czarnków.INFO
czarnków.INFO Czarnkow.INFO   |   Czarnkowskie Strony WWW   |   Czarnkow.pl
czarnków.INFO
64-700 Czarnków, ul. Kościuszki 60, tel. (067) 255-26-51, fax. (067) 255-25-28
 
Imprezy 2001
Oferta KULTURALNA
Kino ŚWIATOWID
Nadnoteckie ECHA
Dyskusyjny Klub Filmowy
Wystawy
Biblioteka
Muzeum
Grupy przy MCK
Sekcja rowerowa
Atrakcje
Nasz E-Mail

Archiwum
 
Sekcja Rowerowa

IV RODZINNE RAJDY ROWEROWE
"SOBOTY NA DWÓCH KÓŁKACH"


Rodzinne Rajdy Rowerowe to cykl pięciu imprez rekreacyjnych. Miłośników turystyki rowerowej zapraszamy na kilkunastokilometrowe wycieczki wokół Czarnkowa. Każdy etap (około 30 km) rajdu przebiegać będzie inną trasą, po drogach o stosunkowo małym ruchu kołowym. Jeśli pozwolą warunki i możliwości postaramy się, aby trasy tegorocznych rajdów różniły się od tych z lat poprzednich. Głównym celem "Sobót" jest popularyzacja aktywnego wypoczynku i ruchu na świeżym powietrzu, a także przybliżenie lokalnych atrakcji turystycznych oraz poznanie piękna Ziemi Nadnoteckiej. W rajdach mogą uczestniczyć grupy zorganizowane i turyści indywidualni.
Zrobimy wszystko, aby na każdym etapie odrębną trasę przygotować dla najmłodszych uczestników rajdów. Będą uczestniczyć w rajdzie na tej samej zasadzie tylko pojadą inną, krótszą trasą. Na starcie każdego etapu będziemy o takiej możliwości informować.
Dzieci i młodzież do 16 roku życia mogą brać udział w Rajdach wyłącznie pod opieką osób dorosłych !!!

NR 1 - 8 kwietnia 2006
Czarnków - Bukowiec - Kuźnica Czarnkowska - Lipica - Czarnków

W tym roku zima była bardzo ostra i trwała wyjątkowo długo. Jej późne odejście szczególnie boleśnie odczuli amatorzy plenerowych sportów letnich, którzy z niecierpliwością oczekiwali cieplejszych dni. Wyższe temperatury nadeszły w sobotę 9 kwietnia i ten dzień wykorzystali rowerzyści z Rowerowej Sekcji Turystycznej na inaugurację "Rodzinnych Rajdów Rowerowych - Czarnków 2006".
W pierwszym, liczącym niewiele ponad 30 kilometrów etapie, udział wzięło niemal 100 osób. Trasa, choć stosunkowo krótka, była malownicza i ciekawa. Rowerzyści bezpiecznie, w asyście policji i straży miejskiej, wyjechali z Czarnkowa wprost na polną drogę wiodącą do stopnia piętrzącego w Lipicy. Jak na tę porę roku przystało, pola w okolicy Noteci były zalane, ale trakt okazał się suchy i twardy. Po pokonaniu rzeki wycieczka dotarła do Kuźnicy Czarnkowskiej, gdzie na wszystkich, także organizatorów, czekała niemała niespodzianka. Andrzej Dzudzewicz, właściciel sklepu przy którym urządzono postój, bezbłędnie wyczuł potrzeby spragnionych rowerzystów i każdego poczęstował puszką zimnego napoju. Odzyskawszy siły peleton ruszył w stronę Gajewa, gdzie w gościnnym gospodarstwie agroturystycznym Józefa Ściepury urządzono półmetek rajdu. Tradycyjnie było wielkie ognisko, kiełbaski i oczywiście "worek szczęścia", czyli losowanie drobnych nagród. Dodatkowo każdy uczestnik otrzymał książeczkę rajdową, przeznaczoną do kolekcjonowania pieczątek z kolejnych etapów. Ilość zebranych potwierdzeń będzie miała wpływ na atrakcyjność nagród, które będą rozlosowywane na końcu edycji wiosennej i wszystkich "Sobót...".
Marcin Małecki


