czarnków.INFO
czarnków.INFO Czarnkow.INFO   |   Czarnkowskie Strony WWW   |   Czarnkow.pl
czarnków.INFO
64-700 Czarnków, ul. Kościuszki 60, tel. (067) 255-26-51, fax. (067) 255-25-28
 
Imprezy 2001
Oferta KULTURALNA
Kino ŚWIATOWID
Nadnoteckie ECHA
Dyskusyjny Klub Filmowy
Wystawy
Biblioteka
Muzeum
Grupy przy MCK
Sekcja rowerowa
Atrakcje
Nasz E-Mail

Archiwum
 
Archiwum

URODZAJ NA DZIEWCZYNKI Z ZAPAŁKAMI


Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia, 22 grudnia, na ulicach Czarnkowa pojawiły się "dziewczynki z zapałkami". Jedenasta edycja tej charytatywnej akcji po raz kolejny udowodniła, że można liczyć na ludzką życzliwość, zrozumienie i wielkie serce.

Akcja już na dobre zagościła w Czarnkowie i niezmiennie, każdego roku, dostarcza wiele radości, zarówno organizatorom, uczestnikom jak i obdarowanym. Scenariusz "Urodzaju" od samego początku jest niezmienny. Wzorem literackiej bohaterki baśni Andersena dziewczynki na ulicach Czarnkowa sprzedają zapałki, a cały w ten sposób uzyskany dochód przeznaczają na pomoc dla dzieci bardziej potrzebujących. Przez minionych 10 lat były to paczki ze słodyczami, które trafiały do czarnkowskich dzieci. Tym razem, po raz pierwszy, zebrane pieniądze przekazane zostały głodującym dzieciom w Zambii, gromadzącym się w domu "Dzieci Betlejem" w Kitwe. To odpowiedź organizatorów "Urodzaju" na apel o adopcję "na odległość", który do uczestników kongresu "Otoczmy troską życie" skierował ks. proboszcz Jacek Stępczak, który 7 lat pracował na misjach w Zambii.
"Urodzaj na dziewczynki z zapałkami" rozpoczął się o punktualnie o godzinie 12.00. Na Palcu Wolności zjawiło się 60 sympatycznych czarnkowskich gimnazjalistek i uczennic szkoły podstawowej; uśmiechniętych i radosnych "dziewczynek z zapałkami", które ruszyły na ulice Czarnkowa nakłaniając mieszkańców do kupna choćby jednego pudełka. Akcja trwał do godziny 17.30 i przez cały ten czas w centrum Czarnkowa rozbrzmiewały kolędy, pachniało herbatą z cytryną, Gwiazdor przechodniom rozdawał słodkie prezenty a zziębnięci przechodnie mogli się rozgrzać przy buchającym koksowniku. Wśród kolędujących znalazły się dziewczyny ze Studia Piosenki MCK oraz Czarnkowska Orkiestra Dęta z wokalistami. Mimo przedświątecznego pośpiechu i zabiegania nie zabrakło życzliwych ludzi, którzy chętnie się zatrzymywali i kupowali zapałki. Zrozumienie potrzeby pomagania innym dało, po raz kolejny, niebywałe rezultaty. Za zebrane pieniądze, 6.665,60 zł i przekazane do Kitwe w środkowej Zambii, będzie można zapewnić posiłek, lekarstwa, ubiory i przybory szkolne dla wielu osieroconych zambijskich dzieci. Ten dzień w Czarnkowie zawsze dostarcza wielu wzruszeń i pięknych chwil, dlatego właśnie przywraca wiarę w cud Bożego Narodzenia i pozwala z radością i nadzieją oczekiwać pierwszej gwiazdki w wigilijny wieczór.
Wszystkim, którzy zatrzymali się kupując zapałki, radosnym dziewczynkom z zapałkami i tym, którzy z życzliwością wspierają tą akcję, za wielkie serce w niesieniu pomocy bardzo dziękujemy w imieniu wszystkich obdarowanych.
Paweł Zajda











Fot. Marcin Małecki



"IDĄ GODY" - SPOTKANIE ŚWIĄTECZNE


W minioną niedzielę już po raz dziesiąty, odbył się w Muzeum Ziemi Czarnkowskiej pokaz potraw wigilijnych, połączony z przypomnieniem bożonarodzeniowych tradycji. Od początku w organizację "Godów" najbardziej zaangażowana była młodzież z czarnkowskiego Centrum Edukacji Zawodowej i Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych im. Józefa Nojego w Czarnkowie.

Podobnie było w niedzielę 14 grudnia. Wprawdzie po dziesięciu latach impreza nabrała większego rozmachu i w jej organizację zaangażowali się również emeryci, renciści i chór z Sarbii, jednak nadal pierwsze skrzypce w "Godach" odgrywa młodzież z czarnkowskiej "Górki" pod czujnym okiem Elizy Skowron i Anny Kurpiel.
"Gody" to spotkanie, na którym można zaśpiewać kolędy, spróbować tradycyjnych potraw i jak mówili organizatorzy, zadumać się nad fenomenem Świąt Bożego Narodzenia. Dla wielu rodzin to święto wyjątkowe, któremu towarzyszy wyjątkowy nastrój. Zygmunt Gloger pisał, że "Gody" oznaczają czas od Bożego Narodzenia do Trzech Króli To czas, w którym wszystkie wieczory nazywa się świętami. Ten okres zespolił w sobie tradycję chrześcijańską, upamiętniającą narodziny Chrystusa i rodzący się Nowy Rok. W kulturze ludowej 24 grudnia rozpoczyna się okres zwany "Godami". W chłopskiej tradycji Wigilia to powtórzenie sytuacji z raju, gdzie nie ma różnicy miedzy biednymi a bogatymi, między ludźmi, a zwierzętami. Wigilia jest wieczerzą o sakramentalnym niemal charakterze w swym odwiecznym rytuale, w tradycyjnym doborze potraw stawianych w ten wieczór na stole. Łączy stare wierzenia z nowymi, tradycje różnych pokoleń i epok. Czas i regionalna specyfika wzbogacały ten obyczaj nowymi potrawami nie zmieniając jednak najgłębszej istoty tego szczególnego dnia wśród innych, równie niepowszednich dni godów.
W niedzielne popołudnie sale wystawowe Muzeum Ziemi Czarnkowskiej wypełniły się po brzegi. O bożonarodzeniowych tradycjach przypomniała kierownik muzeum Grażyna Cybulska Sitek, a scenkę rodem z Betlejem przedstawili uczniowie z czarnkowskiej "Górki". Za sprawą chóru mieszanego z Sarbii uczestnicy "Godów" najpierw wysłuchali pięknych kolęd, a później przyłączyli się do wspólnego śpiewu. Kiedy zakończyło się to, co przeznaczone było dla ducha, zadbano o ciało i podniebienia. O ile sam widok świątecznych potraw mógł doprowadzić do zawrotu głowy, to degustując przygotowane pyszności wypadało tylko wykrzyknąć; "Niebo w gębie!!".
Czarnkowskie "Gody" udowodniły, że pamiętamy o tradycji, pielęgnujemy ją, a Święta Bożego Narodzenia są mocnym spoiwem scalającym całe rodziny.
Marek Ambicki





Fot. Marek Ambicki



15-LECIE CHÓRU MĘSKIEGO "HARMONIA"


W minioną sobotę, 6 grudnia, jubileusz 15 - lecia działalności obchodził czarnkowski chór męski "Harmonia". Podczas okolicznościowego koncertu chórzyści wykonali najciekawsze i najpiękniejsze utwory ze swojego repertuaru, nie zabrakło także życzeń, kwiatów i wspomnień.

Chór męski "Harmonia" działający przy Miejskim Centrum Kultury w Czarnkowie rozpoczął wspólne śpiewanie w grudniu 1993 roku. Jest kontynuatorem tradycji śpiewaczej założonego 8 grudnia 1897 roku zespołu pod nazwą "Koło Śpiewackie Polskie w Czarnkowie". Nazwa "Harmonia" pojawiła się w 1926 roku. W okresie międzywojennym koło oprócz działalności śpiewackiej organizowało wieczory towarzysko - taneczne, wykłady o tematyce muzycznej, wystawiało sztuki teatralne i występowało często z miejscową orkiestrą Seminarium Nauczycielskiego. W latach 1939 - 45 chór zawiesił swą działalność, by ponownie zacząć śpiewać w latach 1947 - 1958, 1966 - 1969. Po tym ostatnim okresie zespół zaprzestał działalności. Dopiero w 1993 roku grupa inicjatywna złożona z byłych śpiewaków, pracowników kultury postanowiła reaktywować chór męski "Harmonia". Dyrygentem chóru, od samego początku jest Michał Górzny. Chór posiada w swoim repertuarze ponad sto utworów o tematyce religijnej i świeckiej. Wykonuje stylizowaną polską muzykę ludową, muzykę różnych narodów, utwory z klasyki chóralnej oraz wiele utworów o treści patriotycznej. Występuje na uroczystościach państwowych, kościelnych, regionalnych i rocznicowych. Koncertował w wielu miejscowościach naszego kraju oraz w Holandii, Austrii, Szwajcarii, Czechach, Słowacji i na Litwie.
Na mapie kulturalnej Czarnkowa to jeden z najjaśniejszych punktów. Dlatego wśród licznie zebranej publiczności, w sali widowiskowej CzDK, nie zabrakło władz powiatowych, gminnych i miejskich, przedstawicieli Polskiego Związku Chórów i Orkiestr, delegacji zaprzyjaźnionych chórów z innych miejscowości, rodzin i najbliższych chórzystów oraz sympatyków "Harmonii".
Sobotnie obchody zainaugurował Jubilat prezentując się w krótkim koncercie. Następnie swoje uznanie dla chóru długo wyrażano za pomoca życzeń i kwiatów. Jubileusz stał się także okazją do wręczenia odznaczeń przyznawanych przez Polski Związek Chórów i Orkiestr. Wiceprezes Oddziału Nadnoteckiego w Pile Estera Serówka w asyście dyrektora artystycznego Tadeusza Dobka i sekretarza Helgi Kuczkowskiej wręczyła chórzystom złote, srebrne i brązowe Odznaki Honorowe oraz dyplomy uznania przyznane przez Zarząd Główny w Warszawie i Oddział Pilski. Sobotni wieczór zakończył skromny bankiet i zwiedzanie wystwy poświęconej historii chóru.
Uwieńczeniem obchodów była niedzielna msza św. w kościele parafialnym p.w. Jezusa Chrystusa Najwyższego Kapłana, na której modlono się za dusze zmarłych druhów.
Marcin Małecki

Jubileusz stał się okazją do wydania płyty chóru zatytułowanej "Leć o pieśni, leć sokołem..."

Chór męski Harmonia - Leć o pieśni, leć sokołem...


1. Hasło - muz. F. Nowowiejski, oprac. W. Dorożała (1:03)
2. Modlitwa do Bogarodzicy - muz. ks. J. Żukowski, sł. J. Słowacki (3:36)
3. Bóg mój Pan - muz. E. Morricone, oprac. W. Górzny (1:45)
4. Czarna Madonna - muz. J. Bauer, sł. M. Kononowicz, oprac. M. Wilant (4:55)
5. Być bliżej Ciebie - mel. amerykańska, oprac. M. Wilant (3:16)
6. Cudowna Boża łaska - mel. amerykańska, oprac. .M. Wilant (3:13)
7. Modlitwa o pokój - muz. N. Blacha, sł. M. Manusiewicz (2.39)
8. O Ziemio Ojców - autorzy nieznani (3:06)
9. Oda do radości - muz. L. van Beethoven, sł. K.I. Gałczyński, oprac. M. Wilant (2:35)
10. Oj nasi jadą - mel. ludowa, oprac. M. Wilant (2:33)
11. Plasir d'more - muz. J.P. Schwarzendorf, sł. J.P. Claris de Florian, oprac. M. Wilant. (4:04)
12. Mein Hut - muz. P. Frosini, oprac. M. Wilant (2:16)

Dyrygent: Michał Górzny
Akompaniament: Mieczysław Wilant, Władysław Górzny (3), (8)
Soliści: Bartosz Ratajczak (6), Adam Hudziak (9), Michał Górzny (11)

Nagrania i realizacja: Marcin Stawujak - Crystal Planet Studio - 2008 r.
Projekt okładki: Marcin Małecki - www.Czarnkow.INFO
Druk i produkcja: www.GRAFmann.com

Mix - do pobrania













Fot. Marcin Małecki



KATARZYNKI

W wigilię Katarzyny
Panny się spotkały
Wróżyły, śpiewały
Wokół stołu tańcowały

Na stole słodkości
Wypieki domowe
Napoje, sałatki
Pierniczki gotowe.

Wróżka karty tasuje
Przyszłość będzie przepowiadać
Spełnią się wróżby Katarzyny
Ale trzeba się o to postarać.

Realizacja marzeń ukrytych
Tylko od nas zależeć będzie
Koniecznie pomóżmy szczęściu
Bo samo nie przybędzie.


Ten i kilka innych wierszy okolicznościowych było deklamowanych przez autorki w dniu 24.11.2008 r. w filii Biblioteki Publicznej na os. Parkowym w Czarnkowie na dorocznym spotkaniu z okazji Katarzynek. Podobnie jak w Andrzejki w wigilię św. Katarzyny wróżono o przyszłych losach ludzi. W staropolskim obyczaju wróżby te dotyczyły głównie zamążpójścia i ożenku. Wierzono od wieków, że w tych dniach nastaje na Ziemi czas szczególny, czas przybywania na Ziemię przybyszów znających ludzką przyszłość. Św. Katarzyna to dominikanka ze Sieny, która sama będąc analfabetką, podyktowała wiele znakomitych dzieł, zaliczanych dziś do klasyki języka włoskiego. Szczególna sympatia, jaką darzono imię Katarzyna, znalazła też odzwierciedlenie w życiu zwykłego ludu. Jarmarczni kuglarze w przenośnych teatrzykach zabawiali gawiedź lalką Kasią. Kasia tańczyła przy dźwiękach muzyki, dlatego też nazwa została przeniesiona na kataryniarzy. Katarzyna dała początek nazwie toruńskich pierników. Zostały one opisane przez Jana Kochanowskiego we fraszce jako katarynki. Pierniki te były wyrabiane przez zakonnice z zakonu św. Katarzyny. Sława Katarzyny jest też powszechna jako patronki szkół i akademii. Przybyli na spotkanie goście zasiedli przy odświętnie udekorowanym stole ze świecami, na którym były różne sałatki, mandarynki, orzechy, marynowane grzybki, wino domowej roboty no i oczywiście piernikowe ciastka z tym słynne katarzynki. Spotkanie rozpoczęło się dość tajemniczo, przy zgaszonych światłach weszła do sali wróżka w stosownym stroju i zapoznała zebranych z dawnymi zwyczajami i obrzędami związanymi z wróżbami wigilii św. Katarzyny. Pod każdym talerzykiem znajdowała się karteczka z wróżbą, której znaczenie objaśniała wróżka. Potem były wspomnienia z dzieciństwa, kiedy dziewczyny w czasie adwentu przędły na kołowrotku, darły pierze albo wykonywały różne ozdoby choinkowe, śpiewając przy tym i dowcipkując. Tutaj też były dowcipy, wiersze i piosenki, nie tylko o Kasi. Najważniejszym punktem spotkania było wróżenie z kart. Aby wróżba się spełniła, trzeba było za nią uiścić drobną opłatę. Teraz przyjdzie czekać żeby się spełniły, ale tylko te dobre wróżby.
Miejska Biblioteka Publiczna w Czarnkowie


Fot. Miejska Biblioteka Publiczna w Czarnkowie



SALON WIELKOPOLSKI 2008


Salon Wielkopolski, to Ogólnopolski Konkurs Plastyczny organizowany w Czarnkowie od 2001 roku przez Miejskie Centrum Kultury w Czarnkowie i Zarząd Krajowy Związku Artystów Plastyków w Pile. W tym roku odbył się po raz siódmy, a patronowali mu tradycyjnie Marszałek Województwa Wielkopolskiego oraz Wojewoda Wielkopolski.

Głównym celem "Salonu" jest ponadlokalna integracja środowisk plastycznych, przegląd ich dorobku artystycznego oraz wymiana doświadczeń organizacyjnych i merytorycznych. "Salon" ma charakter konkursu, promującego najlepszych artystów sztuk plastycznych. Z roku na rok rośnie zainteresowanie tym artystycznym przedsięwzięciem i choć to Salon Wielkopolski, już dawno uzyskał charakter imprezy ogólnopolskiej.
W tym roku spośród 168 nadesłanych prac jury w składzie: Marcin Berdyszak - prorektor ASP w Poznaniu - przewodniczący, Małgorzata Derwich - Departament Kultury Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu, Justyna Szymańska - historyk sztuki, Wacław Kubski - artysta plastyk - prezes Związku Artystów Plastyków i Jan Pertek - dyrektor Miejskiego Centrum Kultury w Czarnkowie zakwalifikowało na wystawę pokonkursową 88 prac 46 autorów. Na posiedzeniu, które odbyło się w dniu 25 października 2008 r. w Muzeum Ziemi Czarnkowskiej jury obejrzało i oceniło prace, przyznając następujące nagrody i wyróżnienia: Grand Prix "Salonu Wielkopolskiego 2008" - nagroda Marszałka Województwa Wielkopolskiego dla Barbary Aleksanderskiej z Zielonej Góry za gobelin pt. "Barwy Ziemi", nagrodę Wojewody Wielkopolskiego dla Reginy Siwko z Koszalina za pracę pt. "Lato w Muszynie", nagrodę Starosty Czarnkowsko- Trzcianeckiego dla Iwony Widawskiej z Oleśnicy za prace z cyklu "Jam Dwór Polski", nagrodę Burmistrza Czarnkowa dla Antoniego Ruta z Poznania za grafikę komputerową z cyklu "Mój Poznań", nagrodę Starosty Poznańskiego dla Andrzeja Kołodziejczyka z Poznania za rzeźbę "Kobieta żądło", nagrodę Prezydenta Piły dla Agnieszki Lisiak "Skórka" z Ostrowa Wielkopolskiego za rzeźby z cyklu prac "Gorsetociała IV" i "Gorsetociała V", wyróżnienie banku BGŻ dla Arlety Eiben z Szamotuł za pracę "Po drodze" - olej, wyróżnienie posła RP Piotra Waśko dla Małgorzaty Białej z Piły za pracę "Anioł" - monotypie, wyróżnienie Prezesa Oddziału Poznańskiego Związku Artystów Plastyków dla Andrzeja Feddera z Osielska za pracę "W/g pejzażu" - nitro, wyróżnienie PZU - Inspektoratu w Pile dla Joanny Bukwa z Kalisza za pracę "Garbus" - olej, akryl, wyróżnienie Komendanta 21 Centralnego Poligonu Lotniczego w Nadarzycach dla Marii Silskiej z Pecnej za pracę "Spójność niepowtarzalna" - olej. Oprócz wymienionych wyżej nagród, na czarnkowskim salonie przyznawana jest również nagroda publiczności. W miniony piątek najwyższe uznanie publiczności, zdobyła Iwona Widawska z Oleśnicy.
Prestiż "Salonu Wielkopolskiego" z roku na rok rośnie, a poziom prezentowanych prac jest bardzo wysoki. Doceniają to goście "Salonu", wśród których był Wojewoda Wielkopolski Piotr Florek. Marszałka Województwa Wielkopolskiego reprezentowała Małgorzata Derwich. Swoje nagrody wręczyli Starosta Wiesław Maszewski, burmistrz Czarnkowa Franciszek Strugała oraz patroni innych przyznanych banków.
Klimat piątkowej wystawy był szczególny. To zasługa uczestniczących w niej artystów plastyków, ich prac, wrażliwych na piękno gości, muzyków z pilskiego kwartetu La Fonica Quartet i organizatorów. Nie bez znaczenia było uczestnictwo Wojewody Wielkopolskiego Piotra Florka i jego miłe słowa, skierowanych do artystów. Dyrektor Miejskiego Centrum Kultury Jan Pertek nie krył zadowolenia z rosnącej rangi Salonu Wielkopolskiego i już w piątek serdecznie zapraszał wszystkich na kolejny czarnkowski salon w 2009 roku.
Wystawa pokonkursowa w salach Muzeum Ziemi Czarnkowskiej czynna będzie do końca roku.
Marek Ambicki

Piotr Florek - Wojewoda Wielkopolski
Jestem zaskoczony rozmachem z jakim przygotowano "Salon", ilością nadesłanych prac i ich poziomem. Cieszy mnie, że właśnie w Czarnkowie artyści z całego kraju prezentują swoje prace. Tu sięgają moje korzenie. Z Czarnkowem i okolicami związane jest bowiem moje dzieciństwo. Żałuję, że nie miałem okazji uczestniczenia w tej artystycznej uczcie w minionych latach, ale zapewniam, że od chwili obecnej będę stałym uczestnikiem czarnkowskiego "Salonu". Gratuluję organizatorom wspaniałego pomysłu. Ze swej strony postaram się, aby w kolejnych latach nagród było więcej i aby w ten sposób "Salon", stał się jeszcze bardziej atrakcyjny dla artystów.

Barbara Aleksanderska - laureatka Grand Prix "Salonu Wielkopolskiego 2008"
Nagroda, którą dzisiaj otrzymałam jest dla mnie czymś wyjątkowym. Jestem niezmiernie szczęśliwa. W czarnkowskim "Salonie" biorę udział nie po raz pierwszy. Wystawiałam wcześniej moje obrazy i gobeliny. Jurorom jednak, jak widać, najbardziej przypadł do gustu gobelin. Muszę przyznać, że w tkaninie czuję się najlepiej. Nad nagrodzonym gobelinem pracowałam ponad rok. Już się bałam, że nie zdążę na "Salon Wielkopolski". Udało się jednak i przyznaję, że dzisiaj jestem z siebie dumna. Czy będę tu jeszcze wystawiała swe prace? Oczywiście. W Czarnkowie jest jakiś specyficzny klimat. Jak się tu raz przyjedzie, nie sposób tu nie wrócić. To widać, że są tu ludzie kochający sztukę, wrażliwi na piękno.




