XXIV Rodzinne Rajdy Rowerowe "Soboty na dwóch kółkach" - etap IV 2026

Czwarty wyjazd w ramach Rodzinnych Rajdów Rowerowych „Soboty na dwóch kółkach” przygotowany przez Rowerową Sekcję Turystyczną w Czarnkowie był stosunkowo krótki, bo liczył zaledwie 20 kilometrów. Nie wynikało to z lenistwa czy braku fantazji organizatorów, nie zanotowano żadnej awarii, nie zawiniła też pogoda, która była słoneczna, ciepła i bezwietrzna, wręcz wymarzona. Przyczyną była wymagająca trasa wiodąca głównie nieutwardzonymi drogami z dużymi przewyższeniami i półmetek zlokalizowany niemal na mecie.
Na starcie przed Czarnkowskim Domem Kultury stanęło 51 rowerzystów, którzy ścieżką pieszo-rowerową nad Notecią dotarli do granic miasta i dalej szosą do Pianówki