie. Warto więc propagować wszelkie działania muzyczne i zachęcać do prób wokalnych wszystkich bez wyjątku. Wprost wymarzonym do tego terminem był 1 października, gdyż wówczas cały świat obchodził Międzynarodowy Dzień Muzyki.
Tę szczególną niedzielę Wielkopolanie, choć nie tylko, postanowili uczcić wyjątkowo. Wszystkie miejscowości naszego regionu, a także większe miasta w Polsce, punktualnie o godzinie 15.30, rozbrzmiały jednakowymi pieśniami, które na ten cel wydrukowała w specjalnych śpiewnikach "Gazeta Wyborcza". Całe przedsięwzięcie, za pośrednictwem relacji na żywo w radiu "Merkury" i II programie Polskiego Radia, rozpoczął twórca poznańskich "Słowików" prof. Stefan Stuligrosz. W domach kultury, na placach i rynkach można było usłyszeć chóralne "Czerwone jabłuszko", "Pod żaglami Zawiszy", "Gdzie strumyk płynie z wolna" i wiele innych, niejednokrotnie nie zawartych w śpiewniku.
Pomysł na wspólny śpiew zrodził się w dwa lata temu w głowie córki profesora Anny Stuligrosz - Biedak, która czuwała nad cyklicznymi spotkaniami z piosenką "Poznańskie śpiewanki" w Centrum Kultury "Zamek". Jej zdaniem wspólne śpiewanie jest przede wszystkim twórczą zabawą, ale ma nadzieję, że w wielu przypadkach przerodzi się w coś znacznie większego.
W Czarnkowie miłośnicy muzyki, a przede wszystkim śpiewu, pojawili się na placu Wolności. I choć nie było ich wielu, dźwięk wielokrotnym echem odbijał się od kolorowych kamienic. Szczególnie mocnymi głosami popisywali się wicestarosta powiatu Bogdan Tomaszewski i burmistrz miasta Franciszek Strugała. Niemniej brawa należą się całemu, około 40- osobowemu, chórowi, który z powodzeniem radził sobie ze wszystkimi utworami ze śpiewnika, a nawet tymi nadprogramowymi.
Szkoda tylko, że pomimo licznych zapowiedzi, mieszkańcy Czarnkowa nie pojawili się na placu Wolności. Być może nie potrafią śpiewać, może ogólnie do muzyki mają stosunek ambiwalentny, a może górę wzięło zwyczajne lenistwo? Żaden jednak powód nie usprawiedliwia absencji w tworzeniu przedsięwzięcia, które ze wszech miar jest godne jest poparcie i upowszechniania.
Marcin Małecki


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


KROPKA W KROPKĘ


Już po raz siódmy, tradycyjnie w ostatnią niedzielę sierpnia, odbyło się w Czarnkowie spotkanie bliźniąt z całej Polski pod hasłem "Dzień Spieczonego Bliźniaka". Każdą z poprzednich edycji charakteryzował wzrost frekwencji. Nieco inaczej było tym razem. W 2004 roku chęć zabawy wyraziły 82 pary i podwójne trojaczki. Natomiast w tym roku, na niedzielne spotkanie do Czarnkowa, przybyły 82 duety i... niestety tylko jedne trojaczki. Tak więc rekordu nie było, ale jak zwykle była wspaniała zabawa. Najmłodszy tandem liczył 7 miesięcy, najstarszy 58 lat.
Sierpniowy "Dzień", w kościele parafialnym pod wezwaniem św. Marii Magdaleny, zainaugurowała msza św. w intencji bliźniąt i ich rodzin. Zaraz potem, tuż obok, bo na pl. Wolności, rozpoczęły się turnieje, wśród których znalazły się konkurencje polecające na rzucaniu plastikowymi talerzami do celu, niesieniu na dwóch pałeczkach małej piłki, biegu na czas z jajkiem na talerzu, strącaniu strumieniem wody plastikowej butelki i biegu z całą masą kolorowych piłek. Głównymi uczestnikami zabaw były dzieci, choć nie zabrakło też zawodników nieco starszych. W konkursach liczyła się precyzja i łączny czas startującej dwójki. Największą jednak atrakcją, wyzwalającą niesamowite ilości adrenaliny, była "przejażdżka" koszem zamocowanym na wysięgniku wozu strażackiego. Tutaj należą się specjalne podziękowania dla strażaków, którzy nieco dłużej pozwolili nam pozostać pod chmurami. Prawie wszystkie bliźnięta zobaczyły Czarnków z lotu ptaka, a że widoczność była dobra, także nadnoteckie łąki i część "Szwajcarii Czarnkowskiej". W międzyczasie wśród publiczności przechadzali się mimowie, a bliźnięta chóralnym śpiewem raz po raz przytaczały słowa swojego hymnu.
Około godziny 15 ruszyła parada uliczna pod nazwą "Bliźniaki przyszłością narodu". Uczestnicy, niosąc transparenty "Bliźniak bliźniakowi oka nie wykole", "Nie każda jest taka święta, żeby zaraz mieć bliźnięta", "Bliźniaki wszystkich krajów łączcie się", w asyście Czarnkowskiej Orkiestry Dętej i zespołu pa-marsze "Magdalenki", paradnie przemaszerowali do parku Staszica, gdzie ustawili się do pamiątkowej fotografii.
Siedzących już wygodnie gości powitał burmistrz Czarnkowa Franciszek Strugała. Zaraz potem na deskach amfiteatru nastąpiła prezentacja bliźniąt, podczas której zachęcano zgromadzonych do kupowania losów i głosowania na najbardziej podobną parę. W tym czasie wicestarosta powiatu czarnkowsko- trzcianeckiego Bogdan Tomaszewski wręczył nagrody duetowi z najdalej od Czarnkowa położonej miejscowości. Nowiutkie śpiwory i materiały promocyjne powiatu i miasta odebrały Sylwia i Ola Kajkowskie, które na spotkanie przyjechały aż z Koszalina. Zaraz potem, w kilku wejściach, na scenie pojawiła się Halina Benedyk, śpiewając i bawiąc się z dziećmi. "Czarne jagódki" odbiły się echem po całym parku. W międzyczasie nieco humoru i intelektualnej rozrywki wnieśli członkowie grupy o wiele mówiącej nazwie "Teatrmim" z Wrocławia. Mimo że mimowie, to jednak mówili. Niejeden słyszał. Największe jednak emocje wywoływały zabawy z udziałem bliźniąt, a szczególnie konkurs wiedzy bliźniaczej "Co dwie głowy, to nie jedna", podczas którego pary wykazywały się wiedzą o świecie i kulturze. Trafiały się też pytania podchwytliwe np.: "Czy Wojski miał na imię Natenczas?"
Po zmaganiach konkursowych na scenę wkroczył Rudi Schuberth. I choć dwa fortepiany zastąpiono jednym instrumentem klawiszowym, to w niczym nie przeszkodziło artyście, który dał brawurowy i przepełniony energią koncert. Śpiewały nie tylko córki rybaków. Rudi bawił publiczność aż do momentu losowania nagród w loterii pod nazwą "Jak dwie krople wody". Okazało się, że widzowie za najbardziej podobną do siebie parę uznali Pawła i Ireneusza Ignaszak z przypisanym numerem 67. Panowie do Jarocina i Poznania odjechali na nowiutkich rowerach. Telewizor, czyli główną nagrodę w loterii, odebrała Ewa Kujawiak z Raciborza, właścicielka szczęśliwego losu o numerze 689.
Niedzielę pełną wrażeń zakończyła konsumpcja pieczonych w ognisku "pyr" i zabawa taneczna pod gwiazdami, na której do tańca przygrywał zespół "Craters".
Marcin Małecki


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 


SIERPNIOWE ŚWIĘTOWANIE


15 sierpnia to data szczególna dla Polaków. To święto narodowe, upamiętniające rocznicę wielkiego zrywu narodowo - wyzwoleńczego w 1920 roku, Dzień Wojska Polskiego oraz święto Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Kościele katolickim.
W Czarnkowie rocznicowe świętowanie rozpoczęto już w niedzielę 14 sierpnia. Do parku Staszica zaproszono mieszkańców miasta i okolic na Festyn Sierpniowy. Na scenie czarnkowskiego amfiteatru wystąpił znany z telewizyjnego programu "Jaka to melodia" zespół "Akt". Artyści zaprezentowali przeboje znanych zespołów muzycznych, a publiczność bawiła się wspaniale. Oczywiście nie obyło się bez konkursu, w którym publiczność odgadywała tytuły piosenek prezentowanych przez zespół. Doskonała znajomość zespołów i utworów zaskoczyła nawet lidera zespołu. Stwierdził, że rzadko spotyka się tak umuzykalnioną publiczność jak czarnkowska. W czasie przerw w występach zespołu, dyrektor Miejskiego Centrum Kultury w Czarnkowie Jan Pertek bawił czarnkowską publiczność zachęcając do wzięcia udziału w różnego rodzaju konkursach. Najzabawniejsze z nich to "Bombowa baba" i "Kura festynu". W pierwszym "zawodniczki" miały za zadanie napełnić balon powietrzem. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że pompka umieszczona była na krześle, a pompować należało energicznie siadając i wstając. Ruchy wykonywane przez stające w szranki były tak zabawne i śmieszne, że u wszystkich wycisnęły łzy radości. Z kolei w konkursie "Kura festynu" zadaniem "zawodniczek" było bezpieczne przeniesienie surowego jaja między kolanami na pewną odległość i "zniesienie" go w pojemniku. Poruszanie się "kur" oraz wydawane przez nie dźwięki i na koniec zgrabne zniesienie jaja, było dla publiczności kolejnym powodem, który wywołał burzę śmiechów. Jednym słowem bawiono się doskonale. Na zapleczu amfiteatru rozstawiono liczne stoiska, gdzie można było zjeść watę cukrową, idealnie przyrządzoną kiełbaskę z grilla, a wszystko okrasić jasnym z pianką. Również wśród najmłodszych kramy wzbudzały szczególne zainteresowanie. I nie chodziło tylko o wspomnianą wyżej watę cukrową, czy popcorn lub lody, ale niejeden rodzic stał się odrobinę uboższy ulegając prośbie dziecka i nabywając wielki balon tudzież wykupując przejażdżkę na kucu. Przepełniony wrażeniami dzień zakończyła potańcówka na zapleczu amfiteatru, do której z wielkim zaangażowaniem przygrywał zespół "Brix".
mar


