X Rajd Turystyczny 'Same góry nie wystarczą' 2009

W kalendarzu turystycznych imprez Powiatu Czarnkowsko - Trzcianeckiego ważne miejsce, od dziesięciu lat, zajmuje rajd po Ziemi Nadnoteckiej "Same góry nie wystarczą" .Głównym organizatorem jest Miejskie Centrum Kultury w Czarnkowie przy współpracy Rowerowej Sekcji Turystycznej.
Tradycyjnie dla turystów zostało przygotowanych i zaplanowanych kilka tras pieszych i rowerowych, jedno- i dwudniowych. Na starcie pojawiła się tylko jedna grupa, która wybrała trasę pieszą. Była to silna reprezentacja Gimnazjum w Młynkowie, która w sobotnie przedpołudnie pokonała uroczą trasę Szwajcarii Czarnkowskiej na odcinku Goraj Zamek - Czarnków. Pozostała część uczestników rajdu czyli grupy rowerowe docierały systematycznie do Czarnkowa od piątkowego popołudnia. Byli to reprezentanci Piły, Trzcianki, Drezdenka, Białej, Bydgoszczy, Ujścia i Szamotuł. Wieczorem odbyło się oficjalne otwarcie imprezy w czarnkowskim kinie "Światowid", a tuż potem specjalny seans filmowy tylko dla uczestników rajdu. Ciekawym momentem, szczególnie dla rowerzystów, był drugi dzień rajdu czyli sobota. Przed domem kultury spotkały się dwie grupy: uczestnicy rajdu "Same góry..." oraz kolarze czwartego etapu Rodzinnych Rajdów Rowerowych. Była to imponująca kolorowa kolumna 130 osób, która po wspólnej fotografii udała się na poszczególne trasy. Uczestnicy Rodzinnych Rajdów Rowerowych wybrali się na przejażdżkę po Leśnej Ścieżce Dydaktycznej Nadleśnictwa Sarbia, a pozostali, pod przewodnictwem pana Sławomira Łapawy, pokonywali drogi gminy Lubasz kierując się hasłem "W cieniu przydrożnych kapliczek". Wydawnictwo pod tym tytułem od kilku miesięcy jest doskonałą promocją gminy Lubasz oraz wielu ciekawych, a często zapomnianych miejsc, o których warto pamiętać i odwiedzać. Wędrówka ta zakończyła się w Dębem ogniskiem i pieczeniem kiełbasek. Po powrocie do Czarnkowa i krótkim odpoczynku przyszedł czas na tradycyjny poczęstunek ciastem drożdżowym, które temu rajdowi towarzyszy od samego początku. Kolejnym punktem rajdowego programu było wieczorne spotkanie integracyjne, które rozpoczęto od losowania nagród z "Worka Nieszczęścia". Wśród nagród znalazły się rzeczy niepotrzebne, zbędne, a niekiedy nawet zupełnie dziwaczne. Wieczór zakończyły wspólne fotograficzne wspominania minionych 10 rajdowych lat oraz wręczenie okolicznościowego kubka Hannie Heppner z Czarnkowa, która jako jedyna uczestniczyła we wszystkich edycjach rajdu "Same góry nie wystarczą". W niedzielę rowerzyście ponownie pod przewodnictwem S. Łapawy odnajdywali zapomniane, przydrożne kapliczki, by w samo południe dotrzeć na metę rajdu do czarnkowskiego Parku Staszica. Jak zwykle na mecie nie zabrakło pysznej zupy i upominków dla każdego turysty. Rajd "Same góry nie wystarczą" odbył się w dniach 22 - 24 maja, wzięło w nim udział 85 osób, a finansowo został wsparty przez Powiat Czarnkowsko - Trzcianecki.
Paweł Zajda

- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!