V Rajd Rowerowy 'Po kwiat paproci' 2011

Od czasu swojego debiutu w 2007 roku, rajdy rowerowe "Po kwiat paproci" i "Nocny" odbywały się jednego dnia. W związku z tym, że z roku na rok frekwencja na drugim rajdzie malała, organizatorzy - Rowerowa Sekcja Turystyczna w Czarnkowie, postanowili przenieść wyjazd nocny na późniejszy termin.
Decyzję taką podjęto na prośby wielu rowerzystów, którzy chcieli brać udział w obu rajdach, jednak na rowerowe wycieczki nie mogli poświęcić całego dnia. Dodatkowo wielu potencjalnych uczestników wybierało w sobotni wieczór konkurencyjne imprezy, organizowane z okazji "Nocy Kupały". Nie bez znaczenia pozostał też fakt, że już po raz drugi członkowie Rowerowej Sekcji Turystycznej nie mogli brać udziału w wycieczkach, pokonując w tym czasie trasę wakacyjną.
Niemniej rajd rowerowy "Po kwiat paproci" odbył się zgodnie z tradycją. 25 turystów wyruszyło na poszukiwanie mitycznego okazu, który znalazcy zapewniać miał szczęście, bogactwo i dostatek. Grupa, korzystając w dużej mierze z leśnych duktów, często piaszczystych, dotarła na teren gościnnego Nadleśnictwa Sarbia, sponsora tegorocznego rajdu. Tam rowerzystów w imieniu gospodarzy powitała Maria Spychała, ciekawie opowiadając o florze i faunie okolicznych terenów, zwłaszcza wilkach, przemierzających pobliskie lasy niewielką watahą. Po lekcji przyrody i posiłku, złożonym z drożdżówki i oranżady, rozpadało się, co uniemożliwiło poszukiwania kwiatu paproci. Jednak szczęście uśmiechnęło się do pięciorga rowerzystów, których numery w losowaniu uprawniały do odbioru lampki rowerowej, piłki do siatkówki, piłki nożnej, kijków do Nordic Walking oraz torby turystycznej.
W drodze powrotnej peleton dotarł do stopnia piętrzącego w Lipicy, gdzie pożegnano turystów z Trzcianki i powrócił do Czarnkowa po pokonaniu łącznie 25 kilometrów.
Marcin Małecki

- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!