Miejskie Centrum Kultury w Czarnkowie

XL Rajd Staszicowski 2010

Ocena 0/5

Inauguracja rajdu zapowiadała raczej kłopoty niż radości. W drodze do Piły nastąpiła pierwsza awaria, z którą jeszcze udało się uporać. Niestety drugi defekt, tuż po oficjalnym starcie, wykluczył z dalszej jazdy naszego najmłodszego kolegę Sebastiana, który musiał wrócić do domu. Całość dopełnił padający deszcz, który nie ustąpił do końca tego dnia i towarzyszył nam dokładnie przez 40 kilometrów. Dlatego odpoczynek w miejscowości Tarnowo, gdzie można było zjeść ciepłego, smażonego pstrąga wszystkim uczestnikom dodał nowych sił, by późnym popołudniem dotrzeć do Szydłowa - miejsca noclegu. Jakież było nasze zdziwienie kiedy następnego dnia bardzo wczesnym rankiem wczorajszy pechowiec Sebastian dotarł do nas naprawionym rowerem. Poświęcił kilka godzin snu, poskładał rower, wstał wcześnie rano i sobotnią trasą pokonał wspólnie z pozostałymi uczestnikami rajdu. Organizatorzy tak zaplanowali przejazd, że również tego dnia mogliśmy skosztować pieczonego pstrąga. Tym razem w miejscowości Stobno, z której potem przez Kotuń dotarliśmy na metę rajdu nad jeziorem Piaszczystym w Pile.
Paweł Zajda

Galeria zdjęć

rs2805201001 rs2805201002 rs2805201003 rs2805201004 rs2805201005 rs2805201006 rs2805201007 rs2805201008 rs2805201009 rs2805201010 rs2805201011 rs2805201012 rs2805201013 rs2805201014 rs2805201015
powrót do kategorii
Poprzedni Następny
Spodobała Ci się informacja? Zostaw nam swoją opinię
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!
Twoja ocena
Ocena (0/5)

Pozostałe
aktualności