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

NR 2 - 29 kwietnia 2006
Czarnków - Jędrzejewo - Młynkowo - Boruszyn - Czarnków

Tego dnia odbył się drugi etap rajdów rowerowych "Soboty na dwóch kółkach". I trzeba przyznać, że pod wieloma względami był to etap wyjątkowy i niecodzienny.
Po pierwsze niezwykła była pogoda, która zamiast astronomicznej wiosny przypominała raczej późną jesień: było zimno, deszczowo i wietrznie. Po drugie: pomimo nieciekawej aury na starcie stanęło 80 najwytrwalszych rowerzystów. Po trzecie: w rajdzie wzięła udział 30 osobowa grupa miłośników turystyki rowerowej z Połajewa, która zachęcona tego rodzaju rekreacją rozpoczyna dopiero wspólne wycieczki. Po czwarte: półmetek rajdu, który tym razem przygotował Gminny Ośrodek Kultury w Połajewie. Zasłużony odpoczynek w Boruszynie okraszony był gorącą herbatą, kawą, kiełbaskami i bułkami, a przede wszystkim tradycyjnym "Workiem szczęścia" – także przygotowanym przez niezastąpione panie z GOK - u w Połajewie. Po piąte: w rajdzie uczestniczył wicestarosta naszego powiatu Bogdan Tomaszewski. Nie dość, że bardzo dzielnie pokonał całą trasę (ok. 40 km) to dodatkowo ufundował 3 liczniki rowerowe, które trafiły do „Worka szczęścia”, a potem do uczestników wycieczki. Po szóste: niezwykłą pamięcią wykazali się członkowie Rowerowej Sekcji Turystycznej, którzy wspaniałymi prezentami uczcili urodziny jednego z rowerzystów.
Paweł Zajda


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

NR 3 - 13 maja 2006 (w ramach VII rajdu "Same góry nie wystarczą")
Czarnków - Śmieszkowo - Gębice - Sarbia - Osuch - Czarnków

Na starcie trzeciego, słonecznego i ciepłego etapu, stanęło 140 rowerzystów. Ta niemała liczba, była wynikiem połączenia kolarzy Rodzinnych Rajdów Rowerowych i VII Rajdu Turystycznego "Same góry nie wystarczą".
Na początku kolorowa kolumna w asyście policji, przejechała ulicami Czarnkowa, kierując się na osiedle Zacisze. Po wspólnym pokonaniu 3 kilometrów grupy rozdzieliły się i każda poznawała inną część Puszczy Noteckiej: Wilczy Park w Stobnicy, ścieżkę dydaktyczną w Nadleśnictwie Sarbia oraz okolice Gębiczyna. 63 uczestników rodzinnych rajdów skierowało się w stronę Śmieszkowa, by następnie przez Sobolewo, Gębice i Sarbię dotrzeć do Sarbki. Tam na strzelnicy gościnnego Kurkowego Bractwa Strzeleckiego uczestnicy odpoczęli, a Nadleśnictwo Sarbia ufundowało kilka nagród i zapewniło smaczne kiełbaski na ognisku. Rowerzyści powrócili do Czarnkowa po pokonaniu 29 km.
Marcin Małecki


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

NR 4 - 3 czerwca 2006
Czarnków - Lipica - Radolinek - Radolin - Walkowice - Czarnków

IV etap Rodzinnych Rajdów Rowerowych skoncentrowany był wokół Noteci. Rowerzyści po raz pierwszy rzekę przekroczyli śluzą w Lipicy. Stamtąd malowniczo położonymi drogami dotarli poprzez Radolinek i Radolin do Walkowic. Tam odbyła się druga przeprawa przez Noteć, tym razem promem. W centrum wsi, na boisku sportowym, wyznaczono półmetek rajdu, gdzie na kolarzy czekała mała przekąska złożona z drożdżówki i soku. Jak zwykle rozlosowano nagrody z "worka szczęścia" i wykonano pamiątkowe zdjęcie. Do Czarnkowa cykliści wrócili przez Romanowo, jedną z najdłuższych wiosek w Polsce.
Marcin Małecki


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

NR 5 - 17 czerwca 2006
Czarnków - Pianówka - Goraj - Dębe - Czarnków

W minioną sobotę zakończyła się edycja wiosenna Rodzinnych Rajdów Rowerowych. Ten ostatni etap zapowiadał się wyjątkowo. Podczas oficjalnego podsumowania na rajdowiczów czekały atrakcyjne nagrody, dyplomy i podziękowania. Wcześniej jednak trzeba było pokonać trasę 15 kilometrów pięknymi zakątkami Szwajcarii Czarnkowskiej.
Kolorowa kolumna rowerzystów liczyła 60 osób. Tym razem trasa wiodła do Pianówki, Goraja, Dębego i dalej na metę rajdu do czarnkowskiego amfiteatru. Oficjalne zakończenie rozpoczął tradycyjny posiłek w postaci słodkich drożdżówek, ufundowanych przez Stowarzyszenie Kupców Czarnkowskich. Potem przyszedł czas na wręczenie pamiątkowych dyplomów i nagród dla najmłodszych uczestników "Sobót". Wśród nich znalazł się niespełna 2-letni Robert Wieczorek, który wraz z rodzicami i siostrą dzielnie pokonał wszystkie etapy "Sobót na dwóch kółkach" podróżując w rowerowym foteliku, ponadto nagrody otrzymały 8-letnie rowerzystki, które samodzielnie przejechały rajdowe trasy: Ania Kurkiewicz, Ula Małecka oraz Monika Cybel.
Wreszcie moment kulminacyjny, a więc losowanie najwartościowszych nagród rzeczowych: 2 rowerów. Pierwszy - sfinansowany przez Powiat Czarnkowsko - Trzcianecki dla rajdowiczów, którzy zaliczyli wszystkie etapy Rajdów Rodzinnych. Drugi - dla uczestników co najmniej 4 etapów - ufundowany przez Stowarzyszenie Bezpieczny Powiat. Przedstawiciel powiatu Ryszard Jabłonowski - naczelnik wydziału Oświaty Kultury i Sportu - wylosował i wręczył rower Sebastianowi Wachońskiemu, do którego szczęście uśmiechnęło się już po raz drugi, bo w ubiegłym roku odebrał rower z rąk burmistrza. Drugi rower przypadł w udziale Urszuli Małeckiej, a przekazał go prezes Stowarzyszenia "Bezpieczny Powiat" Krzysztof Marcinkowski. Dopiero jak opadły emocje losowano kolejne nagrody rzeczowe, a był to sprzęt sportowy ufundowany przez Urząd Miasta w Czarnkowie i sklep sportowy państwa Prellwitz. Specjalną nagrodę w postaci pięknego albumu wręczył także przedstawiciel Nadleśnictwa Sarbia Aleksander Jessa. Dużą radość uczestnikom sprawiły upominki ufundowane przez Stowarzyszenie Kupców Czarnkowskich. A były to 2 odtwarzacze MP3 i radio tranzystorowe. Szczęśliwcom nagród nie mógł wręczyć osobiście prezes Stowarzyszenia Jerzy Jessa, ale tuż przed zakończeniem dotarł na metę rajdu i zdążył pogratulować zwycięzcom.
Na koniec kilka słów podsumowania. "Soboty na dwóch kółkach" składały się z 5 etapów. Łącznie udział w nich wzięło 350 rowerzystów, którzy pokonali 160 kilometrów. Każdy uczestnik otrzymał okolicznościową plakietkę rajdową, na każdym etapie 1 nagrodę z "Worka Szczęścia" i specjalną książeczkę, w której potwierdzano uczestnictwo rajdową pieczątką. Wszystkie te atrakcje były możliwe dzięki sponsorom i fundatorom nagród. Rajdy zostały finansowo wsparte przez: Powiat Czarnkowsko - Trzcianecki, Miejską Komisję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych Urzędu Miasta w Czarnkowie, Stowarzyszenie Kupców Czarnkowskich, Stowarzyszenie Bezpieczny Powiat, Nadleśnictwo Sarbia i Internetowy Serwis Informacyjny www.Czarnkow.INFO. Nagrody rzeczowe przekazali: Urszula i Bogdan Prellwitz ze sklepu sportowego, Bank Gospodarki Żywnościowej, Vox Industrie S.A. oraz firma JENOX z Chodzieży.
Ponadto dużej pomocy udzieliła nam Komenda Powiatowa Policji w Czarnkowie oraz Straż Miejska, które kilkakrotnie eskortowały rowerzystów ulicami Czarnkowa.
Na koniec specjalne podziękowania dla członków Rowerowej Sekcji Turystycznej z MCK, którzy bardzo sprawnie i profesjonalnie zajmowali się przygotowaniem poszczególnych tras, opiekowali się turystami, naprawiali rowery i towarzyszyli rajdowiczom na każdym etapie.
Paweł Zajda


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


JESIENNE SOBOTY NA DWÓCH KÓŁKACH

NR 1 - 9 września 2006
Czarnków - Sławno - Kamionka - Stobnica (Stacja Doświadczalna Akademii Rolniczej w Poznaniu - Wilczy Park) Boruszyn - Młynkowo - Jędrzejewo - Śmieszkowo - Czarnków

Ruszył jesienny cykl Rodzinnych Rajdów Rowerowych "Soboty na dwóch kółkach". Ze względu na dłuższe trasy, powakacyjne wyjazdy skierowane są dla rowerzystów nieco bardziej doświadczonych. Celem pierwszego etapu była Stobnica. a konkretnie Stacja Doświadczalna Katedry Zoologii Akademii Rolniczej w Poznaniu.
Ponad 30 rowerzystów ruszyło standardowo sprzed Czarnkowskiego Domu Kultury i po pokonaniu 27 kilometrów, szosami i drogami polnymi Sławna, Kamionki i Boruszyna dotarło do "Wilczego Parku". Tam w towarzystwie przewodniczki wycieczka zwiedziła ośrodek, zapoznając się z wilczymi zwyczajami na wolności i w niewoli. Mimo, że badania nad wilkami traktowane są priorytetowo, na terenie stacji nie zabrakło innych zwierząt: koni, sowy śnieżnej, żurawi, perliczek, gęsi i żyjących na wolności pawi.
Kolejnym, tradycyjnym już punktem każdego wyjazdu był półmetkowy przystanek, na którym oprócz spożycia posiłku, tym razem złożonego z oranżady i drożdżówek, rozlosowano nagrody z tzw. "worka szczęścia". Trzon upominków stanowił plecak i śpiwór ufundowany przez Bogdana Tomaszewskiego.
Po wspólnej fotografii grupa przez Młynkowo, Jędrzejewo i Śmieszkowo wróciła do Czarnkowa, pokonując łącznie 55 kilometrów.
Marcin Małecki


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

NR 2 - 30 września 2006
Czarnków - Krucz - Biała - Mężyk - Hamrzysko - Czarnków

Ostatni dzień września powitał rowerzystów, na starcie drugiego etapu jesiennych rajdów rowerowych, iście letnią pogodą. Przezornie zabrane polary, bluzy i kurtki, szybko znalazły swoje miejsce na bagażnikach, a grupa w ciepłych promieniach słońca ruszyła na kolejną wycieczkę, by zwiedzając okolicę poznawać piękne i ciekawe miejsca.
Tym razem, złożony z blisko 50 osób peleton, skierował się w stronę Puszczy Noteckiej, gdzie w okolicach wsi Biała znajduje się kapliczka poświęcona Janowi Pawłowi II. W tamtejszych lasach późniejszy papież odpoczywał w roku poprzedzającym rozpoczęcie swojego pontyfikatu. Po dotarciu na miejsce, większa część rowerzystów wybrała odpoczynek nad jeziorem Białym, natomiast sześcioosobowa grupa postanowiła podjechać do oddalonego o 6 km Mężyka. Tam na uwagę zasługuje rów, mający na celu połączenie leżących obok siebie jezior, wykopany bez użycia maszyn przez jednego człowieka zwanego lokalnie Syzyfem. Obie grupy spotkały się później na terenie gościnnego Nadleśnictwa Krucz, gdzie wyznaczono półmetek podróży. Tradycyjnie, po pieczonych kiełbaskach i załatwieniu formalności związanych z książeczkami rajdowymi, nastąpiło losowanie nagród, których fundatorem był wicestarosta Bogdan Tomaszewski. Upominki zostały okraszane słodkościami serwowanymi przez radną Dorotę Bonk.
W doskonałych humorach rowerzyści wrócili do Czarnkowa po pokonaniu 45 i 57 kilometrów.
Marcin Małecki


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

NR 3 - 14 października 2006
Czarnków - Gębice - Gębiczyn (rez. Źródliska Flinty) - Sobolewo - Czarnków

Końca dobiegły Rodzinne Rajdy Rowerowe złożone z edycji wiosennej, liczącej pięć wycieczek i jesiennej, podczas której cykliści wyjeżdżali trzykrotnie. Trasa ostatniego etapu liczyła 41 kilometrów, a głównym celem 41-osobowej grupy było dotarcie do rezerwatu przyrody "Źródliska Flinty".
Pomimo optymistycznych prognoz meteorologów, pogoda powitała startujących niską temperaturą i mżawką, które utrzymały się do końca dnia. Tym razem ciepłe swetry i kurtki przeciwdeszczowe stały się nieodzownym elementem rowerowego ekwipunku. Niezrażeni niesprzyjającymi warunkami wycieczkowicze, opuścili Czarnków ścieżką rowerową (chociaż to szumna nazwa dla zwykłego chodnika, niejednokrotnie poprzecinanego wysokimi krawężnikami), kierując się w stronę Brzeźna, a następnie Gębic i Gębiczyna. Stamtąd, polnymi drogami wśród drzew i licznych ruin tworzących niegdyś niemałą wieś Połajewice, dotarli do niewielkiego jeziora, z którego swój początek bierze rzeka Flinta zasilająca później Wełnę. Często w przypadku rezerwatów przyrody, główną atrakcję stanowi obejrzenie ekosystemu wolnego od ingerencji człowieka. Drogą dojazdową rowerzyści powrócili do Gębiczyna, gdzie na terenie gościnnego "Gniazda" państwa Wawrzyniaków urządzono półmetek rajdu. Na prośbę wycieczkowiczów, gospodarz przedstawił historię okolicy, a także pokrótce omówił funkcjonowanie działającej w "Gnieździe" fundacji "Gębiczyn", zajmującej się pracą z dziećmi z terenów wiejskich. To właśnie dzięki staraniom fundacji powstał "Krąg Europejski" składający się z drewnianych rzeźb postaci symbolizujących każdy z krajów wchodzących w skład Unii Europejskiej. Kolejnym punktem odwiedzin było ognisko z pieczonymi kiełbaskami i losowanie nagród. Podczas ostatniego etapu, oprócz tradycyjnego "worka szczęścia" z nagrodami dla wszystkich, osobnymi upominkami wyróżniono rowerzystów, którzy uczestniczyli we wszystkich 8 rajdach. Część nagród ufundował wicestarosta Bogdan Tomaszewski.
Ogółem w Rodzinnych Rajdach Rowerowych udział wzięło 470 kolarzy, którzy łącznie przejechali około 300 kilometrów. Stało się to możliwe dzięki wsparciu Urzędu Miasta Czarnków, Starostwa Powiatowego w Czarnkowie oraz wielu firm, instytucji i osób prywatnych, którym Rowerowa Sekcja Turystyczna w Czarnkowie serdecznie dziękuje.
Marcin Małecki


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

O serwisie  |  Dodaj do ulubionych  |  Ustaw jako stronę startową  |  NetBase Czarnkôw
Wydawca i redakcja: Miejskie Centrum Kultury w Czarnkowie, ul. Kościuszki 60, 64-700 Czarnków, tel. 67 255 2651, fax. 67 255 2528, mck@hot.pl
Redaktor naczelny: Jan Pertek, bieżąca aktualizacja treści: Marcin Małecki, Czarnków 2005-2017