XIII Rodzinne Rodzinne Rajdy Rowerowe 'Soboty na dwóch kółkach' - etap III 2015

9 maja
Wcześniejsze opady deszczu i stosunkowo wysokie temperatury sprawiły, że przyroda powitała uczestników trzeciego etapu Rodzinnych Rajdów Rowerowych intensywnymi barwami wiosny. W lasach dominowała jasna zieleń świeżych liści, na polach żółcił się rzepak, na łąkach mniszek lekarski, a w okolicach domów i zagród wzrok przyciągał fiolet bzu.
Te kolory, częściej w basku słońca, rzadziej w cieniu chmur, towarzyszyły 102 rowerzystom podczas sobotniej wycieczki. Było wyjątkowo ciepło, a zapowiadany przez meteorologów deszcz spadł dopiero późnym popołudniem, długo po zakończeniu rajdu. Peleton spod Czarnkowskiego Domu Kultury leśnym duktem dotarł do Śmieszkowa, a stamtąd, po obowiązkowym odpoczynku wynikającym z długiego podjazdu, polnymi drogami do Komorzewa, by na skraju wsi zatrzymać się w jabłoniowym sadzie. Rowerzyści zaproszenie otrzymali już w ubiegłym roku, podczas jesiennej wizyty, od nauczyciela i sadownika Macieja Mitury. Wówczas padła propozycja obejrzenie sadu wiosną, kiedy kwitną drzewa. Grupa zastała gospodarza w czasie sadzenia nowych drzewek, ale oczywiście znalazł chwilę, by krótko opowiedzieć o pracach w sadzie o tej porze roku. Tradycyjnie na półmetku podbijano książeczki, a zwyczajowy posiłek złożony z kiełbasy, bułki i oranżady oraz nagrody do "worka szczęścia" w postaci olbrzymiego kosza na rower, zestawu oświetleniowego i licznika ufundowała firma optyczna Bartosza Stawińskiego. Należy podkreślić, bo jest to rzadkością, że sponsor uczestniczył w wycieczce i osobiście wręczył upominki wylosowanym. Krótki piknik zakończyła wspólna fotografia, po której turyści już szosą dotarli do Śmieszkowa, a stamtąd różnymi drogami do Czarnkowa pokonując łącznie około 25 kilometrów.
Marcin Małecki

- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!