czarnków.INFO
czarnków.INFO Czarnkow.INFO   |   Czarnkowskie Strony WWW   |   Czarnkow.pl
czarnków.INFO
64-700 Czarnków, ul. Kościuszki 60, tel. (067) 255-26-51, fax. (067) 255-25-28
 
Imprezy 2001
Oferta KULTURALNA
Kino ŚWIATOWID
Nadnoteckie ECHA
Dyskusyjny Klub Filmowy
Wystawy
Biblioteka
Muzeum
Grupy przy MCK
Sekcja rowerowa
Atrakcje
Nasz E-Mail

Archiwum
 
Sekcja Rowerowa

RODZINNE RAJDY ROWEROWE 2013
"Soboty na dwóch kółkach"


6 kwietnia

Nadeszła kalendarzowa wiosna, a wraz z nią Rodzinne Rajdy Rowerowe. I choć za oknami długa zima straszyła niskimi temperaturami, przenikliwym wiatrem i śniegiem, w pierwszą sobotę kwietnia na starcie przed Czarnkowskim Domem Kultury stanęło 32 cyklistów, by zainaugurować tegoroczną edycję wycieczek po regionie.

Tradycyjnie cykl wyjazdów "Soboty na dwóch kółkach" podzielony został na część wiosenną, składającą się z pięciu wycieczek i część jesienną, podczas której rowerzyści spotkają się trzykrotnie, przy czym pierwszy powakacyjny rajd połączony będzie ze spływem kajakowym. Każda z ośmiu wypraw przebiegać będzie innym szlakiem o stosunkowo małym natężeniu ruchu kołowego. Wiosną długość tras nie przekroczy 30 km, co pozwoli na wzięcie udziału w wyjazdach każdemu, bez względu na wiek i doświadczenie, jesienią natomiast wycieczki będą nieco dłuższe, przygotowane dla bardziej wymagających rowerzystów.
Plan pierwszego rajdu pokrzyżowała pogoda i zmusiła organizatorów, Rowerową Sekcję Turystyczną w Czarnkowie, do lekkiej korekty zaplanowanej drogi. Ze względu na śnieg i błoto zrezygnowano z polnych dróg, a peleton poruszał się głównie asfaltem. Grupa przez Pianówkę, Ciszkowo i Bzowo dotarła do Stajkowa. Tam, dzięki uprzejmości Koła Łowieckiego "Słonka" z Goraju, pod wielkim dachem wigwamu na terenie strzelnicy myśliwskiej rozpalono ognisko. Posiłek dla wszystkich uczestników złożony z kiełbaski, bułki i oranżady oraz wartościowe nagrody do "worka szczęścia" ufundował sklep sportowy państwa Prellwitz. Przed losowaniem upominków turyści odbierali książeczki rajdowe, przeznaczone do kolekcjonowania pieczątek z kolejnych etapów. Ilość zebranych potwierdzeń będzie miała wpływ na atrakcyjność nagród, które będą rozlosowywane na końcu części wiosennej i wszystkich "Sobót...".
Po pamiątkowym zdjęciu rowerzyści dojechali do Lubasza, a stamtąd do Goraju i przez Pianówkę powrócili do Czarnkowa pokonując 26 km. Kolejny rajd rodzinny odbędzie się 27 kwietnia, a najbliższy w ramach "Niedzielnego kołowania" już 14 kwietnia. Szczegóły na stronie www.mck.czarnkow.pl lub www. Czarnkow.INFO.
Marcin Małecki












Fot. Marcin Małecki
Fot. Natalia Jędraszczak (34-41)



27 kwietnia

Pomimo niemal upalnego piątku zapowiedzi synoptyków okazały się trafne i w sobotę było już znacznie chłodniej, wiał dość silny, zimny wiatr i niestety lekko pokropił deszcz. Z takimi warunkami atmosferycznymi musieli zmierzyć się uczestnicy drugiego etapu czarnkowskich Rodzinnych Rajdów Rowerowych.

