Fin Amor 2025

Ostatnie tygodnie wakacji są niezwykle bogate w wydarzenia w Czarnkowie. Jednym z ważniejszych był spektakl teatralny wystawiony na Placu Wolności przez poznański Teatr Grupy Cienia. Przedstawiona pantomima opowiedziała historię średniowiecznej miłości, której estetyka co prawda jest inna, ale filozofia pozostaje aktualna do dziś.
Teatry uliczne występują na czarnkowskim rynku od wielu lat. Niezmienne jest miejsce i kolejna rocznica Bitwy Warszawskiej. Tradycji tej patronuje sponsor spektakli Mieczysław Kozłowski, właściciel i prezes firmy Komat z Romanowa Dolnego, a organizatorem jest Miejskie Centrum Kultury w Czarnkowie. Aktorzy przyjechali z Poznania, gdzie w 2008 roku Wioletta i Sławomir Dadej założyli teatr, którego sceną i siedzibą jest ulica. Tam właśnie, przed osiemnastu laty, para otrzymała zamówienie na stworzenie spektaklu o tematyce przyrodniczej na Festiwal Kultury Słowiańskiej i Cysterskiej w Lądzie. Aktorzy przygotowali inscenizację zatytułowaną "Wilki". Sztuka zyskała znakomite opinie oraz przychylność widzów. Kolejne projekty "Fin Amor" czy "Zapomniana historia" przyniosły zespołowi jeśli nie sławę, to na pewno szeroki rozgłos oraz uznanie. W 2011 roku wystąpili na Festiwalu Sztuki Ulicy w Warszawie, gdzie otrzymali zaproszenie na festiwal Sommerwerft we Frankfurcie nad Menem. Jak twierdzą aktorzy sukces ten otworzył "worek zaproszeń". Zespół prezentował swoje spektakle w ramach "Karawany Europy" na Międzynarodowym Festiwalu Teatrów Ulicznych w Jaśle, podczas obchodów wielu dni miast, a także na Festiwalu Biała Wieża w Brześciu na Białorusi, gdzie zespół sponsorowany był przez Instytut Polski w Mińsku. Teatr Ewolucji Cienia to bardzo młoda grupa, ale z dużym doświadczeniem. Sławomir Dadej był aktorem i współtwórcą sukcesów Teatru Biuro Podróży w latach 1992-2003, z kolei Wioletta Dadej twórczynią niezależną, związaną z teatrem od 1991 roku. Aktor Mirosław Ogórek przez 13 lat był tancerzem i solistą Polskiego Teatru Tańca Conrada Drzewieckiego w Poznaniu. Jak czytamy w opiniach - "Ich spektakle charakteryzuje swoista poetyka obrazu, ilustracyjna muzyka i dzianie się w sferze międzyludzkiej przy użyciu minimum rekwizytów i scenografii. W spektaklach nacisk jest położony na człowieka, stąd ich cechą jest asceza scenograficzna, przy jednoczesnej dużej dynamice scen opartych na rytmie i ekspresji aktorów". Jak sami mówią "Fin Amor to spektakl kostiumowy, który w warstwie fabularnej opowiada historię miłości Jego i Jej - bliżej nieokreślonych postaci, żyjących w dobie średniowiecza, wywodzących się z wyższych warstw społecznych. Mamy więc Ją - damę i Jego - rycerza , który musi przejść określoną drogę, aby zasłużyć na względy swej wybranki serca. Spektakl ukazuje drogę powstawania uczucia z punktu widzenia mężczyzny. Śledzimy więc historię bohaterów od irracjonalnego, pierwszego impulsu przez trudną drogę sprostania kodeksowi rycerskiemu, walkę z pokusami aż do zwieńczenia trudów i wyrzeczeń. W spektaklu nie chodzi jednak o pokazanie ładnej historii o miłości, ale o zwrócenie uwagi widza na jej uniwersalność i ponadczasowość. Twórcy doszli bowiem do wniosku, że wzór miłości dwornej, jaki powstał w -XII wieku, nie tylko został utrwalony w dobie romantyzmu ale przetrwał do dziś stając się wyznacznikiem pojmowania miłości w obrębie kultury europejskiej. Opowiadając historię pary zakochanych ludzi, opowiadana jest historia o miłości w ogóle, poza granicami czasu. Ostatnia scena w spektaklu ma więc wymiar symboliczny, bo chociaż epoki przemijają, a Kurz Historii przykrywa wszystko, to jednak miłość pozostaje..."
Piotr Keil

- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!