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 


TYLE ZACHODU DLA TEGO WSCHODU


Tradycją Rowerowej Sekcji Turystycznej z Czarnkowa jest coroczny wyjazd w atrakcyjną turystycznie część Polski. Tym razem drogi zaprowadziły nas dość daleko - naszym celem były wschodnie rejony naszego kraju. Wyjazd ten przeszedł już do historii i to do takiej, której żaden z uczestników nigdy nie zapomni.
Obawy były spore i to w większości miewały je dziewczyny, bo w dwunastoosobowej ekipie, były tylko trzy. Na szczęście nie zawiodło nic, a dziewczyny w szczególności. Pierwszy dzień to wyjazd rowerami do Gniezna i tam oczywiście zwiedzanie Katedry Gnieźnieńskiej oraz grobu św. Wojciecha. Później trasa do Torunia, która wiodła przez Strzelno (Bazylika św. Trójcy i rotunda św. Mikołaja) oraz Kruszwicę (tu Mysia Wieża, w której według legendy został zjedzony przez myszy książę Popiel). Dalszy etap to dojazd (tym razem pociągiem) do Ełku i tak naprawdę to właśnie tutaj zaczął się nasz prawdziwy start. Wigierski Park Narodowy, położony w tych okolicach, zachwycił nas swoim urokiem. Następny dzień to Suwałki i chyba można powiedzieć, że nieszczęsne dla naszej ekipy. Ktoś połasił się na jeden z naszych rowerów, po którym niestety do tej pory "ani widu, ani słychu". Niektórym taki incydent przeszkodziłby w dalszej wyprawie, ale nie nam – twardym oraz doświadczonym cyklistom z Czarnkowa. Nastąpiła mała konspiracyjna zrzutka pieniędzy i kolejnego dnia rowerów znów było dwanaście. Muszę tu wspomnieć jeszcze, że niestety złodziejowi nie wystarczył sam rower, bo zginęły nam także dwa namioty. Tak więc część męskiej ekipy nie miała innego wyjścia jak tylko spać pod gołym niebem (do wiadomości wszystkich zainteresowanych: mimo nocnej burzy wszyscy żyją do tej pory). "Duch puszczy wschodu" prowadził nas i nie opuszczał przez cały wyjazd. Te tereny Polski to interesująca kultura i zwyczaje. Zwiedzaliśmy mnóstwo ciekawych i pięknych miejsc. Należy tu wymienić muzułmańskie meczety w Bohonikach i Kruszynianach, gdzie wszystkich zachwyciła kultura islamu. Byliśmy w synagodze żydowskiej w Tykocinie, a naszą uwagę przykuły przepiękne cerkwie m. in. w Supraślu, Hajnówce i Jabłecznej. Dużym przeżyciem był wjazd na górę Grabarkę i widok ogromnej ilości tak słynnych krzyży. Muszę tu wspomnieć także o kościołach w obrządku rzymsko-katolickim, które emanowały swoim urokiem (m. in. Kodeń i Goniądz). Warto dodać, że mimo różnicy wyznaniowej wszędzie spotkaliśmy się z ciepłym przyjęciem i chęcią opowiedzenia historii danego miejsca. W trakcie naszej czternastodniowej wyprawy (26 lipca - 8 sierpnia) dwunastu cyklistów przejechało rowerami 1251 km, przez 5 województw (wielkopolskie, kujawsko-pomorskie, warmińsko - mazurskie, podlaskie i lubelskie), poznaliśmy przyrodę 5 Parków Narodowych (Wigierskiego, Biebrzańskiego, Narwiańskiego, Białowieskiego i Poleskiego). Muszę jeszcze dodać, że zjedliśmy 132 bochenki chleba, jakieś 70 pączków, 64 konserwy turystyczne (słynna łeptowina z kabaretu "Ani mru mru"!), ok. 40 pasztetów i wypiliśmy jakieś 450 litrów wody i wcale nie dokonało tego stado małych żubrów z Białowieży tylko spragniona ekipa rowerzystów, która w jakiś sposób musiała uzupełnić utraconą energię po codziennej trasie. Nie będę podawać tu ilości pochłoniętych batoników i czekolad, bo liczba ta przeraziłaby nawet najwierniejszych naszych zwolenników. Wyjazd ten owocował także w dość częste usterki naszych rowerów. Tak więc: straciliśmy 1 rower, złapaliśmy 7 gum, pękło 6 szprych, 1 tylna ośka, zgięły się widełki i niemal każdy wrócił do domu z krzywym kołem. Ale jak to my - wszystko naprawimy. Mimo poniesionych strat warto było odwiedzić tereny zróżnicowane pod względem etnicznym, kulturowym i wyznaniowym (ciekawie obrazuje to muzeum w Sokółce). Jednak poznając tamte części naszego kraju muszę stwierdzić, że różnice między "zachodem" a "wschodem" widoczne są gołym okiem. Stare domy z drewna, studnie na podwórkach i sklepy "przyjeżdżające" raz w tygodniu. Ma to jednak swój niepowtarzalny urok. Końcowe dni wyprawy to zwiedzanie Lublina, Kazimierza Dolnego (a w nim najstarsze w Polsce organy, wzgórze Trzech Krzyży i ruiny średniowiecznej warowni). Później już tylko Puławy, a stamtąd podróż pociągiem do domu. W Czarnkowie honorowa runda wokół naszego ronda i... koniec. Może pogoda nie zawsze dopisywała, bo lało od rana do wieczora kilka dni z rzędu i nie pomagały nawet najlepsze płaszcze przeciwdeszczowe, ale co tam, życie jest piękne, a rowerowy wyjazd na wschód tylko raz w życiu.
Hanna Heppner


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


JUBILEUSZ BANKU SPÓŁDZIELCZEGO W CZARNKOWIE


W minioną niedzielę, 24 lipca, Bank Spółdzielczy w Czarnkowie obchodził swoje 130 urodziny. Były gratulacje, wielki tort i festyn, na którym bawiło się całe miasto.
Jubileuszowy dzień rozpoczęła msza św. w kościele parafialnym p.w. Jezusa Chrystusa Najwyższego Kapłana. Po mszy gospodarze i zaproszeni goście przeszli kilka kroków na plac przed Publicznym Gimnazjum, gdzie oficjalną galę czterema utworami rozpoczęła Czarnkowska Orkiestra Dęta. Zakończenie mini koncertu było sygnałem do zajęcia miejsc w szkolnej auli. Wcześniej jednak na zebranych czekała niespodzianka w postaci reklamowych gadżetów, lampki szampana i kawałka tortu, na którym wprawny cukiernik odwzorował fasadę budynku banku. Musiała być smaczna, bo szybko runęła pod energicznymi cięciami noża.
Już na sali gości powitał przewodniczący Rady Nadzorczej Kazimierz Mituta, dziękując za liczne przybycie. Chwilę później o banku, jego historii i burzliwych momentach na przestrzeni wieków oraz obecnej sytuacji, pasjonująco opowiadał prezes Zarządu Władysław Dymek.
Jubileusz stał się okazją do wręczenia nagród i odznaczeń. I tak Złoty Medal Krajowego Związku Banków Spółdzielczych za Krzewienie Idei Spółdzielczych otrzymały instytucje: Starostwo Czarnkowsko - Trzcianeckie, parafia p.w. JCHNK w Czarnkowie, Powiatowy Związek Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych oraz Forum Gospodarcze Powiatu Czarnkowsko - Trzcianeckiego. Odznaczono także 15 działaczy i pracowników banku.
Na scenie pojawili się z krótkimi przemówieniami znamienici goście, wśród których znaleźli się m.in.: posłowie na Sejm RP Stanisław Kalemba i Romuald Ajchler, marszałek Województwa Wielkopolskiego Stefan Mikołajczak, prezes Krajowej Rady Spółdzielczej Alfred Domagalski, prezes Krajowego Związku Banków Społdzielczych Eugeniusz Laszkiewicz, prezes Spółdzielczej Grupy Bankowej Andrzej Chmielnicki, a także samorządowcy z terenu całego powiatu. W okolicznościowych przemówieniach często podkreślano wielką rolę, jaką bank odgrywa w środowisku lokalnym, wychodząc naprzeciw jego potrzebom i oczekiwaniom. Zwracano także uwagę na zalety płynące z formy spółdzielczej i zarządzaniu tylko polskim kapitałem.
Spośród wielu gratulacji i wyróżnień jakie przyjął bank, warto wymienić: Odznakę Honorową za Zasługi dla Rozwoju Województwa Wielkopolskiego przyznaną przez Zarząd Województwa Wielkopolskiego, a także Godło Promocyjne "Najlepsze w Polsce" przyznane przez Towarzystwo im. Hipolita Cegielskiego za bankową obsługę rolnictwa i samorządów lokalnych oraz krzewienie idei spółdzielczych.
Po oficjalnej gali w czarnkowskim parku Staszica rozpoczął się Festyn Spółdzielców, którego współorganizatorem była Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska oraz Gminna Spółdzielnia "Samopomoc Chłopska". Mieszkańcy Czarnkowa, korzystając z ładnej pogody, przechadzali się pomiędzy licznymi kramami, zaglądali do spółdzielczych namiotów Banku, Mleczarni i GS-ów, uczestniczyli w zabawach na scenie amfiteatru. Nie zapomniano o najmłodszych, którym w wesołym spędzaniu wolnego czasu pomagały pneumatyczne zamki i zjeżdżalnie oraz trzy karuzele. Jednak bez względu na wiek, wszyscy czekali na występ gwiazdy wieczoru- grupy Golec uOrkiestra. Bliźniacy przyciągnęli rzesze fanów, z którymi śpiewali wszystkie swoje przeboje. Nie trzeba dodawać, że szczególną popularnością cieszył się utwór ze słowami "...a tam gdzie to kretowisko, będzie stał mój bank.", który powtarzano niejednokrotnie. Czarnkowianie śpiewem i oklaskami udowodnili, że folklor ludowy z południa kraju jest im bardzo bliski.
Pełen emocji dzień zakończyła zabawa taneczna na zapleczu amfiteatru, do której przygrywał zespół "Combo".
Jubileusz wypadł okazale, co podkreślali wszyscy uczestnicy niedzielnych uroczystości.
Życzymy Bankowi Spółdzielczemu dalszego dynamicznego rozwoju dla dobra wszystkich mieszkańców.
Marcin Małecki


