Miejskie Centrum Kultury w Czarnkowie

Pieszo, konno, kajakiem, na rowerze 2015

Ocena 0/5

Turysta na rowerze wpisany w koło rowerowe

"Pieszo, konno, kajakiem, na rowerze" - pod takim hasłem od sześciu lat spotykają się amatorzy wypoczynku, rekreacji, turystyki i aktywnego trybu życia na festynach inaugurujących sezon turystyczny. Impreza wymyślona i organizowana przez Czarnkowsko - Trzcianecką Lokalną Grupę Działania od samego początku cieszy się sporym zainteresowaniem, przyciągając zarówno uczestników, jak i widzów.

Głównym celem tego plenerowego działania jest promocja regionu jako interesującego miejsca na wypoczynek i rekreację. Poza tym jest okazją do prezentacji różnych form aktywności turystycznej i sportowej oraz sposobnością pokazania wielu różnorodnych działań lokalnych organizacji, instytucji i firm. Tradycyjnie miejscem tych spotkań każdego roku jest inna gmina, a tegoroczna edycja zawitała do Lubasza w dniu 24 maja. Od samego początku aktywnie w organizacje festynu włączają się lokalne grupy rowerowe, których wspólny rajd jest jednym z elementów promujących piękno Ziemi Nadnoteckiej. Czarnkowscy cykliści prowadzeni przez Rowerową Sekcję Turystyczną pokonali na początku trasę wzdłuż Noteci, by w Ciszkowie połączyć siły z rowerzystami z Trzcianki, Krzyża Wielkopolskiego i Piły. W takim, blisko 80 - osobowym, składzie przez Goraj dotarli do Lubasza, gdzie przy miejscowym amfiteatrze zostali oficjalnie powitani przez organizatorów. Dodatkowo każda grupa otrzymała stosowne podziękowanie, a wszyscy uczestnicy barwny, z pewnością przydatny, przewodnik po "Krainie Noteci". Potem przyszedł czas na zasłużony posiłek i aktywny udział w pozostałych atrakcjach przygotowanych na jeziorem Dużym, gdzie każdy mógł się oddać beztroskiej rekreacji, której dodatkowo sprzyjała piękna, słoneczna aura. Niestety wszystko co dobre kiedyś się kończy! Mimo wielu ciekawych i inspirujących działań prowadzonych zarówno na scenie, jak i poza nią, przyszedł czas na drogę powrotną. Przez Prusinowo i Śmieszkowo czarnkowscy rowerzyści dojechali do domów pokonując niemal 30 kilometrów.
Paweł Zajda

Galeria zdjęć

rf2405201501 rf2405201502 rf2405201503 rf2405201504 rf2405201505 rf2405201506 rf2405201507 rf2405201508 rf2405201509 rf2405201510 rf2405201511 rf2405201512 rf2405201513 rf2405201514 rf2405201515 rf2405201516 rf2405201517 rf2405201518 rf2405201519 rf2405201520 rf2405201521 rf2405201522 rf2405201523 rf2405201524 rf2405201525 rf2405201526 rf2405201527 rf2405201528 rf2405201529 rf2405201530 rf2405201531 rf2405201532 rf2405201533 rf2405201534 rf2405201535 rf2405201536 rf2405201537 rf2405201538 rf2405201539 rf2405201540 rf2405201541 rf2405201542 rf2405201543 rf2405201544 rf2405201545 rf2405201546 rf2405201547 rf2405201548 rf2405201549 rf2405201550 rf2405201551 rf2405201552 rf2405201553 rf2405201554 rf2405201555 rf2405201556 rf2405201557 rf2405201558
powrót do kategorii
Poprzedni Następny
Spodobała Ci się informacja? Zostaw nam swoją opinię
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!
Twoja ocena
Ocena (0/5)

Pozostałe
aktualności