Fot. Marek Ambicki

PROTOKÓŁ JURY
"Salonu Wielkopolskiego 2008"

Jury w składzie:

Marcin Berdyszak - rektor ASP w Poznaniu - przewodniczący
Małgorzata Derwich - przedstawiciel Departamentu Kultury Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu
Justyna Szymańska - historyk sztuki
Wacław Kubski - artysta plastyk - prezes Związku Artystów Plastyków
Jan Pertek - dyrektor MCK w Czarnkowie

na posiedzeniu w dniu 25 października 2008 r. w Muzeum Ziemi Czarnkowskiej obejrzało i oceniło 168 prac 63 autorów, obejmujących różne dziedziny sztuki: malarstwo, grafikę, tkactwo artystyczne, rysunek i rzeźbę zgłoszone na "Salon Wielkopolski 2008". Postanowiło zakwalifikować na wystawę 88 prac 46 autorów i przyznać następujące nagrody i wyróżnienia:

Grand Prix "Salonu Wielkopolskiego 2008" - Nagroda Marszałka Województwa Wielkopolskiego dla Barbary Aleksanderskiej z Zielonej Góry za gobelin pt. "Barwy Ziemi"

Nagroda Wojewody Wielkopolskiego dla Reginy Siwko z Koszalina za pracę pt."Lato w Muszynie"

Nagroda Starosty Czarnkowsko-Trzcianeckiego dla Iwony Widawskiej z Oleśnicy za prace z cyklu "Jam Dwór Polski"

Nagroda Burmistrza Czarnkowa dla Antoniego Ruta z Poznania za grafikę komputerową z cyklu "Mój Poznań"

Nagroda Starosty Poznańskiego dla Andrzeja Kołodziejczyka z Poznania za rzeźbę "Kobieta żądło"

Nagroda Prezydenta Piły dla Agnieszki Lisiak "Skórka" z Ostrowa Wielkopolskiego za rzeźby z cyklu prac "Gorsetociała IV", "Gorsetociała V"

Wyróżnienie banku BGŻ dla Arlety Eiben z Szamotuł za pracę "Po drodze" - olej

Wyróżnienie posła RP Piotra Waśko dla Małgorzaty Białej z Piły za prace "Anioł" - monotypie

Wyróżnienie Prezesa Oddziału Poznańskiego Związku Artystów Plastyków dla Andrzeja Feddera z Osielska za pracę "W/g pejzażu" - nitro

Wyróżnienie PZU - Inspektorat w Pile dla Joanny Bukwa z Kalisza za pracę "Garbus" - olej, akryl

Wyróżnienie Komendanta 21 Centralnego Poligonu Lotniczego w Nadarzycach dla Marii Silskiej z Pecnej za prace "Spójność niepowtarzalna" - olej


Spis autorów i ich prac zakwalifikowanych do wystawy "Salon Wielkopolski 2008"

1. Aleksanderska Barbara, Zielona Góra - "Barwy ziemi" , gobelin; "Rozlewisko", pastel; "Sztorm", olej
2. Argasiński Janusz, Piła - "Pożegnanie lata", olej
3. Beim Bożena, Poznań - "Zboże", olej; Bez tytułu, malarstwo na jedwabiu
4. Biała Małgorzata, Piła - "Anioł" /I, II/, monotypia
5. Bis Iwona, Poznań - "Akt", akryl
6. Bogusławska Mieczysława - Bydgoszcz, "Wierzby", gobelin; "Topole", gobelin
7. Bukwa Joanna, Kalisz - "Akt szary", akryl; "Garbus", olej
8. Chojnacki Dariusz, Kalisz - "Forma zdziwiona"; "Światłosfery - zapis przestrzeni II, III Linoryt
9. Drewicz Jan, Góra Kalwaria - "Nad Nidą", olej; "Wisła", olej
10. Drozd z Flurów Iwonna, Chełm - "Apil (drzewo, którego nie ma - już), olej; "Jesień w alei", olej; "Witrażowa wierzba", olej
11. Drozdowicz Paweł, Czarnków - "autoP.", technika własna; "M.U.S.K", digital art
12. Eiben Arleta, Szamotuły - "Obrót", rzeźba; "Po drodze", olej; "Nowy rozdział", olej
13. Fedder Andrzej, Osielsko - "wg pejzażu", nitro; "wg pejzażu II, III", tech. mieszana
14. Foryś Katarzyna, Czersk, - "Wariacja",olej
15. Grabowska Danuta Dagry, Piła - "Fatalmorgana", olej; "Propozycja kolorowych kafelek podłogowych"
16. Ignaszewska - Piechowiak Lidia, Poznań - "Wrzosy", olej
17. Jankowski Tomasz, Mikuszewo - "Płonący ogród", olej
18. Jarosz Waldemar, Koszalin - "Jestem kobietą II", olej
19. Kacprzak Krzysztof, Bydgoszcz - Bez tytułu I, II, III, nitro
20. Kaczmarczyk - Piotrowska Julia, Poznań - "Gdzieś", technika mieszana
21. Klimaszewska Anna, Poznań - "Powiązania są krępujące" /I - III/, olej
22. Kmak Elżbieta, Poznań - "W moim mieście", Bez tytułu, malarstwo na jedwabiu
23. Kołodziejczyk Andrzej, Poznań - "Kobieta - żądło", rzeźba
24. Król Henryk, Trzcianka - "XXX", "Małżeństwo", foto
25. Lasek Katarzyna, Turek - z cyklu "Masywy" /I,II/, olej
26. Lisiak Agnieszka , Ostrów Wlkp. - "Ubiór ciała kobiety", rzeźba, brąz; "Gorsetociała IV, V", rzeżba, brąz
27. Łubniewska Monika, Ostrów Wlkp. - "Industrialne miasto", olej
28. Makowska Katarzyna, Poznań - "Pejzaż II, III", technika mieszana
29. Mielczarek Wacław, Czarnków - "Rozlewisko nad Notecią", olej
30. Nosek Katarzyna, Kędzierzyn-Koźle - "Pejzaż" /I,II/, akryl
31. Ożóg Jacek, Kraków - Bez tytułu /I,II, III/, akwarela
32. Ponińska Elżbieta, Międzychód - "Rejs na wyspę Skiatos" /tryptyk/, akryl
33. Rębarz Grażyna, Zofiowo - "Pińczów" olej; "Rovinij" akwarela; "Nadnoteckie anioły"
34. Rut Antoni, Poznań - z cyklu "Mój Poznań" /I,II,III/, grafika komputerowa
35. Rybska Danuta, Słupsk - "Dwa światy,dwa teatry", olej; "Jak skrzydła aniołów", olej
36. Ryłko Edward Andrzej, Piła - "Dziewczyna w kąpieli", rzeźba
37. Różańska Bogusława, Piła - "Chaszcze", olej; "Patyki" olej
38. Sawicka Helena, Ostró Wlkp. - Bez tytułu /I,II,III/, rysunek ołówkiem
39. Silska Maria, Pecna - "Spójność niepowtarzalna" /I - III/, olej
40. Siłuch Anna, Piaseczno - "Sianokosy", olej; "Nadbużańskie klimaty",olej
41. Siwko Regina, Koszalin - "Lato w Muszynie" olej; "Pole z makami," olej; "Moje ogrody", olej
42. Słodowy Kazimierz, Nietuszkowo - "Oczekiwanie", metaloplastyka
43. Szwed Antoni, Ostrów Wlkp. - "Spojrzenie w kosmos" /I,II/, tempera, pastel
44. Walisiak Joanna, Kalisz - "Transcendentnie w '53 (ja-dali)", akryl
45. Widawska Iwona, Oleśnica - z cyklu "Jam Dwór Polski", z cyklu "Konie Widawskiej"
46. Wiszowaty Ryszard, Czarnków - "Pejzaz jesienny", olej
47. Wojcieszak Stanisław, Poznań - "Przemijanie", kompozycja, technika mieszana
48. Woś Czesław, Ostrów Wlkp. - " Wnętrze katedry", "Katedra", akwaforta



NARODOWE ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI


W tym roku Narodowe Święto Niepodległości w Czarnkowie uczczono w sposób szczególny. Trwające 4 dni obchody były wyjątkowo zróżnicowane, tak aby zdobytą wolność móc celebrować i ciałem i duchem.

W piątek, już po raz dziesiąty, czarnkowski OSiR zorganizował Bieg Niepodległości. W odróżnieniu od lat poprzednich, w których rywalizowano na ul. Kościuszki, tym razem zawodnicy pokonywali swoje dystanse w parku Staszica. W zawodach wzięło udział 523 zawodników, a w przygotowaniach i obsłudze pomagała straż pożarna oraz harcerze. Uroczystego otwarcia dokonał starosta Wiesław Maszewski, który powitał liczne grono zawodników i życzył im sukcesów w sportowej rywalizacji. A oto zwycięzcy poszczególnych kategorii: kat. A (kl. 4) chłopcy 500 m - Arkadiusz Towpik S.P. Kuźnica Czarnkowska, kat. B (kl. 5) chłopcy 1000 m - Norbert Geremek S.P. Czarnków, kat. C (kl. 6)chłopcy 1000 m - Patryk Tarent S.P. Krzyż Wlkp, kat. D (kl.1 gim.) chłopcy 2000 m - Kamil Linka Gimnazjum Ujście, kat. E (kl.2 gim.) chłopcy 2000 m - Patryk Janik Gwardia Piła, kat. F (kl.3 gim.) chłopcy 2000 m - Łukasz Kłos Gimnazjum Ujście, kat. G (kl. 1-2 szk. śr.) chłopcy 2000m - Szymon Braciszewski LO Czarnków, kat. H (kl. 3-4 szk. śr) chłopcy 2000 m - Mikołaj Klonowski Poznań, kat. I (roczniki 68-88) mężczyźni 3000 m - Maciej Łucyk Poznań, kat. J (roczniki 48 - 67) mężczyźni 3000 m - Adam Musiał Krzyż Wlkp, kat. W - weterani (rocznik 1947 i starsi) mężczyźni 2000 m - Józef Wrona Wieleń, kat. A (kl. 4) dziewczęta 500 m - Martyna Gapska S.P. Krzyż Wlkp., kat. B (kl. 5) dziewczęta 1000 m - Joanna Bak S.P. Krzyż Wlkp.,kat. C (kl. 6) dziewczęta 1000 m - Paulina Michalska S.P. Czarnków, kat. D (kl.1 gim.) dziewczęta 1000 m Barbara Hoffmann Gimnazjum Czarnków, kat. E (kl.2 gim.) dziewczęta 1000 m - Katarzyna Nowak Gimnazjum Czarnków, kat. F (kl.3 gim.) dziewczęta 1000 m - Agnieszka Konieczna Gimnazjum Czarnków, kat. G (kl. 1-2 szk. śr.) Dziewczęta 1000 m - Sylwia Szostak Krzyż Wlkp., kat. H (kl. 3-4 szk. śr) dziewczęta 1000 m - Elżbieta Wziętek ZS 1 Międzychód, kat. J (rocznik 48-67) kobiety 2000 m - Halina Okońska Krzyż Wlkp. Dla szkoły, która wystawiła najwięcej zawodników ufundowano nagrodę w wysokości 800 zł na dofinansowanie uczniowskiej wycieczki, a okazała się nią czarnkowska "Jedynka", która wystawiła 224 zawodników.
W programie czarnkowskich obchodów Święta Niepodległości znalazł się również Turniej Szachowy o Puchar Przewodniczącego Rady Miasta Czarnków, który odbył się w sobotę 8 listopada w Czarnkowskim Domu Kultury. Wzięło w nim udział 58 zawodników i zawodniczek, którzy przybyli z Poznania, Piły, Złotowa, Chodzieży, Szamotuł, Rogoźna, Trzcianki, Wałcza, Wronek, Drawska oraz Czarnkowa i okolic. To rekordowa ilość uczestników, a o randze zawodów może świadczyć fakt, że wzięli w nim udział utytułowani zawodnicy z klubów "Lech" Poznań i "Pocztowiec" Poznań. Zawody rozegrano w dwóch kategoriach. Wśród seniorów najlepszym okazał się Paweł Piechota z Poznania przed Dariuszem Szopierajem ze Złotowa oraz Mateuszem Bilskim z Wronek i Adamem Ancuta z Piły. Natomiast najlepszą zawodniczką wśród juniorów, okazała się Izabela Piechota z Szamotuł. Wśród juniorów niepokonanym okazał się Krzysztof Brzózka z Wronek, wyprzedzając Wojciecha Osadę i Bartosza Glinieckiego ze Złotowa. Z kolei najlepszą w tej kategorii wśród dziewcząt, okazała się Daria Krzewina ze Złotowa. Nad całością zawodów czuwał prowadzący sekcję szachową przy MCK Ryszard Kosicki, a pomagała mu instruktorka szachowa Magdalena Łysiak-Półtorak. Piękne puchary, dyplomy i nagrody wręczył zawodnikom przewodniczący Rady Miasta Czarnków Zdzisław Chwarścianek, który podziękował zawodnikom za tak liczny udział i pogratulował zwycięzcom.
Poniedziałkowe obchody rozpoczęła uroczysta msza św. w intencji Ojczyzny, odprawiona w kościele parafialnym pw. Marii Magdaleny przez ks. proboszcza Krzysztofa Sobkowiaka przy udziale Czarnkowskiej Orkiestry Dętej i chóru męskiego "Harmonia". Następnie grupa w asyście pocztów sztandarowych oraz delegacji władz samorządowych, stowarzyszeń, instytucji, uczniów i harcerzy przemaszerowała pod Pomnik Pamięci Narodowej, gdzie złożono kwiaty. Dodatkowo żołnierze kombatanci, wiązanką złożoną przy grobie na cmentarzu parafialnym, uczcili pamięć bohaterów poległych za wolność i demokrację. Ostatnim punktem tego dnia był koncert w Czarnkowskim Domu Kultury. Okolicznościowy program poprzedziło wystąpienie burmistrza Franciszka Strugały, który przedstawił aspiracje niepodległościowe Polaków na przestrzeni wieków, szczególną uwagę przywiązując do Powstania Wielkopolskiego. Rekonstrukcja działań zbrojnych zdobycia i obrony czarnkowskiego Ratusza odbędzie się 10 stycznia przyszłego roku. Burmistrz zaprosił też na powiatową inaugurację obchodów 90. rocznicy Powstania Wielkopolskiego do Muzeum w Święto Niepodległości. Następnie w trzech utworach zaprezentowała się Czarnkowska Orkiestra Dęta, po której na scenie pojawiła się młodzież z teatru "Draga". Aktorów w patriotycznym widowisku słowno - muzycznym wspierał chór męski "Harmonia". Wieczornicę zakończył koncert "Zaczarowany świat operetki i musicalu" w wykonaniu solistów Teatru Muzycznego z Poznania.
W celebrację listopadowego święta aktywnie włączyła się także Rowerowa Sekcja Turystyczna, organizując piąty już rajd rowerowy "Po Marcinowego Rogala". Pomimo silnego i zimnego wiatru, na starcie przy Czarnkowskim Domu Kultury, stanęło ponad 50 cyklistów. Grupa przez Śmieszkowo, Prusinowo i Sławno dotarła do Kamionki, a stamtąd polną drogą przez Miłkowo na półmetek do wsi Stajkowo. Tam, na zapleczu budynku remizy strażackiej, zorganizowano poczęstunek złożony z dającej energię pieczonej nad ogniskiem kiełbasy oraz niosących niecodzienne wrażenia smakowe serników i marcińskich rogali. Kulinarną rozkosz dopełniła gorąca kawa i herbata. Po odśpiewaniu "stu lat" jubilatom, których w grupie znalazło się dwóch, peleton pokonując łącznie blisko 30 km przez Lubasz i Dębe powrócił do Czarnkowa. Na kolejny wyjazd, tym razem z upominkami, sekcja zaprasza już 6 grudnia.
Końcowym akcentem obchodów Narodowego Święta Niepodległości była wystawa pt. "Pójdziem, gdy zabrzmi złoty róg". Wernisaż w Muzeum Ziemi Czarnkowskiej był jednocześnie inauguracją powiatowych obchodów 90. rocznicy Powstania Wielkopolskiego. Wśród zwiedzających był poseł na Sejm Piotr Waśko, przedstawiciele władz samorządowych ze starostą Wiesławem Maszewskim i burmistrzem Czarnkowa Franciszkiem Strugałą, rodziny powstańców wielkopolskich oraz liczne grono mieszkańców Czarnkowa i okolic. Zaprezentowane zostały pamiątki po powstańcach wielkopolskich w postaci zdjęć, listów, umundurowania i militariów. Szczególne zainteresowanie wzbudziły zdjęcia oraz dokumenty po dowódcy Powstania Wielkopolskiego ppłk. Zdzisławie Orłowskim. Bezcenne pamiątki udostępniła uczestnicząca w wernisażu Janina Błaszyk z Poznania, która przez ponad 35 lat opiekowała się pułkownikiem. Wzruszające były jej wspomnienia o bohaterze oraz pamiątki, wśród których znalazł się order Virtuti Militari, mundur, odręczne notatki oraz rodzinne zdjęcia i osobiste pamiątki pułkownika. Być może Janina Błaszyk zdecyduje się przekazać te eksponaty czarnkowskiemu Muzeum, bo jak podkreślił dyrektor MCK w Czarnkowie Jan Pertek, postać pułkownika Zdzisława Orłowskiego jest ściśle związana z historią Czarnkowa i Ziemi Nadnoteckiej. Świadczy o tym patronat dowódcy powstania nad ulicami, szkołami oraz wiecznie żywa pamięć zawarta w publikacjach dotyczących naszego regionu.
Liczne uczestnictwo czarnkowian w tegorocznych obchodach Narodowego Święta Niepodległości, podkreśla ogólnokrajowy trend zainteresowania Polaków historią, a przede wszystkim zrywami niepodległościowymi. Na terenie naszego województwa celebracja listopadowego święta ma wymiar szczególny w kontekście Powstania Wielkopolskiego, które jako jedyne okazało się zwycięskim.
Marcin Małecki, Marek Ambicki

Turniej Szachowy o Puchar Przewodniczącego Rady Miasta Czarnków


Fot. Marek Ambicki

Złożenie kwiatów pod Pomnikiem Pamięci Narodowej; Wieczornica










Fot. Marcin Małecki

Rajd rowerowy "Po marcinowego rogala"







Fot. Marcin Małecki

Wernisaż wystawy "Pójdziem, gdy zabrzmi złoty róg"



Fot. Marek Ambicki

Plakat



GRZYBOBRANKI LIRYCZNE


Grzybobranki Liryczne - to cykliczne spotkania miłośników poetyckiego słowa, które już po raz 14, w dniach od 4 do 7 listopada z inicjatywy Miejskiej Biblioteki Publicznej w Czarnkowie odbyły się na terenie powiatu czarnkowsko - trzcianeckiego.