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


FESTYN NA POWITANIE LATA


W słoneczne popołudnie, 26 czerwca, w czarnkowskim parku Staszica odbył się zorganizowany przez Miejskie Centrum Kultury festyn na powitanie lata. Na deskach amfiteatru zaprezentował się Zespół Pieśni i Tańca Ziemi Cieszyńskiej. Grupa istniej już ponad 55 lat. Tańczy i śpiewa przy akompaniamencie własnej kapeli ludowej. Z racji swego pochodzenia prezentuje głównie folklor Śląska Cieszyńskiego i górali beskidzkich. W repertuarze ma także scenki, tańce i pieśni sądeckie, rzeszowskie, lubelskie, łowickie, krakowskie, górnośląskie, górali żywieckich oraz tańce narodowe.
Festyn zakończyła zabawa taneczna w plenerze, do której przygrywał zespół Combo.


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


III RODZINNE RAJDY ROWEROWE
"Soboty na dwóch kółkach"

W sobotę 19 czerwca zakończył się cykl Rodzinnych Rajdów Rowerowych. Ten ostatni etap zapowiadał się wyjątkowo. Podczas oficjalnego podsumowania na rajdowiczów czekały atrakcyjne nagrody, dyplomy i podziękowania. Wcześniej jednak trzeba było pokonać trasę 20 kilometrów pięknymi zakątkami Ziemi Nadnoteckiej.
Po raz kolejny na starcie stanęła imponująca liczba uczestników. Kolorowa kolumna rowerzystów liczyła 120 osób. Tym razem trasa wiodła do Dębego, Sławna, Prusinowa, Śmieszkowa i dalej na metę rajdu do czarnkowskiego amfiteatru. Oficjalne zakończenie rozpoczął tradycyjny "Worek szczęścia", w którym każdy otrzymał drobną nagrodę. Potem przyszedł czas na wręczenie pamiątkowych dyplomów i nagród dla najmłodszych uczestników "Sobót". Wśród nich znalazła się 3 letnia Klaudia Fąka, która wraz z rodzicami i dziadkami pokonała wszystkie etapy oraz 7 letnia Ania Kurkiewicz i 6 letnia Oliwia Grądzielewska. Wreszcie moment kulminacyjny, a więc losowanie najwartościowszych nagród rzeczowych: 2 rowerów górskich. Pierwszy - sfinansowany przez Urząd Miasta, ze środków Miejskiej Komisji Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych dla rajdowiczów, którzy zaliczyli wszystkie etapy Rajdów Rodzinnych. Drugi - dla uczestników co najmniej 4 etapów - ufundowany przez Stowarzyszenie Bezpieczny Powiat. Tym razem szczęście uśmiechnęło się do dwóch mieszkańców Czarnkowa. Pierwszy rower, którego losowania i wręczenia dokonał osobiście burmistrz Czarnkowa - Franciszek Strugała wygrał Sebastian Wachoński. Drugi przypadł w udziale Mariuszowi Grzegorkowi. Dopiero jak opadły emocje losowano kolejne nagrody rzeczowe: namiot, śpiwór, piłki i przewodniki. Potem dużą radość uczestnikom sprawiły upominki ufundowane przez Stowarzyszenie Kupców Czarnkowskich. A były to liczniki i lampki rowerowe oraz kalkulator. Szczęśliwcom nagrody wręczał i osobiście gratulował prezes Stowarzyszenia Jerzy Jessa.
Na koniec kilka słów podsumowania. Składały się z 5 etapów (9 i 23 kwietnia,14 maja oraz 4 i 18czerwca). Łącznie udział w nich wzięło 526 rowerzystów, którzy pokonali 150 kilometrów. Każdy uczestnik otrzymał okolicznościową plakietkę rajdową, na każdym etapie 1 nagrodę z "Worka Szczęścia" i specjalną książeczkę, w której potwierdzano uczestnictwo rajdową pieczątką. Wszystkie te atrakcje były możliwe dzięki sponsorom i fundatorom nagród. Rajdy zostały finansowo wsparte przez Miejską Komisję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Stowarzyszenie Kupców Czarnkowskich, Stowarzyszenie Bezpieczny Powiat, Nadleśnictwo Sarbia i Internetowy Serwis Informacyjny www.Czarnkow.INFO. Nagrody rzeczowe przekazali: Urszula i Bogdan Prellwitz ze sklepu sportowego, Bank Gospodarki Żywnościowej, Poczta Polska, Steico, Vox Industrie S.A. oraz Urząd Miasta i Starostwo Powiatowe.
Ponadto dużej pomocy udzieliła nam Komenda Powiatowa Policji w Czarnkowie oraz Straż Miejska, które kilkakrotnie eskortowały rowerzystów ulicami Czarnkowa.
Na koniec specjalne podziękowania dla członków Rowerowej Sekcji Turystycznej z MCK, którzy bardzo sprawnie i profesjonalnie zajmowali się przygotowaniem poszczególnych tras, opiekowali się turystami, naprawiali rowery i towarzyszyli rajdowiczom na każdym etapie.
Paweł Zajda


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 


ŚWIĘTOJANKI LIRYCZNE


Od środy do piątku (15,16,17 czerwca) w szkołach, bibliotekach i domach kultury naszego powiatu gościli wybitni poeci z Wielkopolski. Na autorskich spotkaniach czytali swoje wiersze, opowiadali o sztuce pisania i tworzenia, o duchowych i intelektualnych przeżyciach literackich.
Wszystko to w ramach Świętojanek Lirycznych, które z inicjatywy Miejskiego Centrum Kultury i Biblioteki Publicznej z Czarnkowa już po raz jedenasty zagościły w powiecie Czarnkowsko-Trzcianeckim. Tegorocznymi gośćmi Świętojanek byli: Jolanta Nowak-Węklarowa, Stanisław Neumert, Tadeusz Żukowski, Roman Bąk, Jerzy Grupiński, Jan Kasper, Elżbieta Panert-Mumot, Tadeusz Wyrwa-Krzyżański oraz Sergiusz Sterna - Wachowiak prezes oddziału Poznańskiego Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, kierownik literacki Teatru Nowego w Poznaniu. Imprezę zainaugurowało spotkanie wszystkich pisarzy z młodzieżą, która brała udział w konkursie recytatorskim "Kochać poezję". Potem przyszedł czas na wizyty w czarnkowskich szkołach. Pierwszy dzień Świętojanek zakończyło spotkanie w Bibliotece Miejskiej w Czarnkowie, a następnie wieczorna biesiada poetycka w CzDK połączona z koncertem poezji śpiewanej w wykonaniu zespołu NIEBIESKA TANCBUDA z Głuchołaz. Wszyscy literaci mieli możliwość zaprezentować swoją twórczość, opowiadali też o licznych związkach z Czarnkowem i Ziemią Nadnotecką często wplatając w te historie wątki biograficzne. Dzień drugi to przede wszystkim odwiedziny w bibliotekach w Trzciance i spotkania autorskie w szkołach na Ziemi Drawskiej. Całość zakończyło literackie spotkanie w gościnnym ośrodku "Gniazdo" w Gębiczynie.
Po raz kolejny w ramach Świętojanek Lirycznych w Czarnkowskim Domu Kultury odbył się Powiatowy Konkurs Recytatorski pod nazwą "Kochać poezję". To już VII edycja tego turnieju, który niezmiennie cieszy się sporą popularnością wśród uczniów szkół podstawowych i gimnazjalnych. W konkursie udział wzięło 42 uczniów reprezentując niemal wszystkie szkoły z terenu Powiatu. W specjalnej scenografii i przyjaznej atmosferze recytatorzy prezentowali przygotowane wcześniej, pod okiem instruktorów i nauczycieli, wiersze lub fragmenty prozy. Jury, w składzie: Alina Wawrzyniak, Jolanta Nowak - Węklarowa oraz Krystyna Czaplewska przyznało: w kategorii szkół podstawowych I miejsce dla Dawida Kawa z Krucza, drugie Patryka Białoskórskiego z Roska, a trzecie Alicji Sołtysiak z Dzierżązna. W kategorii szkół gimnazjalnych I miejsce przyznano Pawłowi Wojciechowskiemu z Krzyża, nagrodę drugą odebrał Jakub Chocianowicz także z Krzyża Wlkp., trzecią Anna Raczewska z Siedliska. Rzadko zdarza się by w we współczesnych, zmechanizowanych i skomputeryzowanych czasach znalazł się czas na obcowanie ze słowem i poezją. Była to więc niezwykła okazja by przeżyć inspirujące i wartościowe chwile. XI Świętojanki Liryczne odbyły się 16 i 17 czerwca, a imprezie patronował Powiat Czarnkowsko-Trzcianecki, przy wsparciu Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.
pz


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
Czarnków, dnia 16 czerwca 2005r.
PROTOKÓŁ Z KONKURSU RECYTATORSKIEGO
"KOCHAĆ POEZJĘ"
Czarnków - 16 czerwca 2005 r.