Na szczęście niekorzystne prognozy nie wystraszyły cyklistów, których dokładnie 69 zameldowało się na starcie przy Czarnkowskim Domu Kultury. Wycieczkę grupa zaczęła od mocnego akcentu, jakim był stromy podjazd oddaną do użytku w ubiegłym roku ścieżką pieszo - rowerową, łączącą ul. Wroniecką z okolicami Cmentarza Komunalnego. Większość nie zdecydowała się na błyskawiczną utratę sił i pokonanie tego odcinka na rowerze, wybierając marsz jako rozgrzewkę przed dalszą jazdą. A trasa wiodła szosą przez Śmieszkowo do Jędrzejewa, a następnie polną drogą do Sławna, gdzie dzięki uprzejmości sołtys Katarzyny Dykow na boisku sportowym urządzono półmetek. Tradycyjny posiłek złożony z kiełbaski, bułki i oranżady oraz nagrody do "worka szczęścia" w postaci pięciu par okularów przeciwsłonecznych ufundowała firma optyczna Bartosza Stawińskiego. Nie zabrakło oczywiście stałego punktu wszystkich rajdów - podbijania rajdowych książeczek i pamiątkowej fotografii, po której rowerzyści polnymi drogami i leśnymi duktami powrócili do Czarnkowa notując na licznikach 27 przejechanych kilometrów.
Marcin Małecki






















Fot. Marcin Małecki
Fot. Natalia Jędraszczak (64-80)



11 maja

Nie jest tajemnicą, że sukces imprezy plenerowej w dużej mierze zależy od pogody, która na szczęście okazała się łaskawa dla uczestników trzeciej edycji Rodzinnych Rajdów Rowerowych. Pomimo że deszcz padał przez cały piątek i w sobotę po południu, to akurat w czasie wycieczki nie spadała ani kropla wody, a nawet dość często przez chmury przebijało się słońce.

Trzeci wyjazd w ramach "Sobót na dwóch kółkach" wiódł wyjątkowo zróżnicowanym szlakiem. Równomiernie rozłożyły się kilometry na jezdnie asfaltowe, polne drogi i leśne dukty. Rowerzyści spotkali się przed Czarnkowskim Domem Kultury, by po połączeniu z gimnazjalistami w okolicach Romanowa, leśną ścieżką edukacyjną, dotrzeć do Sarbi, a stamtąd na półmetek zlokalizowany w miejscu projektowanego osiedla mieszkaniowego "Kociołki" pomiędzy Brzeźnem a Sarbką. Nagrody w postaci plecaka, akcesoriów rowerowych i opasek odblaskowych oraz posiłek złożony z grochówki, gotowanej kiełbasy i różnych napojów ufundowało przedsiębiorstwo Mirtech. Nie zabrakło oczywiście stałych punktów wszystkich rajdów, czyli podbijania rajdowych książeczek i pamiątkowej fotografii, po której 75 rowerzystów powróciło do Czarnkowa pokonując 25 kilometrów.
Marcin Małecki













Fot. Marcin Małecki
Fot. Paweł Zajda (37-39)



25 maja

Stało się już tradycją, że członkowie Rowerowej Sekcji Turystycznej aktywnie włączają się w organizację Dni Ziemi Czarnkowskiej, zapewniając korzystającym z atrakcji, obok scenicznej pożywki dla ducha, szansę na poprawę kondycji fizycznej. Nie inaczej było w minioną sobotę, choć aura zniechęcała do wszelkiej aktywności na świeżym powietrzu.

Pomimo zimna, wiatru i nieustannie padającego deszczu, na starcie przed Czarnkowskim Domem Kultury stanęło 19 najtwardszych rowerzystów, nieczułych na złośliwe kaprysy pogody. Peleton szosą przez Brzeźno i Gębice dotarł do Gębiczyna, gdzie na terenie Centrum Integracji Społecznej działającej przy Fundacji "Gębiczyn" zorganizowano półmetek IV etapu Rodzinnych Rajdów Rowerowych "Soboty na dwóch kółkach". Pod dachem drewnianego tipi rozpalono ognisko, przy którym rowerzyści mogli się ogrzać, choć trochę wysuszyć odzież i przygotować posiłek. O prowiant złożony z bułki, kiełbasy i oranżady oraz niebagatelne nagrody do "worka szczęścia" zadbała Czarnkowska Spółdzielnia Mieszkaniowa. Na miejscu szczęśliwcy mogli cieszyć się nowym sprzętem turystycznym oraz innymi nagrodami, wylosowanymi osobiście przez prezesa spółdzielni Wiesława Grotta. Po losowaniu upominków, opieczętowaniu książeczek rajdowych i wspólnej fotografii, grupa powróciła do Czarnkowa tą samą drogą, notując na licznikach 35 pokonanych kilometrów.
Marcin Małecki