Spotkania z poetami z Wielkopolski rozpoczęły się ponad dziesięć lat temu w okresie letnim, w szkołach i bibliotekach w Czarnkowie. "Świętojankowe" wówczas spotkania odbierane były z wielkim zainteresowaniem młodzieży, próbującej swych sił w tworzeniu własnych tekstów literackich, utwierdzając organizatorów o potrzebie poetyckiego słowa. Z roku na rok zapraszano coraz więcej twórców i miłośników poezji i wkrótce swymi działaniami poetyckimi objęto teren całego powiatu. Współpraca z Biblioteką Powiatową w Trzciance umożliwiła rozszerzenie czarnkowskich poczynań w przybliżaniu twórczości poetów regionu, przeżywanie wzruszających i niezapomnianych chwil z poezją. Imprezie od samego początku patronuje Starostwo Powiatu Czarnkowsko - Trzcianeckiego.
W tegorocznych Grzybobrankach Lirycznych na terenie Czarnkowa uczestniczyli - Jolanta Nowak - Węklarowa (ur. w Ciszkowie, uczennica czarnkowskiego LO, później nauczycielka j. polskiego) oraz Jan Kasper (nauczyciel, poeta, reżyser teatralny, od 1981r. prowadzi Teatr Prób przy Liceum Ogólnokształcącym w Wągrowcu) na spotkaniach w Publicznym Gimnazjum w Czarnkowie, Liceum Ogólnokształcącym w Czarnkowie oraz na spotkaniu w wypożyczalni dla dorosłych Miejskiej Biblioteki Publicznej w Czarnkowie, na które przybyli uczniowie Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych im. Józefa Nojego. Stanisław Neumert (urodził się w Gulczu gdzie do dziś mieszka, pracuje i tworzy, laureat wielu wyróżnień i nagród - im. Stanisława Piętaka w 1978 roku) gościł w Bibliotece Gminy Czarnków w Hucie oraz w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Czarnkowie.
Ostatniego dnia twórcy udali się na spotkania do bibliotek w Trzciance i Krzyżu Wlkp. W "Krzyskich Grzybobrankach Lirycznych" udział wzięli: Elżbieta Panert-Mumot, Sergiusz Sterna-Wachowiak, Jerzy Grupiński, Roman Bąk. Tłem do spotkania była wystawa pokonkursowa Powiatowego Konkursu Plastycznego ph. "Cztery Pory Roku - Jesień w Powiecie". Zaproszeni autorzy niezwykle interesująco opowiadali o swojej twórczości, wysłuchali także poezji w wykonaniu krzyskiej młodzieży. W spotkaniu poetyckim wzięła udział młodzież ze szkół ponadpodstawowych. Na imprezę zaproszona została burmistrz Krzyża Wlkp. Jolanta Korbik, która również wystąpiła z poetyckim przesłaniem skierowanym zarówno do publiczności, jak i zaproszonych autorów. Przypomnijmy, Sergiusz Sterna - Wachowiak to poznański poeta, prozaik, eseista, krytyk literacki, tłumacz, edytor, autor scenariuszy teatralnych, radiowych i telewizyjnych. Od czerwca 2008 roku jest prezesem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Jerzy Grupiński, również z Poznania, debiutował w "Głosie Wielkopolskim". Jest redaktorem naczelnym "Protokołu kulturalnego", organizatorem Ogólnopolskich Konkursów Wierszy "O Laur Klemensa Janickiego". Członek ZLP, współzałożyciel Salonu Artystycznego im. Jackowskich w Pobiedziskach, autor wielu tomów wierszy, a także książki dla dzieci. Roman Bąk - poznański poeta, tłumacz, wydawca. Jego twórczość wpisuje się głównie w nurt liryki religijnej. Z wykształcenia jest etnografem. Jest redaktorem najstarszego w Polsce pisma naukowego, rocznika etnologicznego Lud.
Elżbieta Panert - Mumot to poetka i eseistka z Trzcianki. Z miastem tym związała również swoją twórczość i bogatą działalność społeczną i kulturalną. Uhonorowana licznymi nagrodami kulturalnymi, otrzymała Nagrodę Burmistrza Trzcianki.
Tegoroczne Grzybobranki zakończyły się 7 listopada w Czarnkowskim Domu Kultury spotkaniem jubileuszowym z okazji 40-lecia pracy twórczej Tadeusza Wyrwa - Krzyżańskiego, poety, prozaika, krytyka literackiego, grafika i malarza. Laureat wielu prestiżowych nagród, wyróżniony odznaczeniem "Zasłużony dla kultury polskiej". Osobę artysty oraz jego wysoce intelektualną twórczość przedstawił Stefan Pastuszewski prezes Instytutu Wydawniczego "Świadectwo" z Bydgoszczy, dzięki któremu m. in. udało się autorowi wydać w bieżącym roku rekordową liczbę - 12 nowych tytułów. Gratulacjom, podziękowaniom i słowom pochwały nie było końca a kwiaty, tort oraz chóralne STO LAT przy lampce szampana uświetniły spotkanie z artystą, który w Czarnkowie stawiał swoje pierwsze kroki, a który zaszedł tak daleko i dalej idzie.
kw, jn, mm

Tadeusz Wyrwa - Krzyżański
Urodził się 21 października 1947 roku, w Kuźnicy Czarnkowskiej (Waga). Studiował na Wydziale Nauk Społecznych UAM w Poznaniu. Poeta, prozaik, krytyk literacki, ilustrator, grafik, malarz. Debiutował w 1968 r. na łamach "Ziemi Nadnoteckiej", i - w grudniu 1970 r. - w poznańskim "Nurcie". Otrzymał m.in. Nagrodę Red. "Ziemia Nadnotecka", Nagrodę ZG ZLP im. Wilhelma Macha, Nagrodę im. Stanisława Piętaka, Medal Nowej Sztuki, Nagrodę "Czerwonej Róży" - Pierścień, Nagrodę II stopnia Ministra Kultury i Sztuki, Nagrodę UNESCO - Światowego Dnia Poezji.
Jest autorem takich tomów prozy jak "Amfiladowy trakt", "Kobieta anioł" i "Gumowe obłoki". Ogłosił książkę dla dzieci - poezje: "Cztery kąty, a pies w piątym", "Puchy, puszki i poduszki", "Wierszyki dookoła Dominiki", "Złoty chłopiec", "Zielone konie", "Już idę!", "Strach się bać", "Książeczka na całoroczny Dzień Dziecka", a także powieść - "Nitka, wdzięki i rubinowa kropka." Prace plastyczne prezentował w kraju i za granicą - na ponad 20 wystawach. Ogłosił 7 tek graficznych. Wydał następujące tomy poetyckie: "bez tytułu", "dom ust", "drugi - dom", "Fugi z popiołu", "Adoracja śmietnika", "Akt erekcyjny. Poemat tylko dla dorosłych", "Wyprawa przeciwko podróży", "Całowanie klamek", "Siwe dziecko" (wybór wierszy), "Münchhausen z Czarnkowa", "Nowe odmiany miłości", "Stichotworienija", "Sole kobiet przestrzennych", "Małgosia - poemat", "Zaszczuwanie galernika", "Budowniczowie ruin", "Don Juan z Piły", "Z kałuży pod tratwą", "Mosty z ogni", "Meldunek ze zdobytego Miasta", "Wołanie z DNA", "Lustra Staszica", "Wybrane wiersze" (612 stron), "Pocałunek - i - z językiem". Teraz - w 2008 roku - ogłosił powieść pt. "Camera obscura". Ukazały się kolejne tomy poezji: "bez tytułu", "Zwierciadła - kto: widzą w mężczyznach", "Obrus na fundamencie", "Dozorca tytularny", "Ściśle jawne", "Całowanie klamek", "Münchhausen z Czarnkowa", "Erotyki i żaliki", "Kochanie miłości" (wybór erotyków - 300 stron), "Haiku. Cegiełki" i "Rysunki na murach".
Przygotowuje książki dla dzieci. W roku 2009 w "Bibliotece poetów" (LSW) projektowane jest wydanie tomu jego wierszy. Autor pracuje nad powieścią o wielkim oszustwie edytorskim - "Królowie bez koron". Zaawansowana jest także książka krytyczno - literacka o poetach rozpoznawalnych i osobnych, a pomijanych - "Nobliści bez Nobli". W roku 2006 otrzymał odznaczenie "Zasłużony dla kultury polskiej". 22 lata temu wręczono mu Srebrny Krzyż Zasługi. Mieszka i pracuje w Pile.









Fot. Marcin Małecki


Fot. Miejska Biblioteka Publiczna w Czarnkowie



ROZWIĄZANIE KONKURSU - JANINA PORAZIŃSKA


Kolejny konkurs zorganizowany przez Miejską Bibliotekę Publiczną - Oddział dla dzieci i młodzieży w Czarnkowie został rozstrzygnięty.

Z okazji 120. rocznicy urodzin Janiny Porazińskiej (poetki, autorki baśni dla dzieci takich jak Szewczyk Dratewka, Kozucha Kłamczucha, Baśń o dwunastu miesiącach i inne) we wrześniu biblioteka ogłosiła quiz literacki dla uczniów klas I - IV Szkoły Podstawowej nr 1 w Czarnkowie. Zadaniem dzieci było zapoznanie się z twórczością Janiny Porazińskiej, korzystając ze zbiorów czarnkowskiej biblioteki. Udział wzięło 9 grup, które drogą losową odpowiadały na pytania dotyczące znajomości twórczości autorki. Szczęście dopisało trzem grupom (Marta Niedźwiecka, Paula Piczak; Kinga Dąbrowska, Anita Molska; Agnieszka Horoszkiewicz, Julia Rączka), które udzieliły niemal wszystkich poprawnych odpowiedzi. Laureaci otrzymali nagrody książkowe.
Dla uczczenia tej rocznicy, 5 listopada br., biblioteka zaprosiła teatr Studia Małych Form Teatralnych z Krakowa z przedstawieniem dla przedszkolaków pt. Kozucha Kłamczucha, w którym dzieci miały możliwość wystąpienia na scenie razem z aktorami i współtworzenia przedstawienia, a także kreowania bajkowego świata. Ze spektaklu wypływał cenny morał uczący nas wszystkich prawdomówności, umiejętności wybaczania i prawdziwej przyjaźni.
hr


Fot. Miejska Biblioteka Publiczna w Czarnkowie



INAUGURACJA ROKU KULTURALNEGO 2008/2009


Nadejście nowego roku najczęściej kojarzone jest z imieninami Sylwestra i pierwszym dniem stycznia. Jednak wbrew kartom kalendarza kultura rządzi się swoimi prawami. Dlatego też w październiku, a konkretniej ostatniego dnia tego miesiąca, w sali towarzyskiej Czarnkowskiego Domu Kultury zainaugurowano rok kulturalny 2008/2009. Wśród znamienitych gości nie zabrakło władz miejskich, przedstawicieli powiatu, twórców kultury oraz tych najważniejszych, jej odbiorców.

Uroczystość rozpoczęła prezentacja multimedialna, podzielona na dwanaście bloków zdjęć przypisanych miesiącom, podsumowująca miniony rok kulturalny. Pokaz, opatrzony komentarzem Pawła Zajdy, dokumentował ważniejsze wydarzenia, których organizatorami byli pracownicy Miejskiego Centrum Kultury w Czarnkowie. W czasie prezentacji krótko scharakteryzowano także kino "Światowid", tygodnik powiatowy "Nadnoteckie Echa" oraz sekcje działające przy Czarnkowskim Domu Kultury.
Po podsumowaniu przyszedł czas na wręczenie prestiżowego tytułu "Na straży kultury". Z rąk burmistrza miasta Franciszka Strugały dla Komendy Powiatowej Policji w Czarnkowie wyróżnienie odebrał komendant Zbigniew Kicza, natomiast dla Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej zastępca komendanta Andrzej Mazurkiewicz. Za pomoc i współpracę w organizowaniu życia kulturalnego, za zrozumienie potrzeb czarnkowskiej kultury promującej Czarnków w całej Wielkopolsce uhonorowano sponsorów: Drukarnię Interak, Dorę Metal oraz Vox Industrie. Nie zapomniano też o "Sympatykach czarnkowskiej kultury". W tym roku postanowiono wyróżnić Tomasza Łucjana, Marię Nowak, Przemysława Ożegowskiego, Władysława Pilawskiego oraz Irenę Tabaczyńską. Część oficjalną zakończyło wystąpienie burmistrza, który podziękował wszystkim zaangażowanym w tworzenie czarnkowskiej kultury i jednocześnie życzył samych sukcesów w pracy nad kolejnymi projektami.
Ostatnim punktem uroczystości był występ kwartetu Paula Leśna Jazz Band, złożonego z poznańskich muzyków jazzowych, współpracujących z wieloma artystami polskiej sceny muzycznej, w którym wokalistką jest rodowita czarnkowianka Paulina Leśna. Paulina śpiewa utwory soulowe i jazzowe. Swoją drogę muzyczną zaczęła od pracy w czarnkowskim zespole More Feeling, a obecnie poza jazzem współpracuje z raperem Mezo. Publiczność zgromadzona w Czarnkowskim Domu Kultury, przy kawie i ciastku, mogła wysłuchać programu muzycznego poświęconego pamięci nieżyjących kompozytorów i wykonawców polskich oraz zagranicznych w klimacie jazzu, soulu i bluesa.
Marcin Małecki

październik
Wielkopolskie Śpiewanie - Międzynarodowy Dzień Muzyki
Jesienne Soboty na dwóch Kółkach
"Gadebusch przedstawia się" - wystawa fotografii
XIII Grzybobranki Liryczne
Obchody 60 - lecia Miejskiej Biblioteki Publicznej

listopad
Turniej szachowy z okazji Święta Niepodległości
Wieczornica z okazji Święta Niepodległości
VI Salon Wielkopolski 2007
IV Rajd Rowerowy "Po Marcinowego rogala"
Zaduszki, Katarzynki: tradycje, zwyczaje i obrzędy - spotkania z czytelnikami
Wiersze Stanisława Jachowicza - konkurs recytatorski

grudzień
Mikołajkowa Sobota na dwóch kółkach
"Idą gody" - spotkanie świąteczne
Najciekawszy list do Świętego Mikołaja - Biblioteka Publiczna
Urodzaj na dziewczynki z zapałkami

styczeń
XVI Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
IV Noworoczny Rajd Rowerowy
Promocja książki "Harry Potter i insygnia śmierci" i konkurs na miotłę "Nimbus 2008"
"Portret" - otwarcie wystawy fotograficznej
Turniej szachowy z okazji wyzwolenia miasta
Ferie z kulturą
Bal Burmistrza

luty
Ferie z kulturą
"Czarnkowskie pasje sprzed lat" - wystawa
"Przemijanie" - otwarcie wystawy foto-rzeźby Stanisława Wojcieszaka
Wystawa jubileuszowa rzeźby Witolda Grześkowiaka

marzec
Program kabaretowy "Ani Mru Mru"
Rajd Rowerowy - Powitanie wiosny
Turniej Szachowy o Złotą Wieżę
"Kształt obecności" - malarstwo Elżbiety Wasyłyk
Wielkanocna pisanka: konkurs plastyczny i wystawa

kwiecień
"Pierwszemu góralowi wśród papieży" - koncert w 3 rocznicę śmierci Jana Pawła II
Turniej Brydżowy o Puchar Burmistrza Czarnkowa
Konkurs teatralny "Bawimy się teatr" - bajki Charles Perrault
Turniej szachowy o Złotą Wieżę
XXVI Czarnkowskie Forum Teatrów Szkolnych
Soboty na dwóch kółkach - rodzinne rajdy rowerowe

maj
Święta Majowe:
- 1 mają kino plenerowe
- 3 mają - Piknik Świąteczny - kabaret Afera
Soboty na dwóch kółkach - rodzinne rajdy rowerowe
"Rycerstwo, szlachta i ziemiaństwo Ziemi Nadnoteckiej" - wystawa
Nadnoteckie Pędzlowanie - wystawa pokonkursowa
Dni Ziemi Czarnkowskiej
- Młodzi Mają Głos czyli Powiatowy Zawrót Głowy (koncert zespołu Mr. Zoob)
- Koncert zespołu Kombii
- Koncert Finałowy - koncert zespołu Elektryczne Gitary
- Jarmark Nałęczański
- Turniej Szachowy
Krystyna Kmieciak - wystawa malarstwa

czerwiec
Powiatowy Konkurs Recytatorski "Kochać poezję"
IX Rajd Turystyczny "Same góry nie wystarczą"
Nadnotecki Dzień Pieśni i Muzyki
Soboty na dwóch kółkach - rodzinne rajdy rowerowe
"Portret koziołka Matołka" - konkurs plastyczny z okazji 75 urodzin Koziołka
"Tajemnice Labiryntów" - wystawa tkanin artystycznych i form przestrzennych
Wystawa prac Sekcji Plastycznej CzDK

lipiec
Letnie kino plenerowe
Wizyta Orkiestry w Gadebusch - podpisanie umowy partnerskiej
"Impresje fotograficzne" - wystawa prac Małgorzaty Pecold
Badania archeologiczne

sierpień
Wakacyjne dzieci z kulturą
Święto 15 sierpnia: Zespół Pieśni i Tańca Ziemi Cieszyńskiej
Dzień Spieczonego Bliźniaka - X ogólnopolskie spotkanie bliźniąt
Letnie kino plenerowe
Otwarcie wystawy malarstwa: Andrzej Fedder i Krzysztof Kacprzak

wrzesień
Jesienne Soboty na dwóch kółkach
Światowy dzień bez samochodu
"Wypukłe, wklęsłe, łamane" - wystawa mebli Iwony Kosickiej
"Znam twórczość Janiny Porazińskiej - quiz literacki






Fot. Marcin Małecki



WSPÓLNY ŚPIEW WIELKOPOLAN


Trudno przecenić rolę muzyki w naszym życiu. Odpowiednio dobrana towarzyszy nam w najważniejszych dla nas momentach, natomiast popularnej słuchamy niemal codziennie, podczas pracy, relaksu, a nawet uprawiania niektórych dyscyplin sportowych. Niemniej śpiewać zdarza się nam już znacznie rzadziej, zwykle "u cioci na imieninach". Warto więc propagować wszelkie działania muzyczne i zachęcać do prób wokalnych wszystkich bez wyjątku. Wprost wymarzonym do tego terminem był 1 października, gdyż wówczas cały świat obchodził Międzynarodowy Dzień Muzyki.

Tę szczególną środę Wielkopolanie postanowili uczcić wyjątkowo. Wszystkie większe miejscowości naszego regionu, punktualnie o godzinie 18.00, rozbrzmiały jednakowymi pieśniami, zgromadzonymi w okazjonalnie na ten dzień wydrukowanym śpiewniku. Całe przedsięwzięcie, za pośrednictwem relacji na żywo w radiu "Merkury" rozpoczął z dziedzińca Ogólnokształcącej Szkoły Baletowej w Poznaniu twórca poznańskich "Słowików" prof. Stefan Stuligrosz. W domach kultury, na placach i rynkach można było usłyszeć chóralne "Hej, nasza kompania", "Jak długo w sercu naszym", "Bartoszu, Bartoszu" i wiele innych.
Pomysł na "Wielkopolskie śpiewanie" zrodził się w 2004 roku w głowie córki profesora Anny Stuligrosz - Biedak, która czuwała nad cyklicznymi spotkaniami z piosenką "Poznańskie śpiewanki" w Centrum Kultury "Zamek". Jej zdaniem wspólne śpiewanie jest przede wszystkim twórczą zabawą, ale ma nadzieję, że w wielu przypadkach przerodzi się w coś znacznie większego.
W Czarnkowie miłośnicy muzyki, a przede wszystkim śpiewu zebrali się w sali towarzyskiej Czarnkowskiego Domu Kultury. W asyście Czarnkowskiej Orkiestry Dętej odśpiewano wiele utworów, znacznie przekraczając repertuar zgromadzony w śpiewniku.
Na zakończenie warto dodać, że muzyka łagodzi obyczaje. Dodatkowo lekarze przekonują, że śpiew pozytywnie wpływa na pracę serca, reguluje krwiobieg, koi nerwy i poprzez głębokie oddychanie zbawiennie wpływa na samopoczucie. Śpiewajmy więc jak najczęściej, nie tylko raz w roku.
Marcin Małecki





Fot. Marcin Małecki



ARTYSTYCZNA WYPRAWA


W dniach 5 - 7 września Czarnkowska Orkiestra Dęta koncertowała na południu Polski. Muzycy występowali już w wielu miejscach na terenie naszego kraju i za granicą. W lipcu tego roku gościli w partnerskim niemieckim mieście Gadebusch. Czas przyszedł najwyższy, aby zagrać w najważniejszych dla każdego Polaka miejscach: w Częstochowie i Krakowie.

Wyprawa miała charakter religijno - artystyczno - turystyczny. Zaproszenie do udziału w tej szczególnej wycieczce przyjęli burmistrz Czarnkowa Franciszek Strugała oraz nowy proboszcz czarnkowskiej parafii Marii Magdaleny Krzysztof Sobkowiak. Orkiestrantom towarzyszyli też członkowie ich rodzin. Wyjazd sfinansowano w ramach środków, wypracowanych przez samą orkiestrę.

Kierunek: Jasna Góra

Czarnkowska Orkiestra bierze udział we wszystkich ważnych wydarzeniach religijnych w naszym mieście i okolicy. Zagrała też Janowi Pawłowi II podczas jego wizyty w Gnieźnie. Na początek wycieczki dotarła nareszcie na Jasną Górę. Na jasnogórskich wałach zabrzmiały maryjne utwory: "Czarna Madonna", "Maryjo, Królowo Polski", "Po górach, dolinach". Ten niespodziewany koncert wzbudził wśród pielgrzymów zdziwienie i wzruszenie. Kiedy zespół przechodził pod pomnik Papieża - Polaka, został poproszony o specjalny utwór dla gości z Włoch. Orkiestranci nie dali się długo prosić. Owacyjnie przyjęto "Amadeusa". A potem pod figurą Jana Pawła II obowiązkowa "Barka".
W kaplicy Czarnej Madonny przed jej cudownym, smutnym obliczem uczestniczyliśmy we mszy świętej, koncelebrowanej przez proboszcza Krzysztofa Sobkowiaka, który modlił się w intencji orkiestrantów i ich rodzin. Dzięki zabiegom naszego proboszcza, mogliśmy być najbliżej obrazu Matki Boskiej i przeżyć niezapomniane chwile.
Po mszy św. krótkie zwiedzanie Jasnej Góry: Sala Rycerska, Muzeum 600 - lecia, Bazylika... Przewodnik zaaplikował zwiedzającym potężną dawkę wiadomości historycznych, a na koniec życzliwie przeegzaminował: powstanie klasztoru - 1388 r., herb Zakonu Paulinów- palma daktylowa, dwa lwy i kruk z bochenkiem chleba w dziobie, śluby Jana Kazimierza- 1656 r.