Jury w składzie:

Alina Wawrzyniak - przewodnicząca
Krystyna Czapiewska
Jolanta Nowak - Węklarowa

po wysłuchaniu 42 uczestników w kategorii szkół podstawowych i gimnazjów postanowiło przyznać następujące nagrody i wyróżnienia:

W kategorii szkół podstawowych:
I miejsce: Dawid Kawa z Krucza
II miejsce: Patryk Białoskórski z Roska
III miejsce: Alicja Sołtysiak z Wielenia wyróżnienia: Marta Sienkiewicz z Dzierżązna, Anna Chojan z Krzyża Wlkp., Sylwia Nowak z Kuźnicy Czarnkowskiej

W kategorii gimnazjów:
I miejsce: Paweł Wojciechowski z Krzyża Wlkp.
II miejsce: Jakub Chocianowicz z Krzyża Wlkp.
III miejsce: Anna Raczewska z Siedliska
wyróżnienia: Angelika Hahn z Młynkowa, Szymon Kalina z Drawska, Martyna Wojdziak z Jędrzejewa



DNI ZIEMI CZARNKOWSKIEJ


Na niemal tydzień Czarnków zdominowała piosenka, teatr oraz wszelkiego rodzaju rywalizacje, konkursy i pokazy. Program Dni Ziemi Czarnkowskiej był bogaty i każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Zadowolone były dzieci, swoją dawkę emocji dostała młodzież, nie zapomniano również o dorosłych. A działo się tak.
Obchody zainaugurował Szkolny Dzień Sportu zorganizowany na terenie obiektów czarnkowskiego OSiR-u z okazji Dnia Dziecka. Choć pogoda w tym dniu nie dopisała, licznie uczestniczyła w nim młodzież ze szkół podstawowych i gimnazjalnych. Przeprowadzono Turniej Drużyn Podwórkowych w Piłce Nożnej, w którym udział wzięło 27 drużyn, Turniej Ringo dla dziewcząt klas V szkół podstawowych oraz Turniej Siatkówki Plażowej dla dziewcząt gimnazjalnych. Nie zabrakło również amatorów kąpieli. Ryzykowali przeziębienie, ponieważ woda w basenie była wprawdzie bardzo ciepła, ale temperatura powietrza o wiele niższa. Popnadto nie wszyscy planowali kąpiel, więc ręcznik stał się towarem deficytowym. Równolegle na deskach Czarnkowskiego Domu Kultury stanęli młodzi wokaliści próbujący swoich sił w Powiatowym Konkursie Piosenki Dziecięcej.
Wzięło w nim udział 50 solistów z terenu całego powiatu, a jury wyłoniło najlepszych w poszczególnych kategoriach. I tak wśród klas I-III szkół podstawowych najlepszymi okazały się: Marta Bródka i Magda Kossewska, wśród klas IV-VI Marta Grela i Marta Stawna, a wśród gimnazjalistów Joanna Łuszczak i Monika Olech. Oczywiście nie sposób wymienić wszystkich uczestników, którzy otrzymali nagrody i wyróżnienia. Należy jednak stwierdzić, że talentów nam nie brakuje, o czym można było przekonać się w niedzielę, gdy finaliści prezentowali swój kunszt wokalny na deskach amfiteatru. W czasie rywalizacji młodych solistów, nastąpiło również podsumowanie corocznego konkursu plastycznego dla dzieci z cyklu "Nadnoteckie pędzlowanie" pod nazwą "Baśniowy świat Christiana Andersena", a zorganizowanego przez Miejskie Centrum Kultury. W kategorii 7-9 lat zwyciężyła Martyna Busse z Wielenia przed Julią Izydor z Sarbi i Patrykiem Kalisiewiczem ze Stobna. Natomiast w kategorii 10-12 lat najlepszą okazała się Weronika Rybarczyk z Gulcza, a kolejne miejsca zdobyły Marta Szyc i Dominika Starosta z Romanowa Dolnego. W tym samym dniu w godzinach wieczornych na placu Wolności koncertowała Czarnkowska Orkiestra Dęta, przy dźwiękach której zaprezentował się również dziewczęcy zespół "Magdalenki". Pomimo przejmującego zimna, wielu mieszkańców Czarnkowa hojnie nagradzało brawami występujących.
W czwartek czarnkowskie przedszkolaki i uczniowie młodszych klas podstawówki, wkroczyły do królestwa baśni Andersena. W auli czarnkowskiej "Jedynki" odbyła się inscenizacja baśni pisarza w 200 rocznicę jego urodzin. Wspólna inicjatywa bibliotek, przedszkoli i podstawówki okazała się świetnym pomysłem, bo dzieciaki uczestnicząc w spektaklu doskonale się bawiły. Po południu w "Galerii Pięciu" przy CzDK spotkali się miłośnicy sztuki, by uczestniczyć w wernisażu wystawy prac malarskich Jerzego Ursusa Janowskiego i foto-rzeźbę Stanisława Wojcieszaka. Jak zwykle chętnych do obejrzenia wystawy było wielu. Jeszcze tego samego dnia wieczorem, kino plenerowe w czarnkowskim amfiteatrze zaprezentowało film "Za wszelką cenę". Miłośnicy filmu otrzymali sporą dawkę emocji serwowanej przez Clinta Eastwooda. Piątek był dniem muzyki młodzieżowej. Już o 15.00 rozpoczął się "Powiatowy Zawrót Głowy" - konkurs młodzieżowych grup muzycznych z Wielkopolski. Do rywalizacji zakwalifikowało się 14 zespołów, a jury złożone z członków grupy Cree wyłoniło najlepszych. Grand Prix i "Złota czarnkowska gitara" przypadła trzcianeckiemu zespołowi Neo, drugie miejsce zajął Dying Spirit z Gołaszewa, a trzecie Kwatera C2 również z Trzcianki. Wyróżnienie powędrowało do pilskiej grupy Dzikie Walenie. Po zmaganiach konkursowych jurorzy zajęli miejsce na scenie, skąd popłynął żywiołowy blues. Podczas przeglądu i koncertu zespołu Cree młodzież z Rady Młodzieży Powiatu Czarnkowsko- Trzcianeckiego "MOST", współorganizatora konkursu, zbierała pieniądze na operację, której potrzebuje Grześ Grabicki cierpiący na dziecięce porażenie mózgowe.
W sobotę w CzDK już od rana rywalizowali szachiści, uczestnicząc w turnieju szachowym o Puchar Dyrektora MCK. Na starcie stanęło 32 zawodników i zawodniczek z Trzcianki, Chodzieży, Złotowa, Krajenki, Kuźnicy Żelichowskiej i Czarnkowa. Po kilkugodzinnych zmaganiach dyrektor MCK Jan Pertek, wręczył zwycięzcom puchary i nagrody. Wśród seniorów najlepszym okazał się Radosław Fengier, a kolejne miejsca zdobyli Leszek Bąk i Piotr Fengier. W juniorach zwycięzcą został Piotr Turowski, wyprzedzając Krzysztofa Pałasza i Karolinę Tyborską. Dzielnie walczył również 5- letni Stasiu Leszczyński, niestety tym razem nie stanął na podium.
Kiedy szachiści przesuwali pionki i figury, ponad 100 osobowa grupa rowerzystów wyruszyła na kolejny szlak w ramach "Rodzinnych Rajdów Rowerowych". Tym razem trasa wiodła malowniczymi polnymi drogami do gościnnego domu państwa Wawrzyniaków w Gębiczynie. Również hala sportowa przy Publicznym Gimnazjum w Czarnkowie nie pozostawała w sobotę pusta. Odbyły się tam I Otwarte Rodzinne Drużynowe Mistrzostwa Czarnkowa w Tenisie Stołowym o Puchar Burmistrza Czarnkowa, w których uczestniczyło 10 rodzinnych drużyn z Czarnkowa, Poznania i Białej. Mistrzostwa zakończyły się zwycięstwem rodziny Staszczyków z Czarnkowa, która wyprzedziła Ciszaków z Poznania i Fąferków również z Czarnkowa. Puchary i piękne nagrody wręczał zawodnikom wiceburmistrz Czarnkowa Grzegorz Kaźmierczak. Kiedy trwały jeszcze rywalizacje w CzDK i hali sportowej już w Czarnkowskich Łazienkach rozpoczęli zmagania strażacy. Tam bowiem odbywały się eliminacje regionalne do III Mistrzostw Polski Strażaków Ochotników STIHL TIMBERSPORTS. To zupełnie nieznana u nas dyscyplina, polegająca na sportowym cięciu drewna. Uczestniczyły w niej reprezentacje województwa kujawsko- pomorskiego, lubuskiego, wielkopolskiego i zachodniopomorskiego. Czarnkowscy kibice po raz pierwszy mogli oglądać rywalizację strażaków, których zadaniem było przecięcie toporem pnia topoli o średnicy 33 cm, a piłą motorową pnia o średnicy 40 cm prościutko jak po nitce. O tym, że nie jest to łatwa sprawa przekonał się Dawid Nitka z Czarnkowa, który spróbował swych sił w zawodach. O ile na początku nieźle sobie radził, to w końcówce zabrakło kondycji. Może gdyby trochę potrenował zakwalifikowałby się wspólnie z Marcinem Juskowskim reprezentantem Wielkopolski do Mistrzostw Polski rozgrywanych w Rewalu. Szkoda, że w tych tak bardzo widowiskowych zawodach, uczestniczyło tak mało kibiców. Nie zabrakło natomiast miłośników dobrej muzyki, którzy wieczorem tłumnie wypełnili amfiteatr i jego okolice. Trudno się jednak dziwić, bo była to prawdziwa duchowa uczta dla małych i dużych zaserwowana przez firmę "Steico". Na scenie pojawili się muzycy legendarnej już grupy Budka Suflera. Wszystkie utwory zespół wykonał w asyście rozentuzjazmowanej publiczności, a "Jolka..." zatrzęsła całym parkiem.
W niedzielę nad Notecią już od rana członkowie kół PZW z Czarnkowa i Piły uczestniczyli w zawodach spławikowych o Puchar Miasta Czarnków, zorganizowanych przez Koło Miejskie PZW. Na starcie stanęło 23 zawodników z 7 drużyn oraz 2 wędkarzy indywidualnych. Po 3 godzinach zmagań wyłoniono zwycięzców. Najlepszą okazała się drużyna z Koła Miejskiego Czarnków, wyprzedzając "Złotą Kaczkę" z Piły i "Meblomor" Czarnków. Piękne puchary i statuetki wręczał zwycięzcom wicestarosta Bogdan Tomaszewski i wiceburmistrz Czarnkowa Grzegorz Kaźmierczak. W tym samym czasie na strzelnicy Kurkowego Bractwa Strzeleckiego w Sarbce odbył się VI Ogólnopolski Turniej z Broni Krótkiej. Po południu park Staszica wypełniły namioty, kramy i stoiska pod wspólnym szyldem "Jarmarku Nałęczańskiego". Można było podziwiać rzeźby i obrazy, spróbować swych sił w lepieniu garnków, zapoznać się z ciężką pracą kowala oraz przenieść się 1000 lat wstecz do osady naszych pradziadów. Chętnie korzystano też z atrakcji wesołego miasteczka, które dotarło do Czarnkowa aż z Pragi. Po kilku minutach na karuzeli młodsi wybierali przejażdżki na kucach, a starsi próbowali zgrać muszkę ze szczerbinką na strzelnicy. Po takim wysiłku wszyscy niezmiennie kierowali się na ciacho lub szaszłyk w celu uzupełnienia utraconych kalorii. Nie mniej ciekawie było na scenie amfiteatru. Młodzi wokaliści popisywali się swoim talentem, odważni wygrywali nagrody w konkursach, a największych nawet ponuraków rozśmieszał kabaret "Pod spodem". Znalazł się też czas na dwa bloki policyjne. W końcu przyszedł czas na gwiazdę wieczoru, zaproszoną przez firmę "Vox Industrie". Mimo nagłej ulewy dynamiczny folk w wykonaniu zespołu "Brathanki" zatrzymał wszystkich na swoich miejscach. Na widowni zrobiło się kolorowo od parasoli, a na scenie królowały "Czerwone korale". Aplauz publiczności był tak gorący, że pod koniec koncertu pokazało się słońce. I chociaż trzeba było pożegnać artystów, emocje wcale nie opadły. Około godziny 20 nastąpiło losowanie kuponów konkursowych, które sprzedawano przez cały dzień. Wszyscy poprawnie odpowiedzieli na zadane pytanie i rozszyfrowali imię czarnkowskiego kronikarza. Szczęśliwym posiadaczem telewizora, głównej nagrody loterii, został Franciszek Zawilski z numerem losu 813.
Całość obchodów Dni Ziemi Czarnkowskiej zakończyła zabawa taneczna pod gwiazdami, do której przygrywał zespół "Talizman"
Marek Ambicki, Marcin Małecki