Fot. Marcin Małecki
Fot. Natalia Jędraszczak (21-29)
Fot. Małgorzata Zajda (30)



8 czerwca

W minioną sobotę, 8 czerwca, zakończyła się wiosenna edycja Rodzinnych Rajdów Rowerowych "Soboty na dwóch kółkach" organizowanych przez Rowerową Sekcję Turystyczną w Czarnkowie. Tradycyjnie piąty etap był okazją do podsumowań, licznych podziękowań i wręczenia cennych nagród najwytrwalszym rowerzystom.

Na ostatnią wycieczkę przed wakacjami zdecydowało się wyruszyć 70 turystów, którzy ze względu na oficjalne zakończenie, mieli do przebycia krótką, bo osiemnastokilometrową trasę. Peleton, po raz drugi w tym roku, wyjazd zaczął mocnym akcentem, od stromego podjazdu oddaną do użytku w ubiegłym roku ścieżką pieszo - rowerową, łączącą ul. Wroniecką z okolicami Cmentarza Komunalnego. Następnie, już szosą, grupa dotarła do Śmieszkowa, do którego powróciła po zatoczeniu niewielkiej pętli przez Grzępy i Białężyn. Zjazd do Czarnkowa, a konkretniej do parku Staszica, nastąpił leśnym duktem, którego wylot mieści się w okolicach os. Zacisze. Z powodu braku zwyczajowego postoju w połowie drogi, plenerowe biuro oraz posiłek przeniesiono na metę rajdu. Drożdżówki, oranżadę oraz upominki dla każdego uczestnika w postaci toreb i elastycznych bidonów ufundowała Wielkopolska SKOK. Natomiast książeczki nie tylko podbijano, ale również wycinano z nich stronę potrzebną do losowania nagród, których atrakcyjność zależała od ilości zebranych pieczątek. Jak zwykle najcenniejszymi były dwa rowery, w tym roku górskie. Pierwszy, sfinansowany przez Powiat Czarnkowsko - Trzcianecki, Sylwii Kapera wręczył wicestarosta Tadeusz Teterus w asyście wiceprzewodniczącego Rady Powiatu Waldemara Pawłowskiego, drugi Irenie Kurzac, prezes stowarzyszenia Bezpieczny Powiat Krzysztof Marcinkowski. W ręce nagrodzonych trafiły także: śpiwory, liczniki rowerowe, kaski, plecaki i inny sprzęt turystyczny, wręczany przez wiceburmistrza Czarnkowa Grzegorza Kaźmierczaka, przedstawicielkę Wielkopolska SKOK Beatę Sołtysiak oraz reprezentującą Czarnkowską Spółdzielnię Mieszkaniową Urszulę Bednarek. Przed wspólnym zdjęciem, ostatnim punktem sobotniego spotkania, prezes Rowerowej Sekcji Turystycznej Paweł Zajda podziękował fundatorom nagród oraz wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji i uatrakcyjnienia Rodzinnych Rajdów Rowerowych, ze szczególnym uwzględnieniem członków sekcji, którzy odpowiedzialni byli za przygotowywanie tras, bezpieczeństwo podczas jazdy i pomoc techniczną na szlaku.
Na koniec kilka słów podsumowania. Edycja wiosenna "Sobót na dwóch kółkach" składała się z 5 etapów. Łącznie udział w nich wzięło 285 rowerzystów, którzy pokonali 131 kilometrów. Każdy startujący otrzymał okolicznościową plakietkę rajdową, nagrodę z "worka szczęścia" na każdym etapie oraz możliwość losowania cenniejszych nagród. Rajdy zostały finansowo wsparte przez: Powiat Czarnkowsko - Trzcianecki, Miasto Czarnków, Stowarzyszenie Bezpieczny Powiat oraz sponsorów poszczególnych etapów. Całość patronatem medialnym objął Internetowy Serwis Informacyjny www.Czarnkow.INFO oraz Tygodnik Powiatowy Nadnoteckie Echa.
Marcin Małecki




















Fot. Marcin Małecki



14 września

Po wakacyjnej przerwie, w drugą sobotę września, ruszyła jesienna edycja czarnkowskich Rodzinnych Rajdów Rowerowych "Soboty na dwóch kółkach". Pierwszy z trzech wyjazdów tradycyjnie składał się ze spływu kajakowego i wycieczki rowerowej.

Obie grupy spotkały się o godz. 9.00 przed Czarnkowskim Domem Kultury. Jako pierwsi miejsce zbiórki opuścili kajakarze, którzy w sile 25 osób odjechali autobusem w stronę Rogoźna, gdzie wyznaczono start spływu. Pomimo niekorzystnych prognoz, dzień okazał się wyjątkowo ciepły, a krótki i mało intensywny deszcz nie zdążył popsuć humorów turystom. Wodniacy spłynęli 20 kilometrowym odcinkiem Wełny do miejscowości Jaracz. Leniwy, przy końcu niemal niezauważalny nurt, znacznie urozmaicało wyjątkowo kręte i zmienne szerokością koryto rzeki, nieregularne brzegi oraz przeszkody w postaci zatopionych pni, mielizn i zwisających gałęzi. Dwukrotnie należało też przenieść kajaki kilka metrów lądem. Ponadto wyjątkowej atrakcyjności spływowi dodały trzy żeńskie tandemy, które pokonywanie każdej przeszkody, a ze względu na niski poziom wody było ich wiele, sygnalizowały głośnym piskiem. Po ponad czterech godzinach umiarkowanie intensywnego wiosłowania grupa dotarła na metę. Oczywiście było ognisko, posiłek złożony z kiełbaski, bułki i oranżady oraz nagrody do "worka szczęścia" ufundowane, łącznie z dojazdem, przez firmę przewozową "Krystek" Krystiana Nowaka.
Tuż po odjeździe kajakarzy, grupa rowerowa złożona z 12 osób, wyruszyła w stronę Romanowa, by przez las dotrzeć do Kruszewa, a stamtąd do Węglewa. Tam, na sali wiejskiej, urządzono postój z posiłkiem w postaci placka drożdżowego i kawy oraz losowaniem nagród, także od firmy "Krystek". Po krótkiej biesiadzie cykliści przez Gębice i Śmieszkowo powrócili do Czarnkowa notując na licznikach 47 km.
Marcin Małecki



















Fot. Marcin Małecki
Fot. Natalia Jędraszczak (36-38)





Fot. Piotr Chwarścianek

Ładuję plik...

Poczekaj na załadowanie filmu



28 września

Choć w sobotni poranek słupek rtęci tylko nieznacznie przekraczał zero stopni, to bezchmurne niebo i ostre słońce zapowiadało pogodny dzień. Taka aura powitała 33 rowerzystów na starcie siódmego etapu Rodzinnych Rajdów Rowerowych.

Jak zwykle turyści spotkali się przed Czarnkowskim Domem Kultury, skąd tego dnia ruszyli w stronę Puszczy Noteckiej. Po przejechaniu Pianówki, Góry, Ciszkowa i Krucza peleton dotarł do podnóża Góry św. Huberta - patrona myśliwych, leśników i jeźdźców. Grupa chętnych, już pieszo, wspięła się na otoczone wrzosami wzgórze, gdzie w 1941 roku ówczesny właściciel terenu, hrabia Jan Hochberg, ustawił okazały dębowy krzyż w proteście przeciwko zniszczeniu wielu przydrożnych kapliczek i krzyży przez Niemców. Obecnie o teren dbają członkowie miejscowego koła łowieckiego. Po krótkiej lekcji historii i szybkim grzybobraniu, turyści ponownie wsiedli na jednoślady i przez Kruteczek, Nowinę oraz Stajkowo dotarli na teren ośrodka wypoczynkowego w Lubaszu, gdzie wyznaczono wypełniony atrakcjami półmetek rajdu. W plenerowym biurze podbijano książeczki, a zwyczajowy posiłek, tym razem złożony z drożdżówki i oranżady oraz nagrody do "worka szczęścia" w postaci kasków, koszulek i smyczy, ufundował Bank Gospodarki Żywnościowej z siedzibą w Czarnkowie. Następnie w ramach podsumowania sezonu letniego przez gminę Lubasz i Gminny Ośrodek Kultury, obok prezentacji, przemówień i programu artystycznego, oficjalnie otwarto ścieżkę pieszo-rowerową pomiędzy plażą a Sławienkiem. Po przecięciu wstęgi przez posłów i samorządowców, ścieżkę w obie strony pokonały grupy rowerowe i piesze oraz goście kolorowej kolejki złożonej z ciągnika i wagoników. Na mecie każdy otrzymał okolicznościowy medal i smaczną grochówkę. Posiłek był ostatnim punktem rajdu rodzinnego, po którym uczestnicy przez Śmieszkowo powrócili do Czarnkowa notując na licznikach blisko 50 przejechanych kilometrów.
Marcin Małecki



















Fot. Marcin Małecki

Ładuję plik...

Poczekaj na załadowanie filmu



12 października

W prawdziwie jesiennej scenerii turyści pokonali szlak ostatniego etapu Rodzinnych Rajdów Rowerowych "Soboty na dwóch kółkach". Przez większość drogi było ponuro, zanosiło się na deszcz i wiał dość silny wiatr, który zdecydowanie przeszkadzał w jeździe. Jednak urok krajobrazu z dorodnymi owocami w sadach i wielobarwnymi liśćmi w lasach niwelował wszelkie niedogodności.

Członkowie Rowerowej Sekcji Turystycznej w Czarnkowie już od jedenastu lat zapraszają wszystkich chętnych na pięć wycieczek w edycji wiosennej i trzy razy jesienią. Powakacyjne wyjazdy są zwykle nieco dłuższe, co pozwala na dotarcie do większej ilości ciekawych miejsc zlokalizowanych w regionie. Tym razem 33-osobowa grupa, z drobnymi awariami po drodze, przez Brzeźno, Sobolewo, Hutę, Komorzego, Młynkowo i Boruszyn dotarła do leśnictwa "Garncarski Bród", gdzie dzięki uprzejmości leśniczego Błażeja Ratajczaka urządzono półmetek rajdu. Pogoda pozwoliła na rozpalenie ogniska, a posiłek w postaci kiełbasy, bułki i oranżady oraz nagrody do "worka szczęścia" ufundowała firma Adeon Wydawnictwo Tebra z Czarnkowa. Po raz ostatni w plenerowym biurze podbijano książeczki rajdowe i odcinano kupony, wyłaniając tym samym najwytrwalszych rowerzystów, którzy wzięli udział we wszystkich ośmiu etapach. Nagrody w postaci bonów towarowych do realizacji w sklepie rowerowo - sportowym odebrali: Artur Bombelczyk, Eugeniusz Bombelczyk, Grażyna Flasińska, Paweł Jany, Sylwia Kapera, Danuta Markiewicz oraz Janina i Antoni Siemińscy. Po dwóch wspólnych fotografiach na tle jesiennego lasu peleton, już najprostszą drogą, przez Boruszyn, Młynkowo, Jędrzejewo i Śmieszkowo powrócił do Czarnkowa, notując na licznikach 50 przejechanych kilometrów.
W tegorocznych Rodzinnych Rajdach Rowerowych, których łączna długość wyniosła 278 kilometrów (dodatkowo 20 przepłynęli kajakarze), udział wzięło 368 osób. Organizacja wycieczek była możliwa dzięki sponsorom poszczególnych etapów oraz wsparciu finansowemu Powiatu Czarnkowsko - Trzciameckiego i Miasta Czarnków. Relacje ze zdjęciami publikował tygodnik powiatowy "Nadnoteckie Echa" oraz Internetowy Serwis Informacyjny www.Czarnkow.INFO, gdzie można obejrzeć również krótkie filmy.
Marcin Małecki












Ładuję plik...

Poczekaj na załadowanie filmu

Tak było w zeszłym roku

O serwisie  |  Dodaj do ulubionych  |  Ustaw jako stronę startową  |  NetBase Czarnkôw
Wydawca i redakcja: Miejskie Centrum Kultury w Czarnkowie, ul. Kościuszki 60, 64-700 Czarnków, tel. 67 255 2651, fax. 67 255 2528, mck@hot.pl
Redaktor naczelny: Jan Pertek, bieżąca aktualizacja treści: Marcin Małecki, Czarnków 2005-2017