IX Rodzinne Rodzinne Rajdy Rowerowe 'Soboty na dwóch kółkach' - etap VI 2011

3 września
W pierwszą sobotę po zakończeniu wakacji ruszyła jesienna edycja czarnkowskich Rodzinnych Rajdów Rowerowych. Tradycyjnie na półmetek inauguracyjnej wycieczki turyści mogli dotrzeć jako uczestnicy rajdu rowerowego lub spływu kajakowego.
Wodowanie odbyło się na Noteci w miejscowości Ciszkowo, dokąd grupa 37 kajakarzy dotarła autobusem przed godziną 9. Przygotowane wcześniej jednostki obsadzano załogami, które natychmiast porywał nurt rzeki. Zapał kajakarzy był tak duży, że zanim ostatnia para zaczęła pracować wiosłami, pierwsza zniknęła za zakrętem. Rozciągnięta grupa koncentrowała się aż trzykrotnie przed stopniami piętrzącymi. Dzięki uprzejmości obsługi śluz w Mikołajewie i Rosku wodniacy mogli z perspektywy kajaków oglądać zmianę poziomu wody. Natomiast za sprawą nieuprzejmości obsługi we Wrzeszczynie, turyści stali się uczestnikami niezaplanowanej atrakcji w postaci przenoszenia lub przeciągania kajaków, które powtórnie wodowano. Na ten problem uwagę powinni zwrócić samorządowcy, zwłaszcza w kontekście oddanych niedawno do użytku przystani rzecznych w Czarnkowie i Drawsku. Ostatecznie kajakarze dotarli do plaży we Wrzeszczynie po pokonaniu około 15 kilometrów w 4 godziny.
Dwie godziny po wodniakach Czarnków opuściła 24-osobowa grupa rowerowa, która na półmetek dotarła poprzez Ciszkowo, Krucz, Hamrzysko i Rosko.
Jak zwykle było ognisko, kiełbaski, bułki i oranżady dla zmęczonych turystów, a w plenerowym biurze podbijano kupony w książeczkach rajdowych. Sponsorem sobotniego wyjazdu była firma Komputronik, która ufundowała nie tylko posiłek, ale także niebagatelne upominki do "worka szczęścia", wśród nich znalazły się m.in. gry i akcesoria komputerowe.
Po rozlosowaniu nagród i wspólnym zdjęciu wszyscy powrócili do Czarnkowa. Wodniacy autobusem, natomiast rowerzyści na swoich pojazdach pokonali łącznie 55 kilometrów.
Marcin Małecki

- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!