 

 


 


 

 


 

 


 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 


 


 

 


 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


POWIATOWY ZAWRÓT GŁOWY
Młodzi mają głos


Czarnków, dnia 24 maja 2005 r.

PROTOKÓŁ
z przesłuchania nagrań nadesłanych na konkurs muzyczny
"Młodzi mają głos, czyli Powiatowy Zawrót Głowy - Czarnków 2005"

zgodnie z regulaminem Organizator - Miejskie Centrum Kultury w Czarnkowie - powołał Komisję Artystyczną do oceny nadesłanych nagrań. Komisja w składzie:

Michał Górny Miejskie Centrum Kultury Czarnków
Paweł Zajda Miejskie Centrum Kultury Czarnków
Ryszard Drygas Miejskie Centrum Kultury Czarnków

po wysłuchaniu nagrań zespołów:
1. DZIKIE WALENIE - Piła
2. DYING SPIRIT - Dolaszewo
3. NEO - Trzcinka
4. DILUVIUM - Drawsko
5. BEKAMNIAM HAHAT - Trzcinka
6. KWATERA C2 - Trzcinka
7. S.E.N.S. - Wronki
8. OSTATNI REJS - Oborniki Wlkp.
9. ILION - Trzcinka
10. SOS - Sompolno
11. ZAKŁAD KARNY ŻYCIE - Kościan
12. GROG - Koło
13. Z.N.U.F. - Trzcinka
14. DISHONOUR - Pleszew
postanowiła zakwalifikować do koncertu finałowego w dniu 3 czerwca następujące zespoły:
DZIKIE WALENIE, DYING SPIRIT, NEO, BEKAMNIAM HAHAT, KWATERA C2, S.E.N.S., OSTATNI REJS, SOS, Z.N.U.F., DISHONOUR
Jury, złożone z członków zespołu Cree, postanowiło przyznć następujące nagrody i wyróżnienia:
Grand Prix i "Złota Czarnkowska Gitara" - zespół NEO z Trzcianki
Drugie miejsce - Dying Spirit z Gołaszowa
Trzecie miejsce - Kwatera C2 z Trzcianki
Wyróżnienie - Dzikie Walenie z Piły


 

 

 

POWIATOWY KONKURS PIOSENKI DZIECIĘCEJ
STAŃ I ŚPIEWAJ

Czarnków, dnia 1 czerwca 2005 r.

PROTOKÓŁ
z Konkursu Piosenki Dziecięcej
Czarnków, dnia 1.06.2005 r.

Po przesłuchaniu 50 uczestników Konkursu Piosenki Dziecięcej - Czarnków 2005 r - biorąc pod uwagę dobór repertuaru, warunki głosowe, interpretację i ogólny wyraz artystyczny Jury w składzie:

Eugeniusz Wachowiak - przewodniczący jury
Władysław Górny - członek jury
Anna Olendzka - członek jury
Marcin Małecki - członek jury

postanowiło przyznać następujące nagrody i wyróżnienia:

Kategoria: szkoły podstawowe, kl. I-III
I miejsce - Marta Bródka; Magdalena Kossewska
II miejsce - Marta Busse; Dagmara Bilińska
III miejsce - Justyna Kicza; Angelika Kozak
Wyróżnienia - Malwina Rogosz; Aleksandra Gadomska; Mateusz Filoda

Kategoria: szkoły podstawowe, kl. IV-VI
I miejsce - Marta Grela; Marta Stawna
II miejsce - Marta Fręś; Magdalena Dolna
III miejsce - Marta Leśniewska; Łukasz Gocławski
Wyróżnienia - Katarzyna Tomaszewicz; Katarzyna Czyżewska

Kategoria: gimnazja
I miejsce - Joanna Łuszczak; Marta Olech
II miejsce - Katarzyne Pepke; Daria Najder
III miejsce - Natalia Tarczyńska; Paulina Łazanowska
Wyróżnienia - Agnieszka Bołzan, Agnieszka Nowicka


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

NADNOTECKIE PĘDZLOWANIE 2005
konkurs plastyczny dla dzieci
BAŚNIOWY ŚWIAT CHRISTIANA ANDERSENA

Czarnków, dnia 1 czerwca 2005 r.

PROTOKÓŁ
z konkursu NADNOTECKIE PĘDZLOWANIE 2005
Baśniowy świat Christiana Andersena


Podsumowanie dorocznego konkursu plastycznego dla dzieci z cyklu Nadnoteckie pędzlowanie pod nazwą "Baśniowy świat Cristiana Andersena", zorganizowanego przez Miejskie Centrum Kultury w ramach Dni Ziemi Czarnkowskiej.
W konkursie udział wzięły prace ze szkół podstawowych powiatu Czarnkowsko -Trzcianeckiego.
W ocenie prac jury brało pod uwagę tematykę, wyraz artystyczny, kolorystykę oraz format i czystość wykonanej pracy.

Jury w składzie:
starszy instruktor ds. plastyki w MCK artysta plastyk Grażyna Rębacz - przewodnicząca
artysta plastyk Danuta Dagry - Grafowska z Piły
artysta rzeźbiarz Witold January Grześkowiak z Czarnkowa
postanowiło przyznać następujące nagrody i wyróżnienia:

W kategorii 7-9 lat
I miejsce Martyna Busze z Wielenia - "Calineczka"
I miejsce Julia Izydor z Sarbi - "Słowik"
II miejsce Patryk Kalisiewicz ze Stobna - "Calineczka i król elfów"
II miejsce Monika Kasperek z Trzcianki - "Calineczka"
III miejsce Ilona Karczmarek ze Stajkowa - "Calineczka"
III miejsce Kamila Fąferek z Trzcianki - "Dziewczynka z zapałkami"
IV miejsce Wiktoria Siuda z Trzcianki - "Calineczka"
IV miejsce Monika Michalak z Niekurska - "Pasterka i kominiarczyk"
Wyróżnienie Zosia Czerniewska z Trzcinki - "Calineczka"
Wyróżnienie Gracjan Bączkowski z Sarbi
Wyróżnienie Dawid Domagała z Niekurska - "Księżniczka na ziarnku grochu"
Wyróżnienie Marysia Łapska z Chełstu - "Brzydkie kaczątko"

W kategorii 10-12 lat
I miejsce Weronika Rybarczyk z Gulcza - "Calineczka"
I miejsce Marta Szyc z Romanowa Dolnego - "Dziewczynka z zapałkami"
II miejsce Dominika Starosta z Romanowa D. - "Calineczka"
II miejsce Jagoda Riedel z Wielenia
III miejsce Adrianna Jankowska z Trzcinki - "Nowe szaty Cesarza"
III miejsce Ewelina Moczadło z Wielenia - "Księżniczka na ziarnku grochu"
IV miejsce Aleksandra Michalska z Romanowa D. - "Księżniczka..."
IV miejsce Agata Kozłowska z Romanowa D. - "Krzesiwo"
Wyróżnienie Mateusz Szwerbel z Wielenia - "Dzikie łabędzie"
Wyróżnienie Dominika Szwalbe z Wielenia - "Calineczka"
Wyróżnienie Kornelia Olszewska z Trzcinki - "Dziewczynka z zapałkami"
Wyróżnienie Ewelina Sot z Trzcinki - "Królowa śniegu"


 

 

 

 

 


PO ZIEMI NADNOTECKIEJ



Podczas zakończonego 15 maja rajdu turystycznego "Same góry nie wystarczą" na rajdowych trasach przewinęło się ponad 100 osób. Organizatorem imprezy była Rowerowa Sekcja Turystyczna z Czarnkowa, a finansowego wsparcia udzielił Powiat Czarnkowsko - Trzcianecki i Miejskie Centrum Kultury w Czarnkowie.
To już szósta edycja turystycznych wędrówek po Ziemi Nadnoteckiej, których głównym celem jest popularyzacja czynnego wypoczynku, przybliżenie uroków "Szwajcarii Czarnkowskiej" i Puszczy Noteckiej oraz integracja turystycznej braci. Od piątku główną bazą uczestników był pałac w Lubaszu. Tam spotkały się osoby, które wybrały trasy dwudniowe i trzydniowe. Najciekawszym przeżyciem, szczególnie dla rowerzystów, był drugi dzień rajdu, czyli sobota. Przy lubaskim pałacu spotkały się dwie grupy: uczestnicy rajdu "Same góry..." oraz kolarze trzeciego etapu Rodzinnych Rajdów Rowerowych. Na początku imponująca kolorowa kolumna ludzi na rowerach przejechała przez Lubasz kierując się do Stajkowa. W tej kilkusetmetrowej grupie znalazło się 170 rowerzystów. Po wspólnym pokonaniu 4 kilometrów grupy rozdzieliły się i każda poznawała inną część Puszczy Noteckiej. Uczestnicy Rodzinnych Rajdów Rowerowych pokonywali polne drogi do Miłkowa i Kamionki. Tam odpoczynek, pieczenie kiełbasek i tradycyjny "Worek Szczęścia". Potem wygodną drogą asfaltową przez Prusinowo i Śmieszkowo dotarli do Czarnkowa. W tym samym czasie uczestnicy rajdu "Same góry..." jechali bardzo malowniczą i atrakcyjną Ścieżką Przyrodniczo - Leśną przy Nadleśnictwie Krucz. Dzięki opiece pana Leszka Jessy (pracownika Nadleśnictwa) turyści poznali bogactwo Puszczy Noteckiej, jej przyrodnicze bogactwo i specyfikę. Po powrocie do Lubasza spotkali się na wspólnym podwieczorku z pysznym drożdżowym plackiem. To nasza tradycja, która nie tylko ma wielu miłośników, ale przede wszystkim to niecodzienny rajdowy sposób na wspólne rozmowy, wspomnienia i żarty. W niedzielę, 15 maja, do grup trzydniowych dołączyli turyści, którzy zgodnie z regulaminem Rajdu wybrali wycieczki jednodniowe: doliną Noteci i do Goraja. Po południu barwny korowód rowerzystów i piechurów spotkał się ma mecie rajdu. Tym razem jednak nie w czarnkowskim amfiteatrze, ale w budynku kina "Światowid". Wszystko przez pogodę, która trochę pokrzyżowała plany organizatorom. Tutaj tradycyjna rajdowa grochówka, losowanie nagród oraz bardzo sympatyczne i życzliwe pożegnania, które zawsze kończą się obietnicami spotkania na kolejnych rajdach. Rajd mógł się odbyć dzięki życzliwości i pomocy wielu firm, instytucji i osób prywatnych. Wszystkim za tą pomoc bardzo dziękuję. Ponadto dziękuję za udział w rajdzie uczestnikom, opiekunom, nauczycielom, a za sprawną organizację rajdowych dni i niezapomnianą atmosferę szczególne podziękowania dla członków Rowerowej Sekcji Turystycznej.
Komendant Rajdu Paweł Zajda



 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 

 

 

 


KONCERT ZESPOŁU INRI

29 kwietnia w sali towarzyskiej Czarnkowskiego Domu Kultury wystąpił poznański zespół INRI. Przed głównym koncertem publiczność rozgrzewała czarnkowska grupa Spirit.


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Z "PIĘCIU" DO "KOTŁOWNI"

29 kwietnia w Czarnkowskim Domu Kultury swój wernisaż miały dwie wystawy. W galerii "Pięciu" oglądać można prace wykonane w Warsztatach Terapii Zajęciowej w Gębicach, a w galerii "Kotłownia" rysunki i malunki przedszkolaków z Romanowa Dolnego.
Pierwsza z wystaw ma charakter jubileuszowy i związana jest z 5- leciem istnienia placówki. Ekspozycja jest bogata i obejmuje różnorodne sposoby artystycznego wyrazu. Galerię wypełniają obrazy, płaskorzeźby, rzeźby, lalki i pacynki. Oczywiście nie zabrakło też kronik i folderów dokumentujących dotychczasową działalność. Warto zapoznać się z ekspozycją, zwłaszcza że wszystkie prace wystawione są na sprzedaż, a wpływy z ich kupna posłużą uatrakcyjnieniu zajęć dla uczestników Warsztatów.
Druga wystawa, o nazwie "Galeria młodych artystów", mieści się w "Kotłowni". Wbrew pozorom nie jest brudna i szara, ale wesoła, kolorowa i ciekawa. Wszystko to za sprawą wyobraźni przedszkolaków, która wydaje się nieograniczona i niekonwencjonalna. Spontanicznośc młodych twórców może być inspiracją dla profesjonalistów.
Wystawy oglądać można do końca maja.
Marcin Małecki


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


ZIELONYM DO GÓRY

To podstawowa zasada prawidłowego sadzenia lasu, żartowała Anna Sawicka - kurator wystawy "Las naszym dziedzictwem", którą zaprezentowano w czwartek 21 kwietnia w Muzeum Ziemi Czarnkowskiej. Otwarciu wystawy towarzyszyli sygnaliści z Zespołu Szkół Leśnych w Goraju, których wspomógł Jacek Kulpiński z Nadleśnictwa Sarbia.
Wystawa przygotowana została w ubiegłym roku przez Muzeum Ziemi Nadnoteckiej w Trzciance, z okazji 80 - lecia Lasów Państwowych. Zawierała głównie eksponaty zgromadzone przez Witolda Porankiewicza z terenów nadleśnictw trzcianeckich. Ta, zaprezentowana w Czarnkowie, została uzupełniona eksponatami z Nadleśnictw Sarbia, Krucz i Potrzebowice. Została podzielona na dwie części. Pierwsza, dotyczy sadzenia lasu oraz narzędzi używanych podczas sadzenia i pielęgnacji. Zgromadzone eksponaty zadziwiają swą różnorodnością i kształtem, budząc ciekawość nie tylko ludzi nie związanych bezpośrednio z lasem, ale również współczesnych leśników. Druga część, poświęcona jest pozyskiwaniu drewna. Tu można obejrzeć różnego rodzaju narzędzia, które używane były przy ścince drzew, ich znakowaniu i obróbce. To również bardzo ciekawa ekspozycja, która przybliża zwiedzającym trud ludzi pracujących w lesie. Jak mówiła kurator wystawy Anna Sawicka, wystawa ma spełniać rolę edukacyjną. Skierowana jest głównie dla młodzieży, która zwiedzając wystawę ma uświadomić sobie jak wielkim bogactwem jest las. Być może odwiedzającą muzeum młodzież zainteresuje tematyka lasu, a zainteresowanie przerodzi się w pasję, którą będzie chciała realizować w swym dorosłym życiu.
W otwarciu czarnkowskiej wystawy uczestniczyli przedstawiciele władz miejskich i gminnych z Czarnkowa i Trzcianki, Nadleśnictw z całego powiatu oraz miłośników przyrody, wśród których nie zabrakło licznego grona młodzieży. Organizatorzy zapraszają wszystkich do obejrzenia wystawy, a ja mogę zaświadczyć, że naprawdę warto.
Wystawę można oglądać do końca maja.
Marek Ambicki


 

 


XXIII FORUM TEATRÓW SZKOLNYCH - scena dziecięca


Protokół z obrad jury
XXIII Czarnkowskiego Forum Teatrów Szkolnych
scena dziecięca
Czarnków 21 - 22 kwietnia 2005 r.
Jury w składzie:
Krystyna Czaplewska
Lucyna Winkel
Artur Szych


Po obejrzeniu przedstawień 21 dziecięcych zespołów teatralnych postanowiło przyznać następujące nagrody wyróżnienia:
I nagrodę dla teatru "Nadnoteckie skrzaty" z Wielenia za spektakl "Zabawa w teatr".
II nagrodę dla teatru "Wieleńskie sowizdrzały" z Wielenia za spektakl "Mucha przed sądem".
III nagrodę dla teatru "Ludki" z Miejskiego Centrum Kultury w Czarnkowie za spektakl "Nuda".
oraz wyróżnić:
Teatr "Anastazja z Wągrowca" za spektakl "Śmierć urzędnika".
Teatr "Teatrzydła" z Romanowa Dolnego za spektakl "Wyjatki z Balladyny".
Teatr "Szansa" z Wagrowca" za spektakl "Burza w teatrze gogo".
Jury postanowiło przyznać także następujące indywidualne nagrody aktorskie:
Jędrzej Naprecek, Karol Kucharski, Aleksandra Jackiewicz.
Do rejonowego etapu Ogólnopolskiego Forum Teatrów Szkolnych zakwalifikowały się nagrodzone zespoły.


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 


W ROKU ANDERSENA

Przed dwustu laty, 2 kwietnia 1805 r., w duńskim mieście Odense urodził się największy bajkopisarz na świecie - Hans Christian Andersen. Jego baśnie przetłumaczone na ponad 100 języków znają dzieci od Afryki po Alaskę.
Ten wybitny autor pisał też liczne utwory dla dorosłych - wiersze, powieści i sztuki teatralne jednak te uległy całkowitemu zapomnieniu. Za to nieśmiertelne są baśnie dla dzieci. Na podstawie "Królowej Śniegu", "Calineczki", "Brzydkiego kaczątka" oraz innych utworów nakręcono wiele filmów, zrealizowano niezliczone przedstawienia teatralne. W ślad za tym podążyła także biblioteka dla dzieci i 13. kwietnia br. zorganizowała w swojej siedzibie na ul. Wronieckiej konkurs ph. BAWIMY SIĘ W TEATR - Baśnie Andersena. Konkurs przeznaczony był dla dzieci przedszkolnych i ze szkoły podstawowej. Do udziału w konkursie zgłosiło się 10 grup, w dwóch kategoriach wiekowych. W komisji zasiadły Krystyna Kwiatkowska - nauczyciel ze Szkoły Podstawowej nr 1, Gabriela Jeżewska - dyrektor Przedszkola nr 1, oraz pracownice biblioteki - kierownik Grażyna Fąferek i Hanna Radomska. Wysoki poziom jaki reprezentowały świetnie przygotowane zespoły zarówno przedszkolne jak i szkolne spowodował, że bardzo trudno było jurorom wyłonić najlepszy spektakl i choć werdykt nie zawsze zadawala uczestników został ogłoszony i uzasadniony.
Najlepszymi w swoich kategoriach okazały się: kl. III b ze SP nr 1, grupa 6 - latków z Przedszkola nr 2, za przedstawienia "Królowych Śniegu".
Komisja przyznała też dwa wyróżnienia: kl.V a SP nr 1 za inscenizację "Nowych szat króla" oraz indywidualne dla Dominika Kasprzaka z kl. IV f za świetne odegranie ropuchy z "Calineczki".


 

 


KONCERT NA DWA CHÓRY



Na zaproszenie Miejskiego Centrum Kultury w Czarnkowie i działającego przy nim chóru męskiego "Harmonia" w miniony sobotni wieczór, wystąpił w Czarnkowskim Domu Kultury chór "Polonez" z Białorusi, działający przy Domu Polskim w Mińsku. Koncert chóru wywarł na mieszkańcach Czarnkowa ogromne wrażenie, a gościnność i serdeczność gospodarzy z pewnością na długo pozostanie w pamięci rodaków z Mińska.
Zanim na scenie pojawili się goście z Białorusi, usłyszeliśmy trzy utwory w wykonaniu męskiego chóru "Harmonia" z Czarnkowa, dyrygowanego przez Michała Górznego. Następnie przy brawach licznie zgromadzonej publiczności, weszli na scenę członkowie chóru "Polonez". Powitał ich dyrektor MCK w Czarnkowie Jan Pertek, przedstawiając jednocześnie krótką charakterystykę chóru. Wynika z niej, że zespół powstał niedawno bo w 2002 roku, a w jego skład wchodzi około 50 osób. To chór mieszany, ale kobiety stanowią przewagę w jego składzie. Członkami chóru są przeważnie Białorusini, posiadający polskie korzenie. Działają przy Domu Polskim w Mińsku, którego prezesem jest Helena Marczukiewicz. Dyrygentem i kierownikiem chóru "Polonez" jest Janina Bryczkowska, która również śpiewa w chórze i to partie solowe. Kończąc prezentację gości dyrektor MCK powiedział: Nie tak dawno w tej sali ktoś powiedział, że tam gdzie słychać śpiew, tam są dobrzy ludzie. Niech więc rozbrzmiewa śpiew, bo tu są tylko dobrzy ludzie. Rozpoczął się więc koncert chóru "Polonez", w którego repertuarze znalazły się pieśni religijne, patriotyczne i ludowe, które od czasu do czasu przeplatane były poezją. Występ chóru z Białorusi przyjęty został przez czarnkowską publiczność owacjami na stojąco, zmuszając zespół do bisowania. Bardzo miłym i wzruszającym akcentem zakończyli swój występ chórzyści "Poloneza". W podziękowaniu za serdeczne przyjęcie przez mieszkańców miasta, przekazali na ręce burmistrza Czarnkowa Franciszka Strugały białoruski chleb. W czasie uroczystego przyjęcia po koncercie, chlebem tym dzielili się wszyscy chórzyści i goście. Jestem ogromnie wzruszona - mówiła dyrygentka Janina Bryczkowska. Nie spodziewaliśmy się tak miłego przyjęcia i tylu serdeczności ze strony mieszkańców Czarnkowa. Muszę przyznać, że jechaliśmy do Polski z obawami. Okazało się, że zostaliśmy przyjęci wspaniale i za to wszystko w imieniu całego zespołu chciałam podziękować. Jesteście po prostu kochani. Takie słowa można było usłyszeć od wielu członków chóru "Polonez". Że wypowiedziane były szczerze i bez kurtuazji świadczyły łzy w ich oczach, których wcale nie starali się ukryć. W czasie przyjęcia chórzyści "Harmonii", odśpiewali specjalnie dla gości z Białorusi kilka utworów ze swego repertuaru. Były też wspólne pieśni biesiadne i nie kończące się rozmowy. Nie zabrakło również pieczonego prosiaka i "Noteckiego" z czarnkowskiego browaru. Wszystko to za sprawą "Ekopłyty" Czarnków oraz innych sponsorów, którym nie obce było godne przyjęcie Polonusów z Mińska. Chór "Polonez" wystąpił także w piątek w Trzciance, a w niedzielę w czarnkowskim kościele pw. Jezusa Chrystusa Najwyższego Kapłana. Wszędzie spotkał się z entuzjastycznym i serdecznym przyjęciem.

Posłuchaj utworów z koncertu zarejestrowanego w Czarnkowskim Domu Kultury, dnia 5 marca 2005 r.
chór Harmonia Utwór1 - 1000 KB
chór Harmonia Utwór2 - 1874 KB
chór Harmonia Utwór3 - 2189 KB
chór Polonez Utwór4 - 1833 KB
chór Polonez Utwór5 - 2879 KB
chór Polonez Utwór6 - 2313 KB
chór Polonez Utwór7 - 2235 KB
chór Polonez Utwór8 - 2778 KB
chór Polonez Utwór9 - 2902 KB
chór Polonez Utwór10 - 7004 KB
chór Polonez Utwór11 - 2839 KB
chór Polonez Utwór12 - 2606 KB
chór Polonez Utwór13 - 1063 KB
chór Polonez Utwór14 - 2079 KB
chór Polonez Utwór15 - 3148 KB
chór Polonez Utwór16 - 1973 KB
chór Polonez Utwór17 - 1881 KB
chór Polonez Utwór18 - 1756 KB
chór Polonez Utwór19 - 2084 KB
chór Polonez Utwór20 - 2435 KB
chór Polonez Utwór21 - 1863 KB
chór Polonez Utwór22 - 2325 KB


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 


NAGRODA MARSZAŁKA WOJEWÓDZTWA WIELKOPOLSKIEGO
dla
MIEJSKIEGO CENTRUM KULTURY W CZARNKOWIE


Marszałek Stefan Mikołajczak wręczył 15 osobom i instytucjom doroczne nagrody w dziedzinie kultury. Wśród 3 nagrodzonych instytucji kultury znalazło się Miejskie Centrum Kultury w Czarnkowie. Dyrektor MCK Jan Pertek odebrał nagrodę w towarzystwie takich sław polskiej kultury jak Izabella Cywińska czy Małgorzata Musierowicz. Nagroda Marszałka w wysokości 10.000 zł jest formą uznania dorobku kulturalnego Czarnkowa i podkreśleniem ważnej roli naszego miasta na mapie kulturalnej Wielkopolski. Uroczystość odbyła się w czwartkowy wieczór w auli UAM. Spotkanie uświetnił koncert sław operowych Joanny Kozłowskiej i Wojciecha Drabowicza z Orkiestrą Filharmonii Poznańskiej pod dyrekcją Grzegorza Nowaka.


 


FERIE 2005



Dobiegły końca ferie zimowe. Pogoda nie rozpieszczała, ale młodzież nie mogła narzekać na brak zajęć. Szkoły, ośrodki sportowe, biblioteki i domy kultury przygotowały bardzo urozmaicony program dla wypoczywającej młodzieży. Miejskie Centrum Kultury w Czarnkowie zaoferowało zajęcia w CzDK, Muzeum i Bibliotekach. W bibliotece na osiedlu Parkowym zorganizowano zajęcia dla młodzieży w różnym wieku. Najpierw były gry planszowe, puzzle i zagadki, później zajęcia plastyczne w czasie których klejono z masy solnej symbole walentynkowe i wycinano z kolorowego papieru tytuły książek. Nie zabrakło również baliku karnawałowego, którego gościem specjalnym był dzwonnik z Notre Dame. Również biblioteka przy ul. Wronieckiej przedstawiła ciekawe propozycje dla młodzieży. Najpierw na zajęciach plastycznych dzieciaki wycinały kolorowe literki, z których układały tytuły książek. W kolejnych dniach uczestniczyły w turnieju gier towarzyskich i planszowych, głośnym czytaniu bajek i przygotowaniu dekoracji i ozdób na balik karnawałowy. W ubiegły wtorek doskonale bawili się wszyscy na balu maskowym, w którym uczestniczyli również rodzice. Kolejne dni to zajęcia komputerowe, gdzie dzieci poznawały świat informatyki oraz uczestniczyły w Walentynkach i zajęciach plastycznych. Muzeum Ziemi Czarnkowskiej cykl swoich zajęć zatytułowało "Czy znasz swoje miasto". Poniedziałkowe i czwartkowe spotkania przybliżyły młodym mieszkańcom wiele tajemnice i sekretów naszego miasta. Te zajęcia przede wszystkim przypominały co w Czarnkowie można zobaczyć, jakie posiada zabytki i jaka jest jego historia. Były to także wspaniałe lekcje historii i geografii, które w myśl hasła - przez zabawę do wiedzy - zmierzały do zainteresowania młodych ludzi naszą "małą Ojczyzną", jej dziejami i teraźniejszością. Z kolei CzDK, zaoferował zajęcia bardzo różnorodne. Nawet najbardziej wybredni mogli tu znaleźć coś dla siebie. Zajęcia plastyczne prowadzone były pod okiem Grażyny Rębarz, a młodzi wokaliści spędzali czas pod okiem Michała Górznego i Marii Gęsickiej. Można tu było szlifować umiejętności taneczne, wziąć udział w rajdzie rowerowym, zagrać w szachy lub warcaby czy obejrzeć film i podyskutować w Dyskusyjnym Klubie Filmowym. Również kino "Światowid" prezentowało bezpłatnie film "Harry Potter i więzień Azkabanu", a w ubiegły piątek na zakończenie ferii odbył się koncert. Takie koncerty to już kilkuletnia tradycja CzDK. Zazwyczaj jednak było to spotkanie z muzyką rockową, bluesową czy poezją śpiewaną. Tym razem na koncert pod tytułem "Kto przyjdzie bomba, a kto nie, ten trąba" zaproszone zostały przede wszystkim dzieci i ich rodzice. Głównym celem tego muzycznego spotkania było zaprezentowanie efektów warsztatowej pracy, która odbywała się podczas zimowych ferii w CzDK. Tak więc na scenie zaprezentowały się uzdolnione muzycznie dzieci, które przez dwa tygodnie kształciły umiejętności wokalne pod okiem Michał Górznego i Marii Gęsickiej, taneczne zdolności zaprezentowała młodzież pod kierunkiem Magdaleny Kurzac, a swój aktorski warsztat przedstawiła grupa teatralna Lidii Albin. Całość koncertu z dużym wdziękiem poprowadziła, debiutując w tej roli, Anna Mania. Dawno już sala towarzyska domu kultury nie była świadkiem takich tłumów publiczności. Bardzo dużej grupie wykonawców towarzyszyło niezwykle liczne grono rodziców, dziadków, sympatyków czy po prostu widzów, którzy przyszli mile spędzić czas. Dodatkową atrakcją wieczoru były wokalne popisy młodzieży i dzieci ze Studia Piosenki Młodzieżowego Domu Kultury w Trzciance. Blisko dwugodzinną zabawę zakończyła piosenka finałowa w wykonaniu nie tylko młodych artystów, ale wszystkich widzów.
Red


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


SZCZĘŚLIWA TRZYNASTKA


9 stycznia 2005 roku był w Czarnkowie, jak zresztą w całej Polsce, dniem wyjątkowym i niezwykłym. Czerwone serduszko, symbol Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, dumnie nosili wszyscy napotkani tego dnia na ulicy mieszkańcy naszego miasta.
Jak zwykle orkiestra grała dla ratowania życia najmłodszych - zbieraliśmy pieniądze na nowoczesne metody diagnostyki i leczenia w neonatologii i pediatrii. Tak jak w całym kraju był to radosny dzień niesienia pomocy. Czarnkowski sztab Orkiestry objął swym zasięgiem również okoliczne miejscowości i także ich wpłaty w znacznym stopniu zasiliły konto naszego Finału. Po raz kolejny dorzuciliśmy bardzo duży "grosz" do tej wspólnej kasy. 200 wolontariuszy pojawiło się w Połajewie, Lubaszu, Romanowie, Jędrzejewie (w gminie Lubasz i Czarnków), Gębicach, Sarbi, Młynkowie, Boruszynie, Śmieszkowie, Kruszewie, Kuźnicy Czarnkowskiej i Czarnkowie. Dzięki pomocy szkół, ich dyrektorów, nauczycieli i uczniów we wszystkich okolicznych miejscowościach, nawet tych najmniejszych, można było spotkać specjalnie oznakowanych wolontariuszy. Zbiórka trwała od wczesnych godzin rannych, a sztab w Czarnkowskim Domu Kultury liczenie pieniędzy zakończył o godzinie 2100. Jednym z ważniejszych wydarzeń tego dnia był finałowy koncert w Czarnkowskim Domu Kultury, który zdecydowanie był przeznaczony dla miłośników ostrego rockowego grania. Zanim jednak na scenie zakrólował rock zaśpiewała utalentowana muzycznie młodzież: Grupa Wokalna z Publicznego Gimnazjum oraz "Studio Piosenki MCK". Potem na scenie pojawiły się zespoły: LOS DEBESCIACOS z Wałcza, SPIRIT, DWA’65, CRYSTAL PLANET z Czarnkowa i MIRROR z Piły. Po zakończeniu koncertu zgromadzeni przeszli na plac Wolności, gdzie tuż po godzinie 20.00 rozbłysło tradycyjne Światełko do nieba.
Ale czarnkowski koncert nie był jedynym wydarzeniem XIII Finału WOŚP w naszej okolicy. Swoje lokalne finały zorganizowały szkoły w Kruszewie i Jędrzejewie (w gminie Czarnków). W Kruszewie w sali ośrodka kultury od godziny 17.00 rozbrzmiewały kolędy a zgromadzeni mogli obejrzeć jasełka w wykonaniu uczniów miejscowej szkoły. Potem przyszedł czas na licytacje. Gadżety związane z finałem WOŚP przyniosły ponad 400 złotych. W Jędrzejewie (w gminie Czarnków) impreza przygotowana przez Zespół Szkół rozpoczęła się o 14.00. Jak zwykle nie zabrakło grochówki, kiełbasek z ogniska i wielu innych atrakcji. Zagrał i zaśpiewał zespół Los Debesciacos, zaprezentował się szkolny kabaret i kółko teatralne. Dużym powodzeniem cieszyła się orkiestrowa licytacja. Największe zainteresowanie wśród "kupujących" i dochód przyniosło pióro firmy Parker burmistrza Czarnkowa Franciszka Strugały oraz 4 – tomowe wydanie "Krzyżaków" H. Sienkiwicza z roku 1944 przekazane na licytację przez pana Feliksa Łaszcza. Wystarczy dodać, że zbiórka w Jędrzejewie dała niebywały efekt w postaci 3.552,21 zł. oraz 15,36 euro.
Już w poniedziałek na konto fundacji została przelana kwota 17.000 zł. Ale wiadomo, że suma zbiórki wzrośnie, bo jeszcze kilka szkół dokona rozliczenia w poniedziałkowe popołudnie. Podobnie jak w całej Polsce akcja mogła się udać tylko dzięki pomocy i życzliwości wielu osób i instytucji. Wszystkie zespoły i soliści zagrali na czarnkowskich scenach za darmo, nad bezpieczeństwem uczestników koncertu i wolontariuszy ma ulicach naszych miejscowości czuwali charytatywnie pracownicy firmy ochroniarskiej, Straży Miejskiej i Policji. Wszystkim, którzy wrzucili choćby grosik, wolontariuszom i ich opiekunom, wszystkim którzy wystąpili na scenie, pracownikom MCK oraz pracownikom banku PEKAO S.A. za pomoc w zorganizowaniu finału serdecznie dziękujemy.
Szef Sztabu WOŚP w Czarnkowie Paweł Zajda




 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

 


 

Posłuchaj wybranych kawałków z koncertu.

Kawałek 1 1992 Kb
Kawałek 2 2479 Kb
Kawałek 3 2510 Kb
Kawałek 4 4052 Kb
Kawałek 5 2607 Kb
Kawałek 6 3656 Kb
Kawałek 7 2573 Kb
Kawałek 8 4674 Kb
Kawałek 9 6300 Kb
Kawałek 10 2915 Kb
Kawałek 11 3765 Kb
Kawałek 12 3954 Kb
Kawałek 13 2943 Kb
Kawałek 14 3120 Kb
Kawałek 15 3150 Kb
Kawałek 16 2638 Kb
Kawałek 17 3032 Kb
Kawałek 18 3878 Kb
Kawałek 19 3732 Kb


O serwisie  |  Dodaj do ulubionych  |  Ustaw jako stronę startową  |  NetBase Czarnkôw
Wydawca i redakcja: Miejskie Centrum Kultury w Czarnkowie, ul. Kościuszki 60, 64-700 Czarnków, tel. 67 255 2651, fax. 67 255 2528, mck@hot.pl
Redaktor naczelny: Jan Pertek, bieżąca aktualizacja treści: Marcin Małecki, Czarnków 2005-2017