Miejskie Centrum Kultury w Czarnkowie

*wielowątkowość* 2026

Ocena 0/5

Nieokreślone kształty na obrazie z przewagą czerwieni

Obcowanie ze sztuką pozwala zajrzeć w głąb naszej wrażliwości, zrelaksować się, a także sprawić, że mamy poczucie udziału w czymś ważnym. Wernisaże dla autora i odbiorców są zwykle inspirującymi spotkaniami z zastrzykiem pozytywnej energii.

Nie inaczej było w czwartek, 7 maja 2026 roku, w galerii "Pięciu" Czarnkowskiego Domu Kultury na otwarciu wystawy Agnieszki Renn pod tytułem *wielowątkowość*. Gości przywitała dyrektorka Miejskiego Centrum Kultury w Czarnkowie Katarzyna Wala oraz kurator wystawy, prezes Wielkopolskiego Związku Artystów Plastyków - Antoni Rut, a czym jest wspomniana wielowątkowość, czyli co powstawało w ciszy, a teraz domaga się głosu, usłyszeć można było od samej autorki. Wartka dyskusja, która powstała dzięki prowokacji obrazów, zatrzymała rozmówców do późnego wieczora. Aż trudno uwierzyć, że tak skromna i delikatna osoba ma tak wszechstronne usposobienie. Artystka jest absolwentką UAP w Poznaniu na wydziale Edukacji Artystycznej z dyplomem w pracowni Malarstwa w Architekturze oraz podyplomowych studiów z Malarstwa. Jest absolwentką studiów podyplomowych z zakresu Arteterapii na Collegium DaVinci. Obecnie studiuje Malarstwo na ASP we Wrocławiu. Jest organizatorką i kuratorką wystaw oraz plenerów malarskich i arteterapeutycznych. Jest przesiąknięta sztuką, malując skupia się na kolorze i emocjonalnym geście malarskim. Tworząc często zestawia ze sobą barwy mocno kontrastujące, które współistniejąc prowadzą ze sobą intensywny dialog. Czerwień pojawia się od lat niezmiennie, choćby w akcencie podtrzymującym lub łamiącym kompozycję. Jest jak kropka nad i. Tytuły prac wiele tłumaczą i budzą wyobraźnię. Jej dwa ostatnie cykle malarskie dotyczą kobiecości. Pierwszy inspirowany jest twórczością Zofii Stryjeńskiej oraz finezyjnością i dynamiką ruchu ludowych sukien, które często podkreślone są okrągłym kształtem podobrazia. "Siła kobiecego rodu" to mocno sensualne nasycone odcieniami różu abstrakcje. Ukazana delikatność, w której tkwi kobieca siła, nawiązuje do kobiety cielesnej, kobiety w jej pierwotnym, czystym i niezafałszowanym ujęciu. Artystka tak mówi o cyklu Siła kobiecego rodu: - Jestem kobietą. Kobietą z pokolenia, któremu odebrano dziewczyńską klanowość, poprzez wzmaganie rywalizacji zamiast współpracy i wzajemnego wsparcia. Obserwując pokolenie współczesnych młodych kobiet odnoszę wrażenie, że ulega to zdecydowanej zmianie. Dziewczyństwo wzrasta w siłę i daje moc pokoleniu silnych i jednocześnie empatycznych kobiet. Kobiety tworzą kręgi wsparcia, warsztaty kreatywne i biznesowe wzajemnie się inspirując. Wspólnie walczą o swoje prawa i godność, o społeczeństwo bez wykluczeń.

Jeśli ktoś szuka sztuki, która pobudza zmysły i wyrwie z szarej codzienności to powinien zajrzeć do galerii "Pięciu" w Czarnkowskim Domu Kultury.
Emilia Stawujak

Galeria zdjęć

wi0705202601 wi0705202602 wi0705202603 wi0705202604 wi0705202605 wi0705202606 wi0705202607 wi0705202608 wi0705202609 wi0705202610 wi0705202611 wi0705202612 wi0705202613 wi0705202614 wi0705202615 wi0705202616 wi0705202617 wi0705202618 wi0705202619 wi0705202620 wi0705202621
powrót do kategorii
Poprzedni Następny
Spodobała Ci się informacja? Zostaw nam swoją opinię
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!
Twoja ocena
Ocena (0/5)

Pozostałe
aktualności