VI Rodzinne Rajdy Rowerowe 'Soboty na dwóch kółkach' - etap VI 2008

Wzorem roku poprzedniego, cykliści z Rowerowej Sekcji Turystycznej w Czarnkowie, nietypowo zainaugurowali jesienną edycję Rodzinnych Rajdów Rowerowych "Soboty na dwóch kółkach". Pierwszy z trzech etapów złożony był z tradycyjnej trasy rowerowej, którą pokonało 20 osób oraz spływu kajakowego, podczas którego "Szwajcarię Czarnkowską" z poziomu Noteci podziwiało 27 uczestników w 14 kajakach.
Wodniacy spotkali się o godzinie 9 przed Czarnkowskim Domem Kultury, skąd autobusem przez Romanowo dotarli w okolice stopnia piętrzącego w Lipicy. Tam, po rozładowaniu i wyczyszczeniu kajaków, nastąpił krótki instruktaż dotyczący zachowania bezpieczeństwa oraz wodowanie sprzętu. Zapał kajakarzy był tak duży, że zanim ostatnia para zaczęła pracować wiosłami, pierwsza zniknęła za zakrętem rzeki. Rozciągniętą grupę udało się skoncentrować dopiero przy moście w Czarnkowie, gdzie ustawione do zdjęcia jednostki zajęły niemal całą szerokość Noteci. Następnie wszyscy wpłynęli do zatoki portu rzecznego, na terenie którego prowadzone są prace nad przywracaniem świetności barkom należącym do Żeglugi Bydgoskiej. Dodatkową atrakcją, oczywiście oprócz niepowtarzalnych widoków i samego wiosłowania, było tzw. śluzowanie, czyli zmiana poziomu wody na stopniu piętrzącym w Pianówce oraz "taniec" kajaków na wzburzonej wodzie tuż za zaporą.
Z godzinnym opóźnieniem, również spod Czarnkowskiego Domu Kultury, wyruszyła grupa rowerowa, która przez Śmieszkowo i Prusinowo dotarła na półmetek zlokalizowany na plaży jeziora Dużego w Sławienku. Po krótkim odpoczynku rowerzyści przez Lubasz, Goraj i Ciszkowo dotarli na polanę w okolicach Góry, gdzie spotkały się obie grupy rajdowe.
Jak zwykle było ognisko, mały posiłek dla zmęczonych turystów, a w plenerowym biurze podbijano kupony w książeczkach rajdowych, których właściciele na zakończenie edycji wezmą udział w losowaniu nagród. Podczas pikniku chętni z grupy rowerowej mogli zasiąść w kajaku i przez kilka chwil poczuć uroki wodnej rekreacji. Kajakarze do Czarnkowa powrócili autobusem, natomiast grupa rowerowa swoimi jednośladami pokonując łącznie 26 kilometrów.
Marcin Małecki

- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!