Królewskie miasto Kraków

Najpiękniejsze i najważniejsze historycznie polskie miasto czekało na nas z prawdziwie letnią pogodą. Skąpane w słońcu, przystrojone z okazji rocznicy Odsieczy Wiedeńskiej wyglądało naprawdę uroczo. I tylko szkoda, że teren wokół miasteczka akademickiego, gdzie mieszkaliśmy, po nocnej libacji studentów, wyglądał jak pobojowisko...
Czarnkowska Orkiestra zagrała w Krakowie dwa koncerty: na małym rynku obok Kościoła Mariackiego oraz na Wawelu. Zgodę na te miejsca mieliśmy od administratorów. Po pierwszym graniu przeszliśmy na Rynek Główny, aby przy pomniku Adama Mickiewicza zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. Ponieważ turystów było tu znacznie więcej, orkiestranci postanowili i tu zagrać. Reakcja turystów i krakowskich gołębi była spontaniczna. A ponieważ właśnie zegary wybiły dwunastą, posłuchaliśmy hejnału z wieży Kościoła Mariackiego. Za radą przewodnika spoglądaliśmy na wieżę z tej strony, z której grał po raz czwarty. Potem wychylił się i pomachał przyjaźnie słuchaczom. To już tradycja. Jednak hejnalista dostrzegł na dole kolegów "po fachu" i ku zdziwieniu wszystkich zgromadzonych wykonał do nich jednoznaczny gest zaproszenia na górę. Orkiestranci nie skorzystali z zaproszenia, ale gorąco podziękowali za gest solidarności w trudnym fachu. Zaraz potem udali się na Wawel. Tu na dziedzińcu w pobliżu Katedry Wawelskiej zagrali raz jeszcze. Najważniejszym utworem w tym królewskim miejscu była "Rota". To najsilniejsza manifestacja patriotyzmu tej wyprawy. Mimo turystycznego zgiełku i piknikowego nastroju wszyscy mieliśmy łzy w oczach...
Po Krakowie oprowadzał nas przewodnik Janusz Worodniak. To z nim konsultowaliśmy plan pobytu w Krakowie i zgodnie z harmonogramem obejrzeliśmy to, co w kilka godzin można i trzeba w Krakowie obejrzeć. Żeby zobaczyć wszystko, nie wystarczą trzy dni zwiedzania. Kraków powinien odwiedzić każdy Polak, dziwią mnie więc pomysły szkolnych wycieczek do Paryża czy Pragi, zamiast rodzimych perełek kultury i historii.
Katedra Wawelska, Kościół Mariacki z ołtarzem Wita Stwosza, Rynek Główny z Sukiennicami, Uniwersytet Jagielloński, Franciszkańska 3, Barbakan, Kazimierz... Zabytki będące świadectwem naszej historii, magiczna atmosfera i urokliwe uliczki Starówki powodują, że chce się tu wracać.
A wieczorem na Rynku Głównym, jakby dla nas, zagrały orkiestry strażackie, a zaśpiewała ze znanym wszystkim wdziękiem Ewa Bem.
W niedzielę jeszcze jedna wizyta w Kościele Mariackim na mszy św. i w drogę powrotną do domu, przez Oświęcim i...

Niemiecki obóz Auschwitz

Wciąż nie chce się wierzyć, że ludzie ludziom zgotować mogli taki los. Tu też trzeba wracać. Im jest się starszym, tym głębiej przeżywa się obozowy dramat. Dobrze, że trafiają tu ludzie z całego świata i na cały świat niosą prawdę o hitlerowskim ludobójstwie.
Tu nie ma miejsca na muzykę. Tu w ciszy i bólu wpatrywaliśmy się w portrety zamordowanych więźniów, gabloty pełne włosów, walizek, grzebieni...
Pod "Ścianą śmierci" złożyliśmy kwiaty, pomodliliśmy się w intencji ofiar...
Za nami trzy dni pełne wrażeń i doświadczeń: religijnych, artystycznych, turystycznych i towarzyskich. Jednocześnie promocja dokonań czarnkowskich orkiestrantów, którzy godnie reprezentowali nasze miasto.
Jan Pertek





Fot. Jan Pertek







Fot. Franciszek Strugała



DZIEŃ SPIECZONEGO BLIŹNIAKA


Gdy zapytasz kogokolwiek
Gdzie bliźniaków spotkać mrowie?
To odpowiedź będzie jedna
Ich najwięcej jest w Czarnkowie!


Już od dziesięciu lat Czarnków jest miejscem corocznych spotkań bliźniąt pod hasłem "Dzień Spieczonego Bliźniaka". Każdą wcześniejszą edycję charakteryzowała doskonała atmosfera, wyśmienita zabawa i mnogość różnorakich atrakcji. Nie inaczej było tym razem, choć jak na jubileusz przystało, nie zabrakło niespodzianek, zarówno dla bliźniąt, zgromadzonej publiczności jak i samych organizatorów.

W tym roku frekwencja była rekordowa. Chęć udziału w spotkaniu wyraziły 133 pary oraz trojaczki. Najmłodszy tandem liczył 3 miesiące, najstarszy 84 lata. Po raz pierwszy Czarnków gościł bliźnięta zza granicy, co zmieniło status imprezy z ogólnopolskiej na międzynarodową. Daniel i Nico Heinelt oraz Felix i Oliver Tunn przyjechali z partnerskiego miasta Gadebusch w towarzystwie burmistrza Ulricha Howesta. Po tej wizycie można być pewnym, że w przyszłym roku przyjaciół z Niemiec będzie znacznie więcej.
X jubileuszowy "Dzień Spieczonego Bliźniaka" zainaugurowała uroczysta msza św. w intencji bliźniąt i ich rodzin odprawiona przez ks. proboszcza Krzysztofa Sobkowiaka w kościele parafialnym pod wezwaniem Marii Magdaleny. Zaraz potem, tuż obok na pl. Wolności, rozpoczęły się turnieje, wśród których znalazły się konkurencje polegające na nawlekaniu makaronu na sznurek, rzucaniu piłką do celu oraz umieszczaniu gumowego krążka na specjalnym stelażu. Głównymi uczestnikami zabaw były dzieci, choć nie zabrakło też zawodników nieco starszych. W konkursach liczyła się precyzja i łączny czas startującej dwójki. Największą jednak atrakcją, skierowaną tylko dla dorosłych i wyzwalającą niesamowite ilości adrenaliny, była wspinaczka na szczyt drabiny strażackiej. Okazało się, że kobiety wcale nie były gorsze od mężczyzn, a niejednokrotnie wykazywały się większymi predyspozycjami do pełnienia zaszczytnego zawodu strażaka. Najlepsze duety zostały uhonorowane nagrodami. W międzyczasie publiczność zabawiał clown Ruphert, który wraz z pomocnikiem nie pozwalał na nudę. W powietrze leciało konfetti, pary pląsały, a na koniec wszyscy mogli uatrakcyjnić swoją fryzurę fantazyjnymi kolorami. Co kilka chwil zabawę przerywało chóralne odśpiewanie hymnu bliźniaków.
Około godziny 15 ruszyła parada uliczna pod nazwą "Bliźniaki przyszłością narodu", którą pilotowały samochody głównego sponsora imprezy - firmy "Dora Metal" oraz radiowóz policyjny. Uczestnicy, niosąc transparenty "Bliźniak bliźniakowi oka nie wykole", "Nie każda jest taka święta, żeby zaraz mieć bliźnięta", "Bliźniaki wszystkich krajów łączcie się", w asyście Czarnkowskiej Orkiestry Dętej i zespołu pa-marsze "Magdalenki", paradnie przemaszerowali ulicami Czarnkowa do parku Staszica, gdzie na deskach amfiteatru nastąpiła prezentacja bliźniąt, podczas której zachęcano zgromadzonych do kupowania losów i głosowania na najbardziej podobną parę. Przy tej okazji wyszło na jaw, że jeden duet brał udział we wszystkich dziesięciu edycjach "Dnia Spieczonego Bliźniaka". Gadżety promujące Czarnków powędrowały do Krystyny Kucharskiej z Dąbrówki Leśnej i Bożeny Wenc z Parkowa. Upominkami wyróżniono także bliźniaki, które dotarły na imprezę z najodleglejszego zakątka naszego kraju. Prezenty związane z powiatem czarnkowsko - trzcianeckim pojechały z Pawłem i Piotrem Marczukami do Białegostoku. Swoje nagrody wręczył także wiceprzewodniczący rady powiatu Bogdan Tomaszewski. Uhonorował najmłodszą parę z powiatu Mateusza i Bartosza Jaroszów z Czarnkowa oraz najmłodszą parę ze wszystkich biorących udział w zabawie Michała i Izabelę Berg ze Złotnik. Miłym akcentem było wręczenie kwiatów najstarszej parze Janinie Dukat i Stanisławie Nowakowskiej z Obornik Wlkp. Widownia z wielkim zaangażowaniem odśpiewała "Sto lat". Należy mieć nadzieję, że życzenia tak sędziwego wieku dotyczyły uhonorowanej pary i samej imprezy.
Po wręczeniu upominków na scenie pojawili się zaproszeni goście. Samych słonecznych dni, radości i powodzenia życzył bliźniętom patron honorowy imprezy minister gospodarki Adam Szejnfeld. Do życzeń przyłączył się burmistrz Czarnkowa Franciszek Strugała oraz burmistrz Gadebusch. Następnie panowie w asyście bliźniąt z Niemiec i pary biorącej udział we wszystkich edycjach dokonali uroczystego zdmuchnięcia świeczek na wielkim, urodzinowym torcie.
Po rozdzieleniu słodkiego deseru przed publicznością wystąpił zespół taneczny "Balans" Pomimo ograniczonego przez sprzęt nagłośnieniowy i oświetleniowy miejsca, "Rumba" i "Jive" w wykonaniu młodych artystów rozgrzały atmosferę do czerwoności. Po wrażeniach tanecznych przyszedł czas na młodą, utalentowana czarnkowską wokalistkę Olę Maćkowiak, która śpiewem zdradziła widzom co zrobi "jak będzie duża", a następnie przeniosła wszystkich w klimat pięknego rejsu "parostatkiem". Chwilę później łagodne fale przyniosły na scenę Capellę Zamku Rydzyńskiego. Kwintet instrumentów dętych blaszanych pod kierownictwem trębacza Mieczysława Leśniaczka ma w swoim repertuarze różnorodne gatunki muzyczne. O tym, że z powodzeniem połączyć można muzykę operową i rozrywkową z akompaniamentem instrumentów dętych przekonali się uczestnicy niedzielnego święta, którzy podróżowali od walca do "Beatlesów". Na scenie nie zabrakło też poznanego wcześniej clowna "Rupherta" oraz śmiałków chcących sprawdzić swoją wiedzę w konkursie "Co dwie głowy, to nie jedna". Najlepszymi wiadomościami z dziedziny muzyki, sportu i znajomości sławnych bliźniąt popisały się Barbara Kowalska i Anna Zamorska ze Złotowa. Natomiast wszystkich uczestników uhonorowano nagrodami.
Po zmaganiach konkursowych na scenę wkroczyła gwiazda wieczoru - Robert Janowski z zespołem. Wokalista zaprezentował się w repertuarze złożonym ze standardów muzycznych, umiejętnie przeplatając nastrojowe ballady z ostrym rockowym brzmieniem. Było radośnie i nostalgicznie, a w efekcie i tak "wkoło było wesoło".
Robert bawił publiczność aż do momentu ogłoszenia wyników konkursu pod nazwą "Jak dwie krople wody". Okazało się, że widzowie za najbardziej podobną do siebie parę uznali Aarona i Rayana Larachi z przypisanym numerem 60. Dzieci w asyście rodziców odjechały na nowiutkich rowerach. Czy do samego Ujścia, nie wiemy. Natomiast telewizor, czyli główną nagrodę w loterii, odebrały bliźnięta Sonia i Sandra Laskowskie z Mikołajewa, a szczęście przyniósł im los o numerze 669.
Niedzielę pełną wrażeń zakończyła konsumpcja pieczonych w ognisku "pyr" i zabawa taneczna pod gwiazdami, na której do tańca przygrywał zespół "Ram".
Marcin Małecki

































Fot. Marcin Małecki

Plakat



ŚWIĘTA 15 SIERPNIA


Ustawą Sejmu z 30 lipca 1992 roku, dzień 15 sierpnia uznany został Świętem Wojska Polskiego, dla upamiętnienia zwycięskiej bitwy warszawskiej z 1920 roku, stoczonej w czasie wojny polsko - rosyjskiej. 15 sierpnia jest również liturgicznym świętem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

W Czarnkowie obchody świąt sierpniowych zainaugurowała uroczysta msza św. w intencji Ojczyzny, odprawiona przez ks. Krzysztofa Sobkowiaka w kościele parafialnym pod wezwaniem Jezusa Chrystusa Najwyższego Kapłana. W eucharystii, obok licznie zgromadzonych wiernych, uczestniczyły poczty sztandarowe, delegacje oraz Czarnkowska Orkiestra Dęta i chór męski "Harmonia". Część oficjalną zakończyło złożenie kwiatów i wieńców pod Pomnikiem Pamięci Narodowej.
Po południu część artystyczną w parku Staszica wypełnił taniec okraszony muzyką w wykonaniu Zespołu Pieśni i Tańca Ziemi Cieszyńskiej im. Janiny Marcinkowej. Grupa istnieje blisko 60 lat, a jej członków zawsze łączyły praca, odpowiedzialność, umiłowanie regionu, młodzieńczy entuzjazm, ambicje twórcze i zdolności kreacyjne. Dorobek zespołu to około 60 programów i 50 występów rocznie. Artyści nagradzani w kraju i za granicą czarnkowskiej publiczności zaprezentowali się w tańcach cieszyńskich, sądeckich i śląskich. Przerwy pomiędzy kolejnymi blokami wypełniła muzyka ludowa oraz niepowtarzalny koncert, którego instrumentem przewodnim była piła.
Ze względu na deszczową pogodę swój koncert odwołali soliści z Teatru Muzycznego w Poznaniu. Zapowiedzieli jednak, że w najbliższym możliwym terminie pojawią się w Czarnkowie, aby przenieść widzów do "Zaczarowanego świata operetki i musicalu".
Aura nie wystraszyła natomiast muzyków zespołu "Hazard", którzy przygrywając do zabawy plenerowej, tym razem pod dachem amfiteatru, zakończyli czarnkowskie obchody świąt sierpniowych.
Marcin Małecki

















Fot. Marcin Małecki

Plakat



CZARNKÓW BLIŻEJ GADEBUSCH


Nowego wymiaru nabrały związki Czarnkowa z niemieckim miastem Gadebusch. Trwające od kilku lat przyjacielskie kontakty zostały sformalizowane w umowie partnerskiej podpisanej 5 lipca podczas "Święta Monety".

Zanim jednak odbyło się to ważne wydarzenie wielokrotnie dochodziło do wzajemnych różnorodnych kontaktów zarówno na płaszczyźnie oficjalnej jak i prywatnej. Warto wspomnieć tutaj o obustronnych wystawach fotograficznych przedstawiających dokonania poszczególnych miast i ich obywateli, wizytach młodzieży szkolnej czy oficjalnych rozmowach władz naszych miast. Potwierdzeniem tych życzliwych relacji było zaproszenie Czarnkowskiej Orkiestry Dętej wraz z delegacją samorządu miejskiego na doroczne "Święto Monety", które odbyło się w Gadebuch w dniach 4 - 6 lipca 2008 roku. Głównym punktem tej wizyty było podpisanie - wspomnianej wcześniej - umowy partnerskiej, ale program pobytu przewidywał wiele innych, ciekawych i interesujących inicjatyw. Po oficjalnym powitaniu w ratuszu miejskim Gadebusch goście z Polski wraz z niemieckimi gospodarzami uczestniczyli w imprezach przygotowanych z okazji "Święta Monety". Była więc wizyta w muzeum, spotkanie integracyjne na rynku oraz niezwykle ciekawy koncert tamtejszej orkiestry dętej w blasku ognia i księżyca na tle Jeziora Zamkowego. Najważniejsze wydarzenie kolejnego dnia poprzedziła wspaniała, kolorowa parada ulicami Gadebusch prowadzona przez burmistrza Ulricha Howesta w asyście Czarnkowskiej Orkiestry Dętej i przedstawicieli wielu grup, stowarzyszeń, organizacji, firm i zakładów pracy także z okolicznych miejscowości. Kulminację tego dnia stanowiło oficjalne spotkanie w Regionale Schule. Tam tuż po godzinie 16.00 rozpoczęła się ceremonia podpisania umowy partnerskiej Gadebusch - Czarnków. Zanim jednak to nastąpiło krótkie przemówienia wygłosili Przewodniczący Rady Miasta Czarnków Zdzisław Chwarścianek oraz Przewodnicząca Rady Miasta Gadebusch Luise Krűger. W swoich wystąpieniach zwracali uwagę na historyczne znaczenie tego porozumienia oraz dostrzegali w tym dokumencie szansę na rozwój kontaktów gospodarczych, edukacyjnych, kulturalnych ze szczególnym uwzględnieniem grup i stowarzyszeń społecznych. Ponadto Pani Luise Krűger w bardzo osobistym i sentymentalnym wystąpieniu wspominała lata swojego dzieciństwa i jej przeżycia związane z niełatwymi relacjami między Polakami i Niemcami przekazując z tej okazji dla Muzeum Ziemi Czarnkowskiej filiżankę o wielkiej dla niej wartości rodzinnej i historycznej. Podpisanie dokumentu poprzedziły hymny państwowe wykonane przez orkiestry z Gadebusch i Czarnkowa oraz krótki program artystyczny uczniów Regionale Schule. Całość spotkania dopełniły wspólne rozmowy przy lampce szampana, które jak się później okazało stanowiły pierwsze, wstępne i niespodziewane, efekty umowy partnerskiej. Rozmawiano zatem o planach wystaw plastycznych lokalnych artystów, o wyjeździe czarnkowskich rowerzystów do Gadebusch, o kolejnym zaproszeniu dla Czarnkowskiej Orkiestry Dętej. Podczas jednej z takich rozmów wielki zwolennik i entuzjasta wzajemnych kontaktów były burmistrz Gadebusch Rudolf Pieper przekazał dla czarnkowskiego Muzeum kopię książki wydanej w 1938 roku opisującej życie społeczne Czarnkowa i okolic. Na koniec burmistrzowi Gadebusch zostało przekazane zaproszenie wystosowane przez burmistrza Franciszka Strugałę i dyrektora MCK Jana Pertka na tegoroczny Dzień Spieczonego Bliźniaka do Czarnkowa. Po wstępnych deklaracjach Ulricha Howesta należy się spodziewać wizyty bliźniaków z Gadebusch w Czarnkowie. Ostatni dzień pobytu był szczególnie ważny dla czarnkowskiej orkiestry, której koncert zaplanowano na zakończenie obchodów "Dnia Monety". Widzowie zebrani w namiocie świątecznym z utworu na utwór coraz żywiej reagowali na dźwięki płynące ze sceny co najdobitniej wyrażali gromkimi oklaskami i spontanicznym tańcem. Koncert zakończyła olbrzymia owacja dla zespołu oraz gratulacje od burmistrza i orkiestry z Gadebusch.
Całość pobytu zakończyły pożegnania i wzajemne zaproszenia oraz obietnica podtrzymywania wspólnych kontaktów. Na koniec należy docenić i zauważyć wielką życzliwość i gościnność niemieckich gospodarzy i samorządowców oraz duże niekłamane zainteresowanie polską kulturą i tradycją. Należy mieć nadzieję, że te partnerskie kontakty będą owocować w przyszłości i staną się przyczyną przełamywania wielu stereotypów i barier między naszymi narodami.
Paweł Zajda


Koncert na rynku

Koncert w namiocie świątecznym

Burmistrz Gadebusch otwiera święto

Podpisanie umowy


Przemarsz orkiestry

Pożegnalne zdjęcie
Fot. Paweł Zajda



KONCERT CHÓRÓW I ORKIESTR

W minioną niedzielę, 22 czerwca, w czarnkowskim parku Staszica odbył się XXXII Nadnotecki Dzień Pieśni i Muzyki zorganizowany w ramach obchodów 15-lecia działalności chóru męskiego "Harmonia" w Czarnkowie. Na deskach amfiteatru wystąpiło 7 chórów i 2 orkiestry zrzeszone w Oddziale Nadnoteckim Polskiego Związku Chórów i Orkiestr.

Chór męski "Harmonia" działający przy Miejskim Centrum Kultury w Czarnkowie powstał w 1993 roku i jest kontynuatorem ponad stuletniej tradycji założonego w 1897 roku Czarnkowskiego Towarzystwa Śpiewaczego. Obecnie chór liczy 42 śpiewaków i posiada w swoim repertuarze ponad sto utworów o bardzo różnej tematyce: religijnej, świeckiej, patriotycznej. Wykonuje stylizowaną polską muzykę ludową, muzykę różnych narodów, utwory klasyki chóralnej oraz popularne piosenki rozrywkowe. W fotelu prezesa zasiada Mieczysław Geremek, dyryguje Michał Górzny, natomiast o oprawę instrumentalną dba Mieczysław Wilant. Chór koncertuje rocznie około 30 razy, łatwo więc obliczyć, że od powstania było ich około 450. Kolejnym była niedzielna prezentacja zorganizowana z inicjatywy prezesa PZChiO Aleksandra Korkowicza.
Jak na jubilatów i gospodarzy przystało, czarnkowska "Harmonia" wystąpiła jako pierwsza, inaugurując w ten sposób obchody swojego 15-lecia, których główne uroczystości odbędą się 6 grudnia w Czarnkowskim Domu Kultury. Niemniej zaraz po koncercie gratulacje i kwiaty na ręce dyrygenta złożyła delegacja powiatu z członkiem Zarządu Elżbietą Rybarczyk i wiceprzewodniczącym Rady Powiatu Bogdanem Tomaszewskim. Były też kwiaty i życzenia od posła Piotra Waśko.
Po części oficjalnej przyszedł czas na muzyczną ucztę, czyli występy zaproszonych gości. Na scenie amfiteatru pojawiali się kolejno Chór mieszany "Cantores" z Człopy, Stowarzyszenie Śpiewu "Halka" z Wyrzyska, Orkiestra Dęta z MCK w Czarnkowie, Chór mieszany "Halka" z Piły, Chór żeński "Milenium" z Ujścia, Chór Wyższej Szkoły Biznesu z Piły, Towarzystwo Śpiewu im. św. Cecylii z Połajewa oraz Młodzieżowa Orkiestra Dęta z Gołańczy.
Miłośnicy tej formy rozrywki z pewnością byli zadowoleni, ponieważ oprócz dobrego przygotowania prezentujących się grup dopisała także pogoda. Teraz należy czekać do 6 grudnia, w którym podobnych atrakcji z pewnością nie zabraknie.
Patronat nad koncertem objęło Miasto Czarnków i Powiat Czarnkowsko - Trzcianecki.
Marcin Małecki


Chór mieszany "Cantores" z Człopy
Prezes: Maria Sroczyńska
Dyrygent: Helena Kłosińska
Istnieje od 9 lat, a od 2 działa przy Domu Kultury w Człopie. Uświetnia uroczystości gminne i parafialne. Uczestniczy także w imprezach organizowanych przez Polski Związek Chórów i Orkiestr w Pile oraz sąsiednich miejscowościach.

Stowarzyszenie Śpiewu "Halka" z Wyrzyska
Dyrygent: Grazyna Wolter - Kaźmierczak
Powstał w 1920 r. W ostatnim dziesięcioleciu swej działalności promuje miasto i gminę Wyrzysk, biorąc udział w licznych konkursach i festiwalach, zarówno w kraju, jak i poza jego granicami. Regularnie uświetnia uroczystości państwowe, współpracuje z Towarzystwem Przyjaciół Wyrzyska. Osiągnięcia ostatniego okresu to: srebrny dyplom uzyskany podczas VI Międzynarodowego Konkursu Gaude Cantem w Bilesku - Białej w 2006 r., brązowy dyplom zdobyty podczas VI Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Chóralnej im. Feliksa Nowowiejskiego w Barczewie w 2007 r., Złoty medal i srebrny medal zdobyte podczas II Międzynarodowego Konkursu Chóralnego w Bratysławie w 2007 r.

Orkiestra Dęta Miasta Czarnkowa
Prezes: Zenon Machowski
Dyrygent: Tadeusz Kurzac
Powstała w 1966 roku. Daje w ciągu roku ponad 40 koncertów. Uczestniczy we wszystkich wydarzeniach miasta i kościoła. W swoim repertuarze posiada standardy muzyki rozrywkowej, utwory marszowe, patriotyczne i religijne. Orkiestrze towarzyszą wokalistki Małgorzata Zajda i Jolanta Pekpe oraz zespół taneczny "Magdalenki" pod opieka Magdaleny Kurzac.

Chór mieszany "Halka" z Piły
Prezes: Józef Kaniecki
Dyrygent: Elzbieta Sujka
Działa przy Pilskim Domu Kultury. Jest najstarszym chórem w Pile - powstał 91 lat temu. Mimo różnych trudności, zespół systematycznie ćwiczy i aktywnie uczestniczy w imprezach śpiewaczych organizowanych przez Polski Związek Chórów i Orkiestr i aktyw muzyczny Piły. Chór został wyróżniony najwyższymi najwyższymi odznaczeniami śpiewaczymi. W tym także wielu jego członków czyni starania o przyjęcie do Ogólnopolskiej Konfraterni Chórów.

Chór żeński "Milenium" z Ujścia
Prezes: Estera Serówka
Dyrygent: Mirosław Zaleski
Istnieje od 2000 r. Uczestniczą same panie. Repertuar zarówno świecki, jak i sakralny. Występy w Górce Klasztornej, Zakrzewie, Ujściu, itp. W listopadzie chór wystąpi w Gnieźnie.

Chór żeński Wyższej Szkoły Biznesu w Pile
Prezes: Aleksander Korkowicz
Dyrygent: Dariusz Izban
Jest jednym z najmłodszych stażem w Oddziale Nadnoteckim Polskiego Związku Chórów i Orkiestr, a już zanotował kilka znaczących sukcesów. Udział w finale Ogólnopolskiego Festiwalu Pieśni Chóralnej w Katowicach oraz Złote Pasmo i II nagroda w konkursie chóralnym Oddziału Nadnoteckiego, to osiągnięcia, które satysfakcjonują zespół. W październiku ubiegłego roku w rezultacie nowego naboru do chóru wstąpiło 7 nowych studentek studiów zaocznych WSB.

Towarzystwo Śpiewu im. św. Cecylii w Połajewie
Prezes: Irena Erdmann
Dyrygent: Bogdan Garstecki
Zostało założone 3 listopada 1895 roku, jeszcze w czasach zaboru pruskiego, jako odpowiedź na germanizację naszych ziem. Polska pieśń dawała siłę i nadzieję przetrwania i doczekania wolności. Obecnie chór liczy 25 członków i uczestniczy we wszystkich zjazdach i przeglądach oraz koncertach organizowanych przez Oddział Nadnotecki Polskiego Związku Chórów i Orkiestr. Na terenie gminy chór uświetnia uroczystości świeckie i kościelne. Działa przy Gminnym Ośrodku Kultury w Połajewie, gdzie odbywają sie próby i znajduje się sala pamięci z dokumentami, kroniką i pamiątkami.

Gołaniecka Orkiestra Dęta
Prezes: Marian Bucks
Dyrygent: Eugeniusz Hańczuk
Młodzieżowa orkiestra dęta działająca przy Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Gołańczy przy współpracy Gołanieckiego Ośrodka Kultury. Uczestniczy w imprezach środowiskowych organizowanych przez różne instytucje działające na terenie gminy i powiatu wągrowieckiego. Bierze udział w obchodach świąt państwowych, dożynkach, jubileuszach straży pożarnych i bractw kurkowych.









Fot. Marcin Małecki



RYSUNKI Z BRÓDKĄ I ROGAMI

19 czerwca odbyło się rozstrzygnięcie konkursu ph. "Portret Koziołka Matołka" ogłoszonego w maju przez Miejską Bibliotekę Publiczną - Oddział dla dzieci i młodzieży w Czarnkowie z okazji 75 urodzin rysunkowego bohatera.

Jest to postać stworzona w 1933 roku przez Kornela Makuszyńskiego (tekst) i Mariana Walentynowicza (rysunki) w jednej z pierwszych w Polsce historyjek obrazkowych dla dzieci. Mimo że od śmierci obu autorów minęły już dziesięciolecia, a opisane i narysowane przygody tytułowego bohatera nie przystają do współczesnej rzeczywistości, komiks ten należy do kanonu polskiej literatury dziecięcej.
Konkurs skierowany był do przedszkolaków i uczniów klas I-IV. Wpłynęło 58 prac, z których zostały nagrodzone rysunki: Jagody Trafas (SP Boruszyn), Mai Modrzejewskiej, Laury Stochaj (SP Czarnków), Jakuba Bielejewskiego (przedszkole nr 1 w Czarnkowie) oraz dzieci ze świetlicy szkolnej przy SP Czarnków. Wszystkim dzieciom dziękujemy za udział w konkursie i zapraszamy do zwiedzania w okresie wakacji wystawy prac konkursowych oraz czytania książek.
Miejska Biblioteka Publiczna w Czarnkowie

Fot. Miejska Biblioteka Publiczna w Czarnkowie



X KONKURS RECYTATORSKI
"Kochać poezję"

W Czarnkowskim Domu Kultury w dniu 10 czerwca odbył się Powiatowy Konkurs Recytatorski pod nazwą "Kochać poezję". To już X edycja tego turnieju, który niezmiennie cieszy się sporą popularnością wśród uczniów szkół podstawowych i gimnazjalnych. Imprezie od samego początku patronuje Powiat Czarnkowsko - Trzcianecki.
W konkursie udział wzięło 47 uczniów reprezentując niemal wszystkie szkoły z terenu powiatu. Ponadto w tym gronie znaleźli się również laureaci innych konkursów recytatorskich, które wcześniej odbyły się w różnych jednostkach oświatowych naszego powiatu. W specjalnej scenografii i przyjaznej atmosferze recytatorzy prezentowali przygotowane wcześniej, pod okiem instruktorów i nauczycieli, wiersze - zgodnie z przesłaniem tego spotkania.
Paweł Zajda

PROTOKÓŁ Z X KONKURSU RECYTATORSKIEGO
"Kochać poezję"

Czarnków - 10 czerwca 2008 r.

Jury w składzie:
Lidia Albin
Alina Wawrzyniak
Bogumiła Cybulska


po wysłuchaniu 47 uczestników w kategorii szkół podstawowych i gimnazjów postanowiło przyznać następujące nagrody i wyróżnienia:

w kategorii szkół podstawowych:
I miejsce: Anna Dreger z Gębic
II miejsce: Grzegorz Bogala z Huty, Magdalena Dolna z Wielenia
III miejsce: Honorata Dymek z Wielenia
wyróżnienie: Martyna Helwich z Drawska, Agata Szczepańska z Wielenia

w kategorii gimnazjów:
I miejsce: Matylda Ignasińska z Trzcianki
II miejsce: Agnieszka Fąferek z Czarnkowa
III miejsce: Anna Nowak z Trzcianki, Joanna Niedzielska z Jędrzejewa
wyróżnienie: Kamil Strąk z Lubasza, Adrianna Koczerba z Krzyża Wielkopolskiego, Patryk Białoskórski z Roska


Fot. Marcin Małecki



DNI ZIEMI CZARNKOWSKIEJ 2008



Corocznie Dni Ziemi Czarnkowskiej stają się wielkim świętem całego regionu. Corocznie wiele osób, firm i instytucji z zapałem angażuje się w organizację tego ogromnego przedsięwzięcia. Corocznie koncertowy maraton oraz imprezy towarzyszące przyciągają rekordowe ilości widzów i uczestników. Corocznie... i w tym roku także.

Cykl trwających pięć dni działań, zainaugurował w środowe popołudnie, zorganizowany na czarnkowskim stadionie Ogólnopolski Turniej Miast i Gmin. Do rozgrywek w piłkę nożną, stanęło 17 drużyn z powiatu czarnkowsko - trzcianeckiego, złożonych z tworzących odrębne kategorie uczniów klas 5 i 6 szkół podstawowych oraz gimnazjów. Turniej przeprowadzono na trzech boiskach systemem każdy z każdym w jednej grupie, natomiast w przepadku gimnazjum w dwóch grupach. Dyplomami i medalami udekorowano wszystkie drużyny stające na podium. W końcowej klasyfikacji I miejsca w swoich kategoriach zajęli reprezentanci Szkoły Podstawowej z Kuźnicy Czarnkowskiej, Noteciaki z Czarnkowa oraz Lubasz Team. Zmagania zespołów z przeciwnikami i własnymi słabościami trwały blisko 5 godzin.
W centrum miasta natomiast, zgromadzonym na pl. Wolności widzom oraz zabieganym przechodniom, czas umilała Czarnkowska Orkiestra Dęta. Utwory marszowe, przeplatane standardami światowej muzyki rozrywkowej i rodzimej ludowej, echem odbijały się od pobliskich kamienic. Atrakcyjność koncertu wzmocnił udział solistki Małgorzaty Zajda i zespołu tanecznego Pa - marsze "Magdalenki".
Czwartek również niósł ze sobą olbrzymią dawkę muzyki. W sali towarzyskiej Czarnkowskiego Domu Kultury odbył się Powiatowy Konkurs Piosenki Dziecięcej "Stań i Śpiewaj". W zmaganiach wzięło udział 35 uczestników ze szkół podstawowych i gimnazjów. Pierwsze miejsca w swoich kategoriach zajęli Agata Wilant z Białej i Łukasz Gocławski z Trzcianki. Wyróżnieni w nagrodę otrzymali pluszaki i dyplomy, natomiast wszyscy śpiewający pamiątkowe podziękowania. W przerwie pomiędzy popisami wokalnymi dziewcząt i chłopców, wręczono nagrody za udział w dwóch cyklicznych konkursach plastycznych "Nadnoteckie pędzlowanie", którego tegorocznym hasłem było "Pieskie życie" i "Kopia słynnego dzieła malarskiego". W pierwszym najwyżej oceniono prace Anny Skowron z Czarnkowa i Kariny Bieleckiej z Romanowa Dolnego, w drugim natomiast Karoliny Szwed, Macieja Mleczko, Joanny Haracewiat i Sylwii Malikowskiej.
A wieczorem, w Galerii Pięciu czarnkowskiego Domu Kultury, odbył się wernisaż wystawy malarstwa Krystyny Kmieciak. Jak zawsze na wystawach organizowanych przez MCK w Czarnkowie nie zabrakło miłośników sztuki. Powitał ich dyrektor Jan Pertek i zaprezentował sylwetkę malarki. Nie zabrakło ciepłych słów od prezesa Związku Artystów Plastyków w Pile Wacława Kubskiego oraz kwiatów od grona przyjaciół. A później goście sącząc szampana udali się do sali wystawowej, aby obejrzeć dorobek artystyczny malarki, którym są przede wszystkim piękne akwarele. A jest ich sporo, bo Krystyna Kmieciak maluje 15 lat.
Kolejny dzień otworzył konkurs teatralny dla dzieci "Baśnie Charlesa Perrault". Pięć grup młodych artystów z czarnkowskiej podstawówki, pod okiem swoich opiekunów, przygotowało przedstawienia oparte na twórczości francuskiego baśniopisarza epoki baroku. Najwyżej oceniono talent aktorski kl. III c wystawiającej "Kopciuszka". Jury postanowiło też przyznać nagrodę indywidualną, która przypadła Patrycji Molek za brawurową rolę kota w butach w inscenizacji pod tym samym tytułem. Kto wie, może rośnie nam następczyni Marii Gładkowskiej?
Z kolei wieczorem, w okolicach amfiteatru, panował ogólny zawrót głowy. Na scenie wystąpiło pięć zespołów, które stanęły do rywalizacji w konkursie muzycznym "Powiatowy zawrót głowy, czyli młodzi mają głos". Grupy walczyły przede wszystkim o prestiż, ale także o "Złotą czarnkowską gitarę" i oczywiście nagrody pieniężne. Jury złożone z członków zespołu Mr Zoob Grand Prix postanowiło przyznać zespołowi Mairess z Buku, drugie miejsce zajął Zgon z Wronek, trzecie Bez Jahzgh z Trzcianki. Równocześnie Rada Młodzieży Powiatu Czarnkowsko - Trzcianeckiego, współorganizator konkursu, przyznało własną nagrodę. Zestaw mikrofonowy pojechał do Trzcianki wraz ze zdobywcami trzeciego miejsca grupą Bez Jahzgh. Piątkowy dzień zakończył koncert kapeli Mr Zoob, która do swojej dyspozycji dostała kawałek podłogi czarnkowskiego amfiteatru. Widzowie tańcem oraz śpiewem manifestowali swoje zadowolenie i nawet tramwajarz Waldek w tym czasie się nie gniewał.
W sobotę już od rana w Czarnkowskich Łazienkach panował duży ruch. To członkowie Koła Miejskiego PZW losowali stanowiska na łowisku wzdłuż Noteci, aby rozegrać zawody o Puchar Miasta Czarnkowa. Pogoda była piękna i po kilkugodzinnych zmaganiach z wędką punktualnie o 12.00 padł wystrzał oznajmiający startującym koniec zawodów. Przystąpiono do ważenia połowów i okazało się, że w kategorii seniorów zwyciężył Grzegorz Cichowicz, wyprzedzając Dariusza Kołodyńskiego i Mieczysława Zawadzkiego. W kategorii juniorów zwyciężył Paweł Jędraszczak, drugi był Tomasz Pertek, a trzeci Michał Guzek. Natomiast w kategorii kadetów najlepszym okazał się Patryk Iwiński, drugie miejsce zdobyła Paulina Przyłucka, a trzecie Wojciech Suchorab. Natomiast największą rybę o wadze 1340 g złowił Paweł Jędraszczak. Puchary najlepszym zawodnikom wręczył burmistrz Czarnkowa Franciszek Strugała, a nagrody fundator nagród Bogdan Tomaszewski. Równolegle w Czarnkowskim Domu Kultury odbywały się zawody szachowe o Puchar Burmistrza Miasta Czarnkowa, które zorganizowała sekcja szachowa działająca przy MCK w Czarnkowie pod kierownictwem Ryszarda Kosickiego. Wystartowało 28 zawodniczek i zawodników z Wronek, Trzcianki, Piły, Złotowa i Czarnkowa. A było o co walczyć, bo tym razem oprócz pucharów najlepsi zawodnicy otrzymali piękne i wartościowe nagrody rzeczowe. Około 14.00 zawody dobiegły końca i okazało się, że wśród juniorów najlepszym został Kasper Osada, a drugie miejsce zajęli ex aequo Daniel Bujak i Maciej Cybulski. Natomiast wśród seniorów pierwszym miejscem podzielili się Jan Jaworski i Dariusz Spozieraj, a trzecie miejsce zdobył Krzysztof Palasz. Puchary i piękne nagrody wręczył zawodnikom i zawodniczkom wiceburmistrz Czarnkowa Grzegorz Kaźmierczak.
Krótko przed południem, na pl. Wolności, zebrali się członkowie Rowerowej Sekcji Turystycznej, aby wspólnie z pracownikami Poczty Polskiej oryginalnie uczcić 450-lecie istnienia firmy. Tego dnia, standardowy środek transportu dla listów i kart pocztowych zmierzających z Czarnkowa do Piły, zastąpiono specjalnie utworzoną "pocztą rowerową". Tymczasowi listonosze przez Romanowa, Walkowice, Mirosław i Ujście dotarli do celu, gdzie urzędnikom przekazali wiezione przesyłki. Droga powrotna, już bez cennego bagażu, wiodła przez Kotuń, Białą i Kuźnicę Czarnkowską. Przed startem natomiast rozlosowywano nagrody na podstawie kuponów drukowanych wcześniej przez tygodnik "Nadnoteckie Echa". Wielu dziś cieszy się sokownikiem, żelazkiem, aparatem fotograficznym i wieloma innymi nagrodami ufundowanymi przez Pocztę Polską.
A, że Dni Ziemi Czarnkowskiej zbiegły się z Dniem Dziecka, Miejskie Koło Wędkarskie w Czarnkowie przy współpracy z kołami Meblomor, Ekopłyta, Brzeźno i Noteć, zorganizowały nad stawami meblomorskimi piknik dla dzieci. To wspaniałe przedsięwzięcie weszło już w coroczną tradycję. Młodzi adepci sztuki wędkowania wspólnie z dziadkami, babciami i rodzicami miło spędzają czas nad wodą. Starsi przyuczają swe pociechy jak założyć przynętę na haczyk, kiedy zaciąć i jak rozpoznać złowioną rybę. Oprócz wędkowania są gry i zabawy, no i oczywiście paczki dla dzieci z okazji ich święta. W tym roku w pikniku uczestniczyło 94 dzieci i wszystkie były szczęśliwe bo mogły wspólnie z rodziną spędzić miłe popołudnie.
Tuż przed zmrokiem rozpoczął się koncert zespołu Kombii. Po raz pierwszy, podczas występu gwiazdy w czarnkowskim amfiteatrze, pojawiły się sztuczne ognie i na żywo transmitowany obraz. Bawili się wszyscy, ponieważ istniejąca od 1976 roku grupa tworzy do dziś, zdobywając kolejne pokolenia fanów. Starsi wspólnie z wokalistą śpiewali "Black and White", młodsi "Pokolenie", natomiast wszyscy życzyli sobie "Słodkiego, miłego życia". Kto nie zjawił się na koncercie powinien żałować nie tylko straty uczty muzycznej, ale przede wszystkim wspaniałego widowiska.
O tym, że pierwszy dzień czerwca to święto dzieci, nikomu nie trzeba przypominać. Dlatego w tym dniu podczas obchodów Dni Ziemi Czarnkowskiej nie zapomniano o najmłodszych. Już od 10.00 udostępniono milusińskim bezpłatnie basen, a pracownicy OSiR- u wychodzili z siebie, aby zapewnić wszystkim doskonałą zabawę. Były więc gry, zabawy, oraz słodkie nagrody dla wszystkich.
Natomiast teren parku Staszica wypełniły namioty, kramy i stoiska pod wspólnym szyldem "Jarmarku Nałęczańskiego". Można było podziwiać rzeźby i obrazy, spróbować swych sił w wyplataniu koszyków i nadziewaniu koralików, zapoznać się z ciężką pracą kowala oraz przenieść 1000 lat wstecz do osady naszych pradziadów i zmierzyć się w walce z rycerzem. Szczególnym zainteresowaniem cieszyły się miejsca, gdzie zdradzano technologiczne tajniki wyrobu papieru czerpanego, jeździło na terenowych motocyklach i quadach oraz strzelało do celu z karabinów pneumatycznych. Po emocjach związanych ze zwiedzaniem wielu kierowało się w stronę stoisk z ciachami lub szaszłykami w celu uzupełnienia utraconych kalorii.
Nie mniej ciekawie było na scenie amfiteatru. Młodzi wokaliści popisywali się swoim talentem, odważni wygrywali nagrody w konkursach, a o oprawę muzyczną zadbał duet saksofonowo - akordeonowy Maciej & Leszek. Znalazła się też chwila na blok militarny, podczas którego uczniowie z "Edukacji Lubasz" udzielali instruktażu samoobrony, a zawodowi żołnierze zachęcali do wstąpienia w szeregi Wojska Polskiego. Wręczono też nagrody w cyklicznym konkursie "Prewencja na wesoło" zorganizowanym przez Komendę Powiatową Policji i stowarzyszenie "Bezpieczny Powiat".
W końcu przyszedł czas na gwiazdę dnia, zespół Elektryczne Gitary. Charyzmatyczny neurolog - wokalista Kuba Sienkiewicz w asyście zespołu zaśpiewał swoje największe przeboje, zarówno te znane z płyt, jak i filmów.
Około godziny 20 nastąpiło losowanie kuponów konkursowych, które sprzedawano przez cały dzień. Wszyscy poprawnie odpowiedzieli na zadane pytanie i bezbłędnie określili wiek Czarnkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, święcącej jubileusz 50-lecia istnienia. Szczęśliwym posiadaczem telewizora, głównej nagrody loterii, został Łukasz Miziołek z Budzynia, który przyznał, że jest to pierwsza wygrana loteryjna, nie licząc skrzynki oranżady na zabawie szkolnej.
Pełne emocji obchody zakończyła plenerowa zabawa taneczna, do której przygrywał zespół Lech & Friends.
Marcin Małecki
Marek Ambicki


OGÓLNOPOLSKI TURNIEJ MIAST I GMIN
28 maja 2008 r.









Fot. Marcin Małecki

WYNIKI

Klasy 6
I miejsce - Noteciaki
II miejsce - Szatany
III miejsce - FC Boban

Klasy 5
I miejsce - Kuźnica kl. 4
II miejsce - Kuźnica kl. 5
III miejsce - PL FC Miasto FC PL

gimnazja
I miejsce - Lubasz Team
II miejsce - Kużnica Czarnkowska
III miejsce - Ogórki Zdzisława


KONCERT CZARNKOWSKIEJ ORKIESTRY DĘTEJ
28 maja 2008 r.






Fot. Marcin Małecki


KONKURS PIOSENKI DZIECIĘCEJ "Stań i śpiewaj"
29 maja 2008 r.












Fot. Marcin Małecki

PROTOKÓŁ

Jury w składzie:
Mirosław Zaleski - instruktor muzyki i śpiewu - przewodniczący
Władysław Górzny - nauczyciel śpiewu i muzyki
Marcin Stawujak - muzyk , właściciel studia nagrań

po wysłuchaniu 35 młodych artystów przyznała następujące nagrody:

w kategorii szkół podstawowych:
I miejsce - Agata Wilant z Białej
II miejsce - Zuzanna Tonak z Miłkowa
III miejsce - Grzegorz Grabczak z Miłkowa
Wyróżnienia - Dagmara Bilińska z Białej, Tomasz Czarnecki z Czarnkowa, Patryk Marek z MDK w Trzciance

w kategorii gimnazjum:
I miejsce - Łukasz Gocławski z MDK w Trzciance
II miejsce - Katarzyna Czyżewska z MGOK w Krzyżu
III miejsce - Marta Leśniewska z MCK w Czarnkowie, Marta Grela z MDK w Trzciance
Wyróżnienia - Magdalena Czupak z Trzcianki, Beata Lubkowska z Trzcianki, Izabela Szudzikowska z MCK w Czarnkowie
Laureaci konkursu otrzymali dyplomy i nagrody oraz zaproszeni zostali do koncertu galowego z okazji Dni Ziemi Czarnkowskiej.


KONKURS PLASTYCZNY "Nadnoteckie Pędzlowanie"
29 maja 2008 r.


Fot. Marcin Małecki

PROTOKÓŁ
z podsumowania dorocznego konkursu plastycznego dla dzieci i młodzieży
z cyklu "Nadnoteckie pędzlowanie" pod nazwą "Pieskie życie"

W konkursie udział wzięło 208 prac nadesłanych ze szkół podstawowych i świetlic powiatu czarnkowsko - trzcianeckiego. W ocenie prac jury brało pod uwagę tematykę, wyraz artystyczny, kolorystykę oraz format prac i czystość wykonania pracy.

Jury w składzie:
Grażyna Rębarza - artysta plastyk - przewodnicząca
Wojciech Holz - artysta plastyk
Krystyna Kmieciak - artysta plastyk

Postanowiło przyznać następujące nagrody:

w kategorii 7-9 lat:
I miejsce - Anna Skowron z Czarnkowa
II miejsce - Magdalena Magdziarz z Czarnkowa
III miejsce - Marcin Jaworski z Gulcza
Wyróżnenie - Martyna Kubiś z Miłkowa
Wyróżnienie - Marta Stróżyńska z Mikołajewa
Wyróżnienie - Paweł Bednarek z Czarnkowa

w kategorii 10-12 lat
I miejsce - Karina Bielecka z Romanowa Dolnego
II miejsce - Martyna Sarnowska z Czarnkowa
III miejsce - Martyna Helwich z Drawska
Wyróżnenie - Marcin Koza z Drwaska
Wyróżnienie - Anna Kurkiewicz z Czarnkowa


KONKURS PLASTYCZNY "Kopia słynnego dzieła malarskiego"
29 maja 2008 r.


Fot. Marcin Małecki

PROTOKÓŁ
z V Edycji Powiatowego Konkursu Plastycznego "Kopia słynnego dzieła malarskiego"

Organizator:
Krystyna Kmieciak - artysta plastyk

Temat:
Kopia wybranego słynnego dzieła ulubionego artysty

Cele konkursu:
-stwarzanie szansy dla zdolnej młodzieży,
-zainteresowanie sztuką,
-rozwijanie zdolności plastycznej,
-uwrażliwianie na piękno,
-poznawanie nowych technik plastycznych.

W konkursie uczestniczyło 30 uczniów.

Jury w składzie:
Grażyna Rębarz - artysta plastyk
Alina Wyrwa - nauczyciel plastyki

dokonali oceny prac w III kategoriach: gimnazja, szkoły średnie i licea zawodowe, Młodzieżowy Dom Kultury w Trzciance.

Przyznano następujące nagrody i wyróżnienia:
Gimnazjum
I miejsce: Karolina Szwed - Stanisław Wyspiański "Józio Feldman", Maciej Mleczko - Vincent Van Gogh "Stare trzewiki"
II miejsce: Izabela Graban - Jan Vermeer "Dziewczyna z perlą", Krzysztof Malinowski - Van Gogh "Trzy słoneczniki", Monika Thiel - Edgar Moo "The Lemon"
III miejsce: Agnieszka Pietras - Edward Degas "Błękitne tancerki", Agnieszka Fąferek - Wassili Kandinsky "Małe światy" Wyróżnienia: Katarzyna Wujec - Stanisław Wyspiański "Spiacy Staś", Julia Józefiak - Edvard Munch "Krzyk', Anna Przybył - Tadeusz Makowski "Dziewczynka z blond włosami", Anna Lasocka - Vincent Van Gogh "Dwanaście słoneczników", Oriana Dudek - Edgar Degas "Wycierajaca się dziewczyna"
Opiekun: Ryszard Woźniakowski

LO im. Stanisława Staszica Trzcianka
Nagroda główna: Joanna Haracewiat - Stanisław Wyspiański "Główka Helenki"

Młodzieżowy Dom Kultury Trzcianka
Nagroda główna: Joanna Haracewiat - Pablo Picasso "Portret Dory Maar"
Opiekun: Barbara Jurys

ZSP im. Józefa Nojego Czarnków
I miejsce: Sylwia Malikowska - Vincent Van Gogh "Pokój artysty", II miejsce, Paulina Cieluszek - Jacek Malczewski "Zmartwychwstanie. Nieśmiertelność"
Wyróżnienie: Anna Kałka - Stanisław Wyspiański "Słoneczniki"
Opiekun: Krystyna Haracewiat


WERNISAŻ WYSTAWY KRYSTYNY KMIECIAK
29 maja 2008 r.


Fot. Marek Ambicki


KONKURS TEATRALNY "Baśnie Charlesa Perrault
30 maja 2008 r.




Fot. Marek Ambicki

PROTOKÓŁ
z konkursu teatralnego "Baśnie Charlesa Perrault"

Jury w składzie:
Ewa Gołębiewska
Monika Michałkiewicz
Marcin Małecki

po obejrzeniu 5 przedstawień:

- grupy świetlicowej "Wróżki" - opiekun A. Piasecka
- klasy I c "Czerwony Kapturek" - opiekun K. Klimczak
- klasy III c "Kopciuszek" - opiekun J. Daniel
- klasy III b "Kot w butach" - opiekun D. Benrot
- klasy I e "Piękna i Bestia" - opiekun E. Górska

postanowiło wyróżnić klasę III c za przedstawienie "Kopciuszek" oraz przyznało nagrodę indywidualną Patrycji Molek z klasy III b za rolę kota w butach.


KONKURS MUZYCZNY "Młodzi mają głos"
30 maja 2008 r.













Fot. Marcin Małecki

WYNIKI

Grand Prix i "Złota Czarnkowska Gitara" zespół Mairess (Poznań/Buk)
II nagroda - zespół Zgon (Wronki)
III nagroda - zespół Bez Jahzgh (Trzcianka)
Nagroda przyznana przez Radę Młodzieży Powiatu Czarnkowsko - Trzcianeckiego "Most" - zespół BEZ JAHZGH (Trzcianka)


WĘDKARSKIE ZAWODY SPŁAWIKOWE
31 maja 2008 r.

Fot. Marek Ambicki


TURNIEJ SZACHOWY o Puchar Czarnkowa
31 maja 2008 r.





Fot. Marek Ambicki

WYNIKI

Łącznie startowało 28 osób

Seniorzy:
I miejsce Jan Jaworski (Trzcianka)
II miejsce Dariusz Szopieraj (Wronki)
III miejsce Krzysztof Pałasz (Trzcianka)

Juniorzy:
I miejsce Kacper Osada (Złotów)
II miejsce Daniel Bujak (Trzcianka)
III miejce Maciej Cybulski (Trzcianka)


RAJD ROWEROWY w ramach 450-lecia Poczty Polskiej
31 maja 2008 r.







Fot. Marcin Małecki


DZIEŃ DZIECKA - stawy Meblomoru
31 maja 2008 r.




Fot. Marek Ambicki


KONCERT KOMBII
31 maja 2008 r.







Fot. Marcin Małecki


DZIEŃ DZIECKA NA BASENIE
1 czerwca 2008 r.




Fot. Marek Ambicki


JARMARK NAŁĘCZAŃSKI
31 maja 2008 r.





















Fot. Marcin Małecki

Plakat


MAJOWE ŚWIĘTOWANIE


Czarnkowskie obchody święta 3 Maja zainaugurowała uroczysta msza św. w intencji Ojczyzny, odprawiona przez ks. proboszcza Stanisława Tomalika w asyście ks. proboszcza Krzysztof Wróbla w kościele parafialnym pod wezwaniem Marii Magdaleny. W nabożeństwie, oprócz nielicznie zgromadzonych wiernych, uczestniczyli chór męski "Harmonia", Czarnkowska Orkiestra Dęta, poczty sztandarowe oraz przedstawiciele władz samorządowych. W wygłoszonej homilii proboszcz Tomalik nawiązywał głównie do patriotyzmu, jego kształtu, odmian i wagi we współczesnej rzeczywistości.
Część artystyczną, wyjątkowo ze względu na remont amfiteatru w parku Staszica, przeniesiono do Czarnkowskiego Domu Kultury. Widzów, zgromadzonych na sali widowiskowej, piosenką powitali Natalia Gralińska, Łukasz Gocławski i Agnieszka Bołzan ze studia piosenki działającego przy Miejskim Centrum Kultury. Następnie na scenie królowali młodzi artyści z Publicznego Przedszkola nr 2 im. Jana Brzechwy w Czarnkowie. Ponad 40 minutowy program rozpoczął hymn przedszkola, skomponowany specjalnie na styczniowe obchody 30-lecia istnienia placówki, połączone z przyjęciem imienia poety. Popisy taneczne umiejętnie przeplatano wierszami, dając przedszkolakom czas na przygotowanie się do prezentacji. Ciężar pierwszego występu przyjęły na siebie "Jeżyki" wdzięcznie kłaniając się w tańcu sobie i publiczności. Następnie wiersz, oczywiście Jana Brzechwy, "Żuk" deklamowała Julka Kołodziejczak, po której "Pomidorki" pląsały w rytm "Wiesiołka". Po recytacji "Entliczka-Pentliczka" w wykonaniu Asi Ładyko, laureatki I miejsca w Powiatowym Konkursie Recytatorskim "Bractwo Brzechwy, Tuwima i Szelburg - Zarębiny" w Krzyżu Wlkp., na scenie kolejno pojawiały się "Kaczuszki", Gabrysia Zajda, "Biedroneczki", Ola Maćkowiak, "Entliczki-Pentliczki", Kasia Izydor, "Kokoszki-Smakoszki" oraz Paulina Prelwitz. Świąteczny dzień zakończył występ gwiazdy wieczoru kabaretu "Afera" z Poznania, w skład którego okazjonalnie wszedł dyrektor MCK Jan Pertek, dzielnie wystukując rytm na perkusji w zespole "The Affers".
Marcin Małecki













Fot. Marcin Małecki

Plakat



XXVI CZARNKOWSKIE FORUM TEATRÓW SZKOLNYCH
24 kwietnia 2008 r. - Scena Młodzieżowa


Z notatnika jurora
TEATRALNY MARATON


W ubiegłym tygodniu, 24 kwietnia, w Miejskim Centrum Kultury w Czarnkowie odbyło się tradycyjne Czarnkowskie Forum Teatrów Szkolnych "SCENA MŁODZIEŻOWA". Już po raz dwudziesty szósty młodzież oddała cześć Melpomenie, dzieląc się dobrą energią i entuzjazmem z widzami i organizatorami.

Jury, choć doświadczone i kompetentne, miało nie lada orzech do zgryzienia, a raczej do skonsumowania, bo dawka strawy kulturalnej była ogromna. Zjechało bowiem do Czarnkowa 16 zespołów z kilkunastu miejscowości: Połajewa, Trzcianki, Piły, Złotowa, Wągrowca, Przedecza, Kościana, Przykonia, Krobi, Lubiewa, Wolsztyna i Czarnkowa. Wszyscy przygotowali spektakle dużym nakładem sił i środków, różne tematycznie i inscenizacyjnie. To naprawdę budujące, widzieć tę młodzież przygotowującą się do występu, by wreszcie stanąć przed wymagającą młodą widownią i sporo starszymi jurorami. Szczere oklaski, zaduma lub wesołość rysowały się na twarzach - w zależności od tego, co działo się na scenie.

A działo się wiele...

...i to zarówno w sferze pomysłów inscenizacyjnych, jak i doboru repertuaru. Niewątpliwie na uwagą zasługuje widoczna dojrzałość przy wyborze repertuaru. Wyraźne odejście od łatwizny na rzecz poszukiwania dobrej literatury lub prób kompilacji nośnych tekstów własnego scenariusza. Miron Białoszewski, Witkacy, Gogol z jednej strony i teksty i dialogi własne z drugiej. Co je łączy? Niewątpliwie bunt przeciwko złu tego świata, wykrzyczane pytania natury egzystencjalnej, trudne relacje ze światem dorosłych, pewna fascynacja subkulturą młodzieżową i ostrożne dotykanie tematów tabu. Bardziej doświadczeni reżyserzy radzą sobie z ciężarem egzystencjalnym sięgając, w warstwie inscenizacyjnej, po sprawdzone chwyty, takie, jak wzmacnianie słowa obrazem rzuconym na ekran /w tym roku formuła często nadużywana/, czy inspiracje znanymi kabaretami lub przedstawieniami i wreszcie, od czasu do czasu, własne odkrywcze rozwiązania sceniczne. W przypadku reżyserów początkujących jest z tym trochę problemów. Świeżość spojrzenia przegrywa często z brakiem warsztatu i widowisko przeobraża się niepostrzeżenie w słuchowisko połączone z przerostem scenografii z niewykorzystanymi przez aktorów rekwizytami. Brak umiejętności poruszania się młodego człowieka w świecie umownym, brak wyobraźni i pomysłowości były, niestety, często zauważalne. Przegadanie i dłużyzny, nic nie znaczące pauzy i brak autentycznych dialogów między postaciami zdarzały się nawet w najlepszych spektaklach. Jurorzy wymieniają w takich razach spojrzenia i szepczą z przekąsem: tempo, tempo... o tempora, o mores!

Dla każdego coś dobrego.

Od komisji konkursowej organizatorzy oczekują zwykle wybrania trzech najlepszych spektakli, dwóch wyróżnień zespołowych i trzech , albo mniej, wyróżnień za kreacje aktorską. I nie byłoby z tym większego kłopotu, gdyby nie to, że najtrudniej o konsensus w sprawie kryteriów oceny. Moim konikiem jest warsztat aktorski, pomysły reżysera i dobre tempo przedstawienia. Pan Sergiusz Sterna Wachowiak stawia na ważkie tematy, a Pan Jan Kasper zwraca szczególną uwagę na pedagogiczną wymowę spektaklu i pasję młodych wykonawców. W rezultacie dyskusji zgodziliśmy się co do jednego: w każdym prawie spektaklu było coś znakomitego i w każdym też wręcz odwrotnie. Postaram się zatem przekazać to, co wydało się jurorom interesujące i delikatnie zaznaczyć mankamenty...
W teatrze "Nieznane Twarze" z Liceum Ogólnokształcącego w Czarnkowie pięknie iskrzyło miedzy dwiema głównymi bohaterkami spektaklu "Człowiek - Pułapka". Był to rzadki przykład nawiązywania szczerego kontaktu i prawdziwego dialogu. Prawda sceniczna wygrała z niedociągnięciami reżyserskimi. W przedstawieniu "Król Wschodzącego Słońca" teatru "Zgrzyt" z Gminnego Ośrodka Kultury w Połajewie na plusiki w notatnikach jurorów zasłużyła główna bohaterka, a na minusy cedzone kwestie, który wpłynęły negatywnie na tempo całości. Byłoby o niebo lepiej, gdyby wykonawcy mówili do siebie, a nie "recytowali".
Ładny pomysł z firanką, urokliwy Kopciuszek i wielce indywidualny Król to walory spektaklu "Kopciuszek" kabaretu "Stetoskop" z Gimnazjum nr 1 w Trzciance. Gdyby muzyka dała czadu, a gesty były bardziej wyraziste /np. mocniejsze klaśnięcia w ręce/, to byłoby i uroczo i śmiesznie. Interesującą kreację aktorską zobaczyliśmy w spektaklu "Pięć minut" teatru "Nemezis" Zespołu Szkół Technicznych w Trzciance. Świetna rola nawiedzonej Mamuśki i - niestety - o wiele mniej barwne postaci jej dzieci. Bardzo podobały mi się pomysły w spektaklu "Czysta kartka" teatru "Tabula Rasa" z MDK "Iskra" w Pile. Było miejsce na pewną umowność, a także charakterystyczne postacie bohaterów. Nieco za wiele gestów powtarzanych bez uzasadnienia no i trochę zbyt mało mówienia, a dużo wygłaszania kwestii.
Na tle natłoku realistycznych i naprawdę zbędnych elementów scenograficznych, a także przypadkowych mebli, cudnie zaistniała prosta i bielutka scenografia "Baśni o matce" teatru "Teraz my" z OPP w Złotowie. Wzruszająca opowieść zmieniała się jednak w nużące słuchowisko na scenie zbyt długo pogrążonej w ciemności. Ale za to niebanalny był pomysł na wodę z baloników i przesłodki "Aniołek". W sumie w pamięci pozostał tajemniczy biały ogród i humanistyczne przesłanie. W "Szansie" z Wągrowca i ich spektaklu "Ptam" sporo było nieporadności, powtarzalności gestów, klusek w buziach, a jednak było to wszystko razem bardzo teatralne i miało w sobie coś szczególnego.
Z kolei teatr "Maski" z Zespołu Szkół Samorządowych w Złotowie z całą dosłownością potraktował biednego Hioba. Zbyt wiele w jednym - ogrom pracy nad przeładowaną i całkowicie zbędną, realistyczną scenografią i - niestety - obsada aktorska wbrew warunkom wykonawców. Wystarczyłyby proste znaki poprzez kostium, gest i wiele mniej przegadywania. Widownia natychmiast wychwytywała wszystkie prawdy, które brzmiały fałszywie.
"Igraszki z groteską - Śmierć urzędnika" teatru "Incognito" z Zespołu Szkół w Przedeczu zachwyciły przepiękną sceną na początku przedstawienia. Wielki plus za plastyczność i umowność, ale minus za brak konsekwencji. Byłoby fantastycznie gdyby funkcja pięknej muzyki nie była taka dosłowna i gdyby zakończenie nie zostało niepotrzebnie przedłużone.
Bardzo teatralna "Tożsamość" doświadczonego teatru "Matysarek" z I LO W Złotowie, chociaż chwilami balansowała na granicy dobrego smaku, mnie się podobała, natomiast moim kolegom jurorom podobała się bardzo "Poczekalnia" - "Teatru 112", mimo zastrzeżeń dotyczących zarówno warsztatu aktorskiego jak i reżyserii. Ubawiła wszystkich za to bajka o prawdziwej odwadze, czyli "Jak Motyłuszek poszedł szukać olbrzyma" wystawiona przez teatr "Debiut" z Zespołu Szkół w Przykoniu. Aktorzy wyraziści, ale niestety bez zdrowego dystansu i bez umiejętności prowadzenia dialogu. Sporo typowych szkolnych błędów, łatwych do usunięcia.
Ale tak naprawdę tematu do emocjonującej dyskusji dostarczył nam "Ćmolęk Kici-Koci" teatru Variete z Wągrowca. Co ważniejsze? Warsztat, reżyseria, pomysł czy to "Coś"? Zwyciężyło "Coś" i podziw dla dojrzałej kreacji aktorskiej /dziewczyna w roli niby - kelnerki, służącej, asystentki/. Autorka i reżyserka spektaklu napisała: "Stan wojenny stał się elementem rzeczywistości polskiej, tak jak okres międzywojenny, wojenny, przedwojenny... Nie ma w nim niczego szczególnego, nawet absurdy zostały oswojone". Wypada się z tym zgodzić, a dłużyzny w spektaklu zlikwidować.
Grupa teatralna "Na fali" z Zespołu Szkół w Krobii w widowisku "Dulskim być" unowocześniła dowcipnie "Moralność Pani Dulskiej". Wszystko jednak, z powodu wielu nieporadności aktorsko - reżyserskiej, stało się przydługim słuchowiskiem. Teatr "Poważnie Niepoważni" z Zespołu Szkół w Lubienie zmierzył się odważnie z Witkacym w przedstawieniu "Księżniczka Magdalena, czyli natrętny Książę, czyli Strasnosen". Plus za niektóre pomysły. W opinii moich kolegów było także to "Coś" przez duże "C", ale były kłopoty ze zrozumieniem kwestii przez wykonawców. Nie od dziś wiadomo, że mówić Witkacym łatwo nie jest.
Zespół Szkół Ogólnokształcących i Profilowanych z Wolsztyna w ramach "Nieformalnej Grupy Teatralnej" zrealizował przedstawienie "Agata szuka pracy", osadzone w bliskich nam realiach. Sztuka stała się pretekstem do pokazania trudnych relacji miedzy matką /wyrazista kreacja/, a córką, która od zwykłej pracy zarobkowej woli robić lalki dla teatru kukiełkowego. Sporo dowcipu, nawet nieco słonego, ale też męczące dłużyzny. Trochę szlifu i byłoby i zabawnie i mądrze. Ja osobiście zapamiętałam ten spektakl i to nie dlatego, że był prezentowany jako ostatni w przeglądzie.
Poza konkursem wystąpił dla wszystkich uczestników czarnkowski teatr "Draga", wyróżniony dwiema nagrodami w roku ubiegłym za "Bajkę o słoniu, który wysiedział jajko". Wiewiórki nam doniosły, że niektórzy szeptali: "dobrze, że nie startują w tym roku, bo krucho by z nami było". Myślę, że to duży komplement, tym bardziej, że od konkurencji.

Podsumowując

...wypada powiedzieć, że każdemu spektaklowi można byłoby poświęcić długą dysertację i rozprawić się z każdym plusem i minusem, ale przecież przedstawienie trzeba po prostu widzieć, słyszeć i czuć! Ważne, że tak zwanych strasznych porażek nie było, co z satysfakcją podkreślam. To wielkie szczęście, że moda na teatr trwa, to wielkie szczęście, że coraz ambitniejszy jest repertuar, to wielkie szczęście, że wiele spektakli pełni rolę swoistej psychodramy, w której młodzież może coraz pewniej i swobodniej wyrazić swoje lęki, emocje i postawić znaki zapytania. Nieszczęściem w tym kontekście jest jednak koszmarna dykcja, fatalne rozkładanie akcentów i okropna maniera mówienia np. "dzjecji", a nie dzieci, "sjedzicje", a nie siedzicie," wiecje", a nie wiecie itp... Przykłady można mnożyć w nieskończoność. Ja wiem, że młodociane aktorki w polskich serialach tak właśnie mówią, ale nikt, kto naprawdę marzy o aktorstwie, dziennikarstwie czy innym zawodzie związanym z komunikacją międzyludzką, z takim "leniwym " językiem szans nie ma.
No cóż, pora najwyższa na porządne, prowadzone przez profesjonalistów warsztaty dla instruktorów i reżyserów szkolnych teatrów. To od nich będzie zależało czy młodzież podda się drogocennej obróbce i stanowić będzie elitę kulturalną w swoich środowiskach. Z tego, jak ciężko namówić młodzież do pokochania teatru, a potem wycisnąć jak cytrynę, żeby dojść do prawdy, doskonale zdaję sobie sprawę, pracuję z amatorami ponad, wstyd powiedzieć, czterdzieści lat. I z głębokim przekonaniem stwierdzam, że to zawsze się opłaca. A ci młodzi ludzie, którzy zetkną się ze specjalistami i pedagogami w jednym, w wyniku edukacji teatralnej stają się innymi ludźmi. Zawsze lepszymi. Mówi się, że teatr to sposób na życie, ale żeby ten sposób znaleźć trzeba mieć wyczucie tekstu i wymogów sceny, świadomość własnych i cudzych ograniczeń, indywidualność, kreatywność, dobry głos i dobrą dykcję. Niewątpliwie te walory ważne są nie tylko w teatrze, ale właśnie przez teatr można je wykształcić u młodego człowieka.
Na pięknych scenach w Czarnkowskim Domu Kultury, aż chce się stanąć w świetle reflektorów, ale jeszcze piękniej jest po drugiej stronie rampy, w fotelach dla widzów. I ja tam byłam i nadal teatru się uczyłam. I jeszcze jedno: całemu zespołowi MCK pragnę w imieniu wszystkich uczestników, złożyć podziękowanie za ciepło, serdeczność i znakomitą organizację Forum.
Alina Wawrzyniak

Protokół Jury
z XXVI Czarnkowskiego Forum Teatrów Szkolnych
Scena Młodzieżowa
Czarnków, 24 kwietnia 2008 roku
Jury w składzie:
Sergiusz Sterna - Wachowiak - przewodniczący
Alina Wawrzyniak
Jan Kasper

po obejrzeniu 16 spektakli teatralnych postanowiło przyznać następujące nagrody i wyróżnienia:
I nagrodę
dla "TEATRU 112" z Kościana za spektakl "POCZEKALNIA"

II nagrodę
dla teatru "VARIETE" z Wągrowca za spektakl "ĆMOLĘK KICI KOCI"

III nagrodę
dla Teatru "MATYSAREK ze Złotowa za spektakl "TOŻSAMOŚĆ"

Laureatów nagrody II i III Jury kwalifikuje na etap wojewódzki Ogólnopolskiego Forum Teatrów Szkolnych w Poznaniu. Warunkowo po dostosowaniu spektaklu do wymogów regulaminowych i przyjęciu przez Organizatorów Forum w Poznaniu kwalifikuje również laureata I nagrody.

Ponadto wyróżniono:
1. teatr "TABULA RASA" z Piły za spektakl "CZYSTA KARTKA"
2. teatr "POWAŻNIE NIEPOWAŻNI" z Lubiewa za spektakl "KSIĘŻNICZKA MAGDALENA - CZYLI NATRĘTNY KSIĄŻE CYLI STRASNOSEN"

Nagrody indywidualne Jury postanowiło przyznać:
Weronice Geller i Katarzynie Piątek z teatru "NIEZNANE TWARZE" z Czarnkowa za kreacje w spektaklu "CZŁOWIEK PUŁAPKA"
Krzysztofowi Rup z kabaretu "STETOSKOP" z Trzcianki za rolę Króla w spektaklu "KOPCIUSZEK"




























Fot. Marcin Małecki



PLENEROWA MSZA ŚW.
w 3 rocznicę śmierci Jana Pawła II




Przed trzema laty Polacy przyrzekli umierającemu Karolowi Wojtyle, że nigdy Go nie zapomną. Minęło trzy lata, i rodacy dotrzymują danego słowa. W każdą rocznicę śmierci Papieża - Polaka zbierają się na uroczystych mszach św. i czuwaniach, modląc się o Jego rychłą beatyfikację i by kolejny raz wysłuchać Jego słów, płynących niestety już tylko z archiwalnych nagrań.

Czuwanie 2 kwietnia w Czarnkowie, to już tradycja. Dwa pierwsze, odbyły się w miejscowym amfiteatrze, natomiast w tym roku organizatorzy wyszli z niecodzienną propozycją. Bo skoro Papież - Polak ukochał góry i sam o sobie mówił, że jest człowiekiem gór, to dlaczego nie zorganizować dla Niego czuwania na skoczni narciarskiej? Pomysł podbił serca miejscowej społeczności. Nie było zakładu pracy ani osoby, która nie wyraziłaby gotowości pomocy w przedsięwzięciu. Na progu skoczni stanął wielki krzyż, a u jego stóp drewniany ołtarz z wizerunkiem Papieża naturalnej wielkości. Natomiast niecka skoczni, przeistoczyła się w wielki plac, na którym ustawiono ławki dla uczestników czuwania. Z kolei wokół niecki skoczni ustawiono płonące pochodnie, których zwieńczeniem był oświetlony reflektorami krzyż z czuwającymi pod nim harcerzami. Widok całości o zmroku, robił niesamowite wrażenie.
O 20.00 powitał wszystkich dyrektor Miejskiego Centrum Kultury w Czarnkowie Jan Pertek, główny pomysłodawca papieskiego czuwania pod skocznią. Przytoczył słowa Papieża: Jestem człowiekiem gór. Chociaż moją Ojczyzną jest cała Polska, wszędzie, gdzie jest Polska, i wszystko co jest polskie - to jednak z tą częścią Ojczyzny byłem szczególnie związany, bo tam się urodziłem, bo tam spędziłem całe moje życie, tam zostałem powołany do kapłaństwa, do biskupstwa. Byłem góralskim biskupem, góralskim kardynałem, a na końcu zostałem góralskim papieżem.Ilekroć mam możliwość udać się w góry i podziwiać górskie krajobrazy, dziękuję Bogu za majestat i piękno stworzonego świata. W górach znajdujemy nie tylko wspaniałe widoki, które możemy podziwiać, ale niejako szkołę życia. Uczymy się tutaj znosić trudy w dążeniu do celu, pomagać sobie wzajemnie w trudnych chwilach, razem cieszyć się ciszą, uznawać własną małość w obliczu majestatu i dostojeństwa gór. Dlatego nic też dziwnego, że ciągną w Tatry ludzie z różnych stron Polski, a także i spoza Polski. Ciągną latem i zimą. Szukają odpoczynku. Pragną odnaleźć siebie w kontakcie z przyrodą. Pragną odzyskać siły w zdrowym marszu, we wspinaczce, w zjeździe narciarskim. Ej, łza się w oku kręci.
Po tej wypowiedzi Ojca Świętego zrozumiałym jest, dlaczego czarnkowianie chcieli zorganizować czuwanie właśnie w tak nietypowym miejscu. Skocznia jest bowiem namiastką gór, na nadnoteckiej nizinie.
Księża obu czarnkowskich parafii, odprawili na polowym ołtarzu uroczystą mszę św., którą uświetnił udział Orkiestry Dętej i chóru męskiego "Harmonia"z Czarnkowskiego Domu Kultury. Po mszy św., znowu miły akcent. To kapela góralska "Skalni" z Krakowa, która przybliżyła czarnkowski "Grzybek" ze skocznią do Tatr i Giewontu. A kiedy nastała cisza, z głośników rozległ się głos Papieża - Polaka przemawiającego do rodaków na Jasnej Górze, w Krakowie i Zakopanem. Mówił o krzyżu na Giewoncie, o budowaniu na skale, o wadze słowa "czuwam". Natomiast kiedy wskazówki zegara zatrzymały się na godzinie 21.37, rozległy się dzwony we wszystkich kościołach i głos zabrał ks. Kanonik Edmund Klemczak, który w 1977 roku spotkał wówczas jeszcze kardynała Karola Wojtyłę, płynącego po jeziorze w Białej. Ojcze Święty, patrzysz teraz na nas z niebieskiego okna Pana - mówił ks. Klemczak. Ty, który umiłowałeś góry, lasy i jeziora. Który oprócz polskich Tatr, potrafiłeś docenić piękno Wielkopolski i Puszczy Nadnoteckiej z jej jeziorami, roślinnością i zwierzętami. Jesteśmy Ci wdzięczni za to wszystko, co po sobie zostawiłeś. Nauczyłeś nas kochać życie i ludzi. Zostawiłeś coś, co przetrwa przez wieki. Jesteśmy Ci za to wdzięczni i będziemy się modlić o Twą szybką beatyfikację....
Po minucie ciszy wszyscy wielkim chórem zaśpiewali "Barkę", a jej melodia z pewnością dotarła do tego, który ją umiłował szczególnie.
Marek Ambicki








Fot. Marcin Małecki

Plakat



KSZTAŁT OBECNOŚCI


19 marca br. w Muzeum Ziemi Czarnkowskiej zaprezentowała swoją twórczość malarską Elżbieta Wasyłyk. Miłą niespodzianką dla przybyłych gości był koncert poezji śpiewanej w wykonaniu samej autorki. Dodatkowo w koncert wplatane były wiersze pani Wasyłyk recytowane przez Włodzimierza Ignasińskiego. Atmosfera wieczoru była wprowadzeniem do refleksji nad zbliżającymi się świętami Zmartwychwstania Pańskiego.

Prezentowane prace malarskie jak i poezja skupiają się na człowieku i jego egzystencji. Sama autorka tak się wyraża o swojej twórczości: (...) skupia się na człowieku. Interesuje mnie człowiek będący w ciągłej gotowości spotkania z Drugim; spotkanie, którego owocem jest przyjaźń; nowe życie i naturalna troska o to nowe. "Kształt obecności" jest próbą ukazania złożoności człowieka, który doświadcza nie tylko egzystencjalnej pustki, ale również nadziei, miłości i radości; próbą odkrycia proporcji formy i światła w taki sposób, aby stworzyć możliwość refleksji nad przyczyną i sensem wymienionych stanów.
Pojedynczy człowiek - suwerenny byt - jest jednocześnie owocem środowiska społecznego, wywierającego przemożny wpływ na kształt jego pragnień, zachowań, upadków i sukcesów. Człowiek może stać się dla drugiego człowieka przestrzenią dochodzenia do szczęścia. Człowiek jest osobą w nieustannym rozwoju. Wciąż jest zdumiony i wciąż w tym zdumieniu doświadcza, że sam sobie nie wystarcza, że korzysta z tego, co nie jest jego zasługą, że wpada na pomysł, na który już ktoś wpadł, że myśli podobnie jak ktoś drugi i że w końcu pragnie tego samego, co ten lub tamten, że ubiera się w tym samym stylu i że używa podobnych słów.
Szukam wyrazu dla kształtu obecności korzystając z rysunku ludzkiego ciała oraz relacji między poszczególnymi zakresami barw a elementami rysunku. W tym celu korzystam z triady żółcieni, czerwieni i błękitów, która dominowała w moim wcześniejszym okresie twórczości. Kolor w malarstwie jest dla mnie tak samo ważny jak forma. Błękit budowany na bazie ultramaryny wyznacza nie tylko przestrzeń obrazu. Jest również nośnikiem treści symbolicznych, zwłaszcza tam, gdzie jego obecność nie jest oczekiwana racjonalnie. Błękit twarzy, albo innej część głowy, sugeruje nie tylko eschatologiczne oczekiwanie, a przeniesiony na dłonie, może stać się symbolem miłosierdzia. (...)
Wystawę można zobaczyć w Muzeum Ziem Czarnkowskiej do 19 kwietnia 2008 roku.
Muzeum Ziemi Czarnkowskiej

Fot. Sławomir Czarnecki



PISANKI W BIBLIOTECE


Wielkanoc obchodzimy na pamiątkę zmartwychwstania Chrystusa. Tych świąt oczekujemy z radością. Wraz z budzącą się wiosną rodzi się w nas wszystkich nadzieja na zmiany. Najbliższa rodzina przekazuje nam tradycje i zwyczaje wielkanocne, do których podchodzimy z szacunkiem i przyjmujemy za swoje.
Na każdym wielkanocnym stole nie może zabraknąć tradycyjnych potraw oraz baranków, kurczaczków, zajączków... Dzieci otrzymują od rodziców chrzestnych prezenciki (najczęściej jajka), a inne oczekują zajączka, który obdarzy je miłym upominkiem. Na wsiach można jeszcze spotkać młodych chłopców, którzy wiozą kurka z dykty ozdobionego kolorowymi piórami, śpiewają piosenki i odbierają wykup od gospodyń.
We wszystkich kościołach w Wielką Sobotę święcone są jajka i inne pokarmy w zależności od regionu. W Niedzielę Wielkanocną spożywa się uroczyste śniadanie, dzieli jajkiem i spożywa poświęcone pokarmy. Poniedziałek Wielkanocny - to Śmigus - Dyngus, czyli oblewanie się wodą, wśród powszechnych śmiechów i żartów.
Te piękne tradycje, obrzędy, zwyczaje warto poznać i pielęgnować, aby móc przekazać je następnym pokoleniom. Jednym z najstarszych zwyczajów wielkanocnych jest malowanie jajek (pisanki, kraszanki, skrobanki, oklejanki, byczki...). W przeszłości malowaniem jajek zajmowały się wyłącznie kobiety - dziś głównie dzieci, nie tylko dziewczęta.
Na konkurs ph. "Wielkanocna pisanka" ogłoszony przez Miejską Bibliotekę Publiczną - Oddział dla dzieci i młodzieży w Czarnkowie zgłosiło się ponad 300 dzieci, pragnących podtrzymywać tradycje i własnoręcznie wykonać pisanki, które zaprezentowane zostały na wystawie w siedzibie biblioteki. Komisja konkursowa oceniła wszystkie prace, spośród których nagrodziła 11 indywidualnych ale równorzędnych prac oraz 2 prace zbiorowe. Wśród laureatów w poszczególnych grupach wiekowych znaleźli się:
- szkoły podstawowe: Monika Jóźwiak - Sarbia, Barbara Rogosz - Śmieszkowo, Aleksandra Proszyk - Kuźnica Czarnkowska, Kinga Dymek - Romanowo Dolne, Zofia Kozera - Lubasz, Aneta Stolcman - Połajewo, Daniel Janowicz - Jędrzejewo gm. Lubasz, Angelika Mazur i Kinga Bednarek - Boruszyn
- gimnazja: Karolina Gawrych - Młynkowo, Anna Jasińska - Czarnków
- grupy przedszkolne: Oddział Przedszkolny w Gajewie, Oddział VI - Entliczek Pentliczek z Przedszkola nr 2 w Czarnkowie
Wystawa wszystkich nadesłanych na konkurs prac dostępna jest dla zwiedzających do końca marca w godzinach otwarcia biblioteki. Serdecznie zapraszamy.
Wszystkim biorącym udział w konkursie serdecznie dziękujemy, laureatom gratulujemy, a wszystkim czytelnikom życzymy Wesołych Świąt Wielkanocnych. Alleluja!
Miejska Biblioteka Publiczna w Czarnkowie


Fot. Marek Ambicki



KABARET ANI MRU MRU


Kabaret Ani Mru Mru, bo o nim mowa, zawitał do Czarnkowa 7 marca na dwa występy, które odbyły się na sali widowiskowej Czarnkowskiego Domu Kultury. Bilety na kabaret rozeszły się w oka mgnieniu, w kilka dni po pojawieniu się informacji o jego przyjeździe. Nic w tym dziwnego, bo rzeczywiście tych trzech "chłopaków z Lublina" (Marcin Wójcik, Michał Wójcik i Waldemar Wilkołek) potrafi zawładnąć sercami widzów. Humor, który zaprezentowali stał na prawdę na wysokim poziomie i śmiało można stwierdzić, że ten kabaret znajduje się w ścisłej czołówce tego typu grup. Zaprezentowane skecze ukazywały różną tematykę, było m.in. o pracujących za granicą Polakach, o cyrku, czy leku na kręgosłup, a wszystko to zagrane w charakterystyczny, dobry i śmieszny dla Ani Mru Mru sposób. Doskonale zdaję sobie sprawę, że poprzez kartkę i klawiaturę nie da się ukazać choć części ich dowcipu, jednak mam nadzieje, że umieszczone poniżej kilka słów od kabaretu będzie namiastką poczucia humoru, która zachęci do obejrzenia tej grupy kabaretowej chociażby w telewizji, a może jeszcze kiedyś na żywo w Czarnkowie.
Paulina Jędraszczak

Jaka jest recepta na udany kabaret?
Marcin: Ja wiem, ale nie chce teraz o tym mówić.
Waldek: Ja znam receptę, potrzeba 5 studentów filologii polskiej i jednej dziewczyny.
Marcin: Ewentualnie można pójść inną drogą i złączyć dwie cząstki chloru z jedną siarkowodoru.
Michał: Albo po prostu przepędzić kilka ziemniaków.
Marcin: Jak widać jest kilka metod.
Michał: Zależy od tego, co kto ma w domu czy np. piwnicy.
Skąd bierzecie pomysły na skecze?
Marcin: Nie, nie powiem. To jest tajemnica. (śmiech) Pomysły oczywiście czerpiemy z głowy.
A co was najbardziej śmieszy?
Marcin: Giełda minerałów. To nas najbardziej śmieszy, ponieważ jak wjeżdżamy do każdego miasta to są wielkie plakaty: "GIEŁDA MINERAŁÓW". Ale my się jeszcze tym zajmiemy.
Stronicie od polityki, ponieważ w waszych skeczach nie ma nawiązań do wydarzeń politycznych ani polityków, dlaczego?
Marcin: Dlatego, że nie znamy się na polityce. Poza tym, my nie żartujemy z polityki, bo trudno przebić polityków, oni są i tak śmieszni...
Wolicie grać skecze, które są publiczności znane i lubiane, czy może lubicie zaskakiwać publiczność czymś zupełnie nowym?
Marcin: Uwielbiamy zaskakiwać, ale zdarza nam się również grać starsze skecze, ponieważ publiczności najczęściej podobają się te, które już kilkakrotnie widzieli, a my przewrotnie i...
Waldemar: ...i publiczność jest zaskoczona, że np. stary skecz...
A jak jest różnica pomiędzy występami dla programów telewizyjnych, a takim występami jak dzisiaj w Czarnkowie?
Marcin: My gramy zawsze tak samo i czasami jest kamera wśród widzów, a czasami jej nie ma, a nas to nie interesuje, bo najważniejsze jest to by rozbawić publiczność.
Dziękuję za rozmowę



Fot. Paulina Jędraszczak



COŚ DLA OKA I DUCHA


W czwartek, 28 lutego, wielu mieszkańców Czarnkowa miało okazje uczestniczyć w prawdziwej artystycznej uczcie. Dla miłośników rzeźby było to niezwykle ciekawe wydarzenie - indywidualna wystawa Witolda Januarego Grześkowiaka. Artysta ten to wieloletni działacz społeczno - polityczny związany z terenami Ziemi Czarnkowskiej, posiadający jednocześnie wiele zainteresowań. Już od wczesnych lat szkolnych interesowała go rzeźba, a odzwierciedleniem tej długoletniej pasji była właśnie miniona wystawa. Uroczystego otwarcia ekspozycji dokonał dyrektor Miejskiego Centrum Kultury w Czarnkowie - Jan Pertek. Szczególne słowa uznania oraz życzenia wygłosił również Wacław Kupski - prezes Zarządu Krajowego Artystów Plastyków. Nie zabrakło także gratulacji z ust rodziny, przyjaciół i przybyłych gości.
Wystawa, która została zorganizowana z okazji siedemdziesiątych urodzin artysty oraz upamiętnienia rzeźbiarskiego dorobku, prezentowała głownie różnego rodzaju łyżki, maski oraz herby okolicznych miast. Przedstawione rzeźby zachwycały bogactwem ciekawych elementów. Znalazły się tam nawet łyżki upamiętniające ważne wydarzenia sportowe - Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej w Hiszpanii oraz Olimpiadę w Moskwie. A czym dla samego autora stała się owa wystawa? "Ona jest dla mnie podsumowaniem pracy artystycznej. Rzeźba to moja pasja, filozofia, sposób na życie. Dlatego zależało mi na tym, by po raz kolejny szersze grono mieszkańców mogło zobaczyć to, co udało mi się przez te lata pracy stworzyć. Kiedyś nie miałem tyle czasu na rzeźbienie i dopiero kiedy na emeryturze mogłem w pełni oddać się mojej pasji. Dlaczego głównie są tu łyżki i maski? Bo łyżka jest symbolem pożywienia - tego, co człowiekowi jest niezbędne do życia, natomiast maski odzwierciedlają ludzi - ich charaktery, postawy, zachowania" - mówił Witold Grześkowiak.
Sądzę zatem, że nie pozostaje nic innego jak tylko wybrać się na wystawę rzeźbiarza do Galerii Pięciu w domu kultury, by zobaczyć jak różne oblicza mogą mieć łyżki i maski.
Paulina Jędraszczak



Fot. Paulina Jędraszczak



CZARNKOWSKIE PASJE SPRZED LAT


W miniony piątek mieszkańcy Czarnkowa i okolic mieli okazje uczestniczyć w otwarciu wystawy, która odbyła się w Muzeum Ziemi Czarnkowskiej. Tematem przewodnim tej ekspozycji było hasło: "Czarnkowskie pasje sprzed lat", a jej pomysłodawcami i głównymi organizatorami stało się Towarzystwo Miłośników Historii Czarnkowa.

Koło to "rozpoczęło działalność w kwietniu 2006 roku pod patronatem Muzeum Ziemi Czarnkowskiej. Połączyło ludzi pasjonujących się dziejami naszego miasta. Na comiesięcznych spotkaniach rozmawiamy o nieznanych wydarzeniach i zabytkach z zaproszonymi gośćmi towarzystwa. Powstał również pomysł organizacji cyklicznych wystaw." - pisze Piotr Szlanga w folderze upamiętniającym tę wystawę. Była to już druga ekspozycja organizowana przez Miłośników Historii Czarnkowa. Pierwsza odbyła się w ubiegłym roku i przedstawiała na archiwalnych fotografiach codzienne życie mieszkańców naszego miasta w okresie międzywojennym. Natomiast ta ostatnia wystawa miał przedstawić wszelkiego rodzaje pasje oraz zainteresowania i pokazać to, czym żyła młodzież w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego stulecia. Organizatorzy pragnęli w ten sposób przedstawić młodzieży to co ich fascynowało pewien czas temu, a swoim rówieśnikom przypomnieć o tamtejszych pasjach. Podczas piątkowego otwarcia można było zobaczyć różnego rodzaju modele pływające oraz chociażby takie czasopisma jak "Modelarz". Przedstawiono szeroką kolekcje eksponatów i materiałów związanych z harcerstwem. Było to możliwe dzięki dużej pomocy Krystyny Kwiatkowskiej, która już od wielu lat jest "dobrym duchem" i opiekunem harcerzy w Czarnkowie. Obejrzeć można było także eksponaty muzyczne oraz materiały związane z historia sportu w naszym mieście. Każda przedstawiona dziedzina została dokładnie omówiona oraz opatrzona szeroką galerią fotografii. Na dodatek dopisała wysoka frekwencja, a z ust zwiedzających wystawę można było usłyszeć tylko pozytywne komentarze.
Członkowie Towarzystwa Miłośników historii Czarnkowa zgłaszają się z prośbą do wszystkich mieszkańców, którzy posiadają materiały i fotografie związane z historią Czarnkowa w celu ich skopiowania. Natomiast każdy kto chciałby zobaczyć wystawę "Czarnkowskie pasje sprzed lat" ma możliwość jej obejrzenia do 13 marca br.
Paulina Jędraszczak


Fot. Paulina Jędraszczak



Fot. Marcin Małecki



WIELKOPOSTNA WYSTAWA


Sala wystawowa Czarnkowskiego Domu Kultury znowu otworzyła swoje podwoje. W odświeżonej po kapitalnym remoncie galerii, swoje prace zaprezentował w miniony piątek artysta plastyk Stanisław Wojcieszak.

Nie jest przypadkiem, że inauguracyjną wystawą po remoncie w Czarnkowskim Domu Kultury są prace Stanisława Wojcieszaka - powiedział witając artystę i przybyłych gości dyrektor MCK w Czarnkowie Jan Pertek. Zważywszy na czas Wielkiego Postu, czas zadumy, wyciszenia i refleksji, wystawa prac Stanisława Wojcieszaka była na ten szczególny okres jakby stworzona. Skłaniała bowiem do głębokiego zastanowienia się nad życiem, jego sensem i przemijaniem. Wystawione prace to tzw. collage, łączące ułamki starych, cmentarnych rzeźb kamiennych lub drewnianych, ze starą bądź nową fotografią.
Artysta już wielokrotnie gościł na wystawach organizowanych w Czarnkowie. W czasie ubiegłorocznego "Salonu Wielkopolskiego" zdobył jedną z nagród. Obecnie jest wiceprezesem zarządu Związku Artystów Plastyków. Podczas piątkowej wystawy obiecał, że weźmie udział w coraz bardziej prestiżowym "Salonie Wielkopolskim".
Marek Ambicki


Fot. Marek Ambicki



A FERIE JUŻ ZA NAMI

Ach! I już po feriach - dwutygodniowy okres zimowego wypoczynku minął. Szkoły ponownie zaczęły tętnić życiem, a dla dzieci i młodzieży ponownie rozpoczął się okres ciężkiej pracy. Miejmy nadzieję, że naładowane w czasie ferii akumulatory wystarczą na następne miesiące, a wspomnienia na długo pozostaną w pamięci.

Tegoroczne ferie nie minęły niestety pod znakiem prawdziwej zimy. Jednak pomimo braku sprzyjającej pogody na dzieci oraz młodzież i tak czekało wiele różnorakich zajęć organizowanych przez Miejskie Centrum Kultury w corocznym cyklu Ferii z Kulturą.
Miejska Biblioteka Publiczna przez cały okres zimowego wypoczynku zapraszała na zajęcia manualne i umysłowe, starając się jednocześnie umilić dzieciom czas wolny. Filia biblioteki na os. Parkowym zorganizowała "Potteromanię" czyli zajęcia związane z promocją ostatniego tomu "Harrego Pottera", zabawy z masą solną oraz bajkową filmotekę. Natomiast biblioteka przy ul. Wronieckiej urządziła bal przebierańców ph. "W kręgu magii Harrego Pottera", spotkanie pt: "Ciuchcia przez świat", podczas którego zostały zaprezentowane znane czasopisma dla dzieci. W drugim tygodniu ferii odbyła się pogadanka na temat opieki nad zwierzętami oraz zajęcia, podczas których dzieci wykonywały ozdoby i podarunki dla przyjaciół. Przez cały okres ferii w bibliotece można było korzystać z szerokiej oferty książek do wypożyczenia i jak się okazało dzieci oraz młodzież chętnie korzystały z tej oferty i nadrabiały zaległości w czytaniu.
Muzeum Ziemi Czarnkowskiej stworzyło zajęcia pt: "Z muzeum za pan brat". W czasie ich trwania uczestnicy mogli tworzyć różne kształty z papieru poznając sztukę origami, a także robić kartki ze zdjęciem Czarnkowa czy kartki walentynkowe.
Bogatą gamę zajęć stworzył również Czarnkowski Dom Kultury. Przez cały pierwszy i drugi tydzień ferii prowadzono warsztaty wokalne - "Z piosenką i mikrofonem", zajęcia taneczne - "Ferie z tańcami" oraz zajęcia plastyczne - "Pomaluj mi ferie". Było również coś dla miłośników kina. Czarnkowski Światowid zaprosił na projekcje dwóch filmów dla dzieci - "Ratatuj" i "Pana Magorium cudowne emporium". Tegoroczne Ferie z kulturą to okres, w którym każdy naprawdę mógł znaleźć coś dla siebie i ciekawie zagospodarować swój wolny czas. Ale cóż, wszystko co dobre niestety równie szybko się kończy.
Paulina Jędraszczak


Fot. Marek Ambicki 1
       Marcin Małecki 2, 3



BAL U HARREGO POTTERA



Kolejne tomy przygód czarodzieja, powołanego do literackiego życia przez autorkę Joanne Kathleen Rowling, cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Harry Potter w asyście przyjaciół zdobył sympatię głównie dzieci, choć także wśród dorosłych ma wielu zagorzałych fanów.

Zapowiedzi dotyczące zakończenia serii, przyczyniły się do wzrostu zainteresowania twórczością Brytyjki tak dalece, że sprzedaż każdej części wywołuje długie kolejki przed księgarniami, a biblioteki tworzą listy z zapisami kolejności wypożyczeń. Eskalacja czytelnictwa cieszy, a bibliotekarze nie ustają w staraniach, żeby coraz więcej, zwłaszcza dzieci, sięgało po słowo pisane.
W Miejskiej Bibliotece Publicznej w Czarnkowie, młodych czytelników do zbadania świata przepełnionego magią zachęcał bal przebierańców, zorganizowany przez przyjaciół Harrego Pottera, którymi są niewątpliwie pracownicy placówki. Okazją do pląsów stało się wydanie siódmego już tomu pt. "Harry Potter i insygnia śmierci" oraz oczywiście karnawałowe ostatki. Na parkiecie pojawiły się postaci znane z książki i filmu o młodym czarodzieju, a także królewny, koty i niezidentyfikowani bohaterowie łączący wszystkie bajki i baśnie w jeden radosny krąg. W przerwach tancerze gasili pragnienie ożywczym sokiem i nabierali sił jedząc słodycze, paluszki i precle, po czym wracali na parkiet.
Organizatorzy mają nadzieję, że kolejny bal odbędzie się już wkrótce, czyli po wydaniu ósmej części Harrego Pottera.
Marcin Małecki



Fot. Marcin Małecki



KULTURA W NOWEJ SZACIE


Jeszcze w ubiegłym roku mówiło się, że Czarnkowski Dom Kultury to prawdziwy pomnik minionej epoki. Potwierdził to Zenon Laskowik, który podczas ostatniego występu w Czarnkowie powiedział: Tu komuna unosi się w powietrzu jak gołębica. Jednak od minionej soboty te opinie można już włożyć między bajki, bo właśnie dokonano otwarcia pachnącego jeszcze farbą i błyszczącego nowością Czarnkowskiego Domu Kultury.

Nie było uroczystego przecinania wstęgi. Nie było też płomiennych przemówień i parady ubiegających się o głosy wyborców parlamentarzystów ani senatorów. Była za to w odnowionych murach CzDK zabawa pod honorowym patronatem burmistrza Czarnkowa. Złośliwi oczywiście nie powstrzymali się od komentarzy, że otwarcie CzDK- u balem było droższe niż remont wszystkich pomieszczeń. Mylili się, bo zabawa odbyła się na koszt uczestników. Każdy bez żadnych wyjątków zapłacił za bilet wstępu z własnej kieszeni. Ale jak świat światem plotki były, są i z pewnością będą. My natomiast, opierajmy się na faktach.
Uczestników zabawy powitał burmistrz Czarnkowa Franciszek Strugała informując jednocześnie, że bal jest jakby próbą generalną zmodernizowanych pomieszczeń CzDK. Natomiast dyrektor MCK Jan Pertek podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do remontu pomieszczeń CzDK: radnym miasta, pracownikom urzędu, wykonawcy - firmie Mirtech z Sarbi. Nie omieszkał wspomnieć o załodze MCK, która przez pół roku pracowała w skrajnie trudnych warunkach, narażona na hałas, kurz i niezbyt przyjemne zapachy farb oraz kanalizacji. Dyrektor zaprosił wszystkich do zabawy i zapowiedział w jej trakcie wiele miłych niespodzianek. Pierwszą z nich był występ lubaskiego Młodzieżowego Zespołu Tanecznego FOX, który na odnowionym parkiecie zaprezentował kilka współczesnych tańców. Zespół prowadzi Anna Geremek, która już od lutego prowadzić będzie zajęcia taneczne dla dzieci i młodzieży szkolnej w Czarnkowskim Domu Kultury. Kolejną niespodzianką był Walc Burmistrza. Członkowie zespołu FOX, poprosili bowiem do tańca burmistrza Strugałę i wiceburmistrza Kaźmierczaka z małżonkami. Pary wirowały w kole utworzonym przez wszystkich uczestników balu, a na zakończenie małżonki burmistrzów otrzymały od swych partnerów piękne bukiety kwiatów. Upominek otrzymał gość, który swój płaszcz zawiesił w szatni pod numerem 1. Nagrodzono też osobę, która zdążyła poznać autora tekstu na ozdobnej szybie. Można też było powrócić z balu z zaproszeniami na kabaret Ani Mru Mru oraz Bal Sylwestrowy w roku 2008.
Z niepotwierdzonych informacji wynika, że zabawa była świetna i trwała do białego rana. Z kolei z wizji lokalnej przeprowadzonej następnego dnia wynika, że sala zdała egzamin i chrzest bojowy przeszła pomyślnie. Czarnkowski Dom Kultury jest otwarty dla wszystkich, warto więc skorzystać z kulturalnej oferty i odwiedzić odnowiony obiekt.
Marek Ambicki






Fot. Marek Ambicki



MAGIA HARREGO POTTERA


W związku z premierą 7 części cyklu o Harrym Potterze pt "Harry Potter i insygnia śmierci", 26 stycznia Miejska Biblioteka Publiczna w Czarnkowie postanowiła włączyć się do działań promujących książki o Harrym Potterze, a co się z tym wiąże do wzmacniania czytelnictwa wśród dzieci i młodzieży.
Do świętowania premiery 7 tomu książki zachęcaliśmy poprzez konkurs ogłoszony przez bibliotekę - Oddział dla dzieci i młodzieży na "Na najbardziej oryginalną miotłę - NIMBUS 2008". Konkurs przeznaczony był dla wszystkich zainteresowanych niezależnie od wieku (Harry ma fanów nie tylko wśród dzieci). Własnoręcznie wykonane miotły docierały do nas do piątku 25 stycznia, aby zawisnąć w magicznej komnacie bibliotecznej o północy w dniu premiery polskiej edycji ostatniego tomu przygód młodego czarodzieja. Zaczarowanych mioteł doleciało 26, z których wybór był bardzo trudny, gdyż każda była oryginalna i niezwykła. Nagrodę w postaci najnowszego tomu "Harry Potter i insygnia śmierci" komisja oceniająca oraz Burmistrz Miasta Franciszek Strugała przyznała 10 - letniej Miriam Kryjewskiej, a pozostałym wykonawcom wyróżnienia i dyplomy. Rozstrzygnięcie konkursu nie mogło odbyć się bez przeczytania kilku pierwszych stron najnowszej książki. Lektorem został oczywiście gość spotkania czyli burmistrz naszego miasta i gdyby nie obowiązki książka zostałaby przeczytana już w dniu premiery. Ale nic straconego. Biblioteka jest zaopatrzona i już od 28 stycznia każdy może poznać ostatnie już przygody Harrego. Gorąco zapraszamy po książki oraz na zajęcia edukacyjno - twórcze podczas ferii.
Miejska Biblioteka Publiczna w Czarnkowie




Fot. Robert Szymczak



WIELKA ORKIESTRA ŚWIĄTECZNEJ POMOCY W CZARNKOWIE


Wielka Orkiestra Świątecznej pomocy jest akcją, która od 16 lat towarzyszy Polakom. Dzięki swojemu przesłaniu, szczytnym celom i oddanym wolontariuszom dociera praktycznie do wszystkich zakątków kraju. A że naszym rodakom nie jest obojętny los potrzebujących to i efekty zbiórki każdego roku są imponujące. Również w Czarnkowie.

Jak zwykle orkiestra grała dla ratowania życia najmłodszych, bo celem XVI Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy była pomoc dzieciom ze schorzeniami laryngologicznymi.
Czarnkowski sztab Orkiestry objął swym zasięgiem również okoliczne miejscowości i także ich wpłaty w znacznym stopniu zasiliły konto naszego Finału. Po raz kolejny dorzuciliśmy bardzo duży "grosz" do tej wspólnej kasy, bo w niedzielny wieczór zebrana kwota zbliżała się do 33 tysięcy złotych (w następnym numerze NE podamy ostateczny wynik zbiórki).
250 wolontariuszy pojawiło się w Połajewie, Lubaszu, Romanowie, Jędrzejewie (w gminie Lubasz i Czarnków), Gębicach, Sarbi, Młynkowie, Boruszynie, Śmieszkowie, Kruszewie, Kuźnicy Czarnkowskiej i Czarnkowie. Dzięki pomocy szkół, ich dyrektorów, nauczycieli i uczniów we wszystkich okolicznych miejscowościach, nawet tych najmniejszych, można było spotkać specjalnie oznakowanych wolontariuszy. Zbiórka trwała od wczesnych godzin rannych, a sztab w siedzibie Publicznej Biblioteki liczenie pieniędzy zakończył o godzinie 2030. Jednym z ważniejszych wydarzeń tego dnia był finałowy koncert w Czarnkowskim Domu Kultury, który zdecydowanie był przeznaczony dla miłośników ostrego rockowego grania. Zanim jednak na scenie zakrólował rock zaśpiewała utalentowana muzycznie młodzież z czarnkowskiego Gimnazjum i "Studia Piosenki" z Czarnkowskiego Domu Kultury. Potem na scenie pojawiły się zespoły: Aero Granpa With The Blazed Rhubarb z Szamotuły, Dwa'65 i Anti Graviti z Czarnkowa oraz Low Speed Dirt z Krzyża i Kulturka z Piły. Jeszcze podczas trwającego koncertu zgromadzeni mieszkańcy Czarnkowa na placu Wolności uczestniczyli w licytacji pamiątek związanych z Orkiestrą, by potem podziwiać tradycyjne "Światełko do nieba". Wśród wielu licytujących na szczególną uwagą zasługuje gest prezesa czarnkowskich kupców, który w ich imieniu przekazał 500 złotych na cel XVI Finału WOŚP. Warto także wspomnieć, że fundatorach "Światełka do nieba", a byli to: Janusz Fąferek właściciel gospodarstwa agroturystycznego "Za torem" na Osuchu, Leokadia Stróżyńska ze sklepu "1001 drobiazgów", Telewizja Kablowa ANTSERWIS Kazimierz Lewandowski dyrektor Prywatnego Zespołu Szkół w Czarnkowie oraz Przemysław Fran - firma METAL-POL i Solarium.
Ale czarnkowski koncert nie był jedynym wydarzeniem XVI Finału WOŚP w naszej okolicy. Swoje lokalne finały zorganizowały szkoły w Kruszewie i Jędrzejewie (w gminie Czarnków). Mieszkańcy Kruszewa spotkali się na "Światełku do nieba" przy budynku szkoły. Zanim jednak niebo rozjaśniły błyski wystrzałów przeprowadzono bardzo ciekawą licytację. Pod młotek poszły między innymi: wino mszalne podarowane przez miejscowego księdza proboszcza, widły sołtysa Kruszewa oraz pióra burmistrza Ujścia. Ogółem w Kruszewie udało się zebrać rekordową kwotę 4.133,79 zł. Natomiast w Jędrzejewie impreza zorganizowana przez tamtejszy Zespół Szkół trwała od wczesnych godzin popołudniowych i zakończyła się olbrzymim sukcesem, bo udało się zebrać 7.277,53 złotych. Również tam odbywały się licytacje, sprzedawano popcorn, ciasto, kawę i grochówkę. Podobnie jak w całej Polsce akcja mogła się udać tylko dzięki pomocy i życzliwości wielu osób i instytucji. Wszystkie zespoły i soliści zagrali na czarnkowskich scenach za darmo, nad bezpieczeństwem uczestników koncertu i wolontariuszy ma ulicach naszych miejscowości czuwali charytatywnie pracownicy firmy ochroniarskiej HUNTERS, Straży Miejskiej i Policji, dużą pomoc przy liczeniu pieniędzy okazał bank PEKAO S.A. w Czarnkowie.
Paweł Zajda

W czarnkowskim sztabie WOŚP zebrano:
35.147,97



















Fot. Marcin Małecki

O serwisie  |  Dodaj do ulubionych  |  Ustaw jako stronę startową  |  NetBase Czarnkôw
Wydawca i redakcja: Miejskie Centrum Kultury w Czarnkowie, ul. Kościuszki 60, 64-700 Czarnków, tel. 67 255 2651, fax. 67 255 2528, mck@hot.pl
Redaktor naczelny: Jan Pertek, bieżąca aktualizacja treści: Marcin Małecki, Czarnków 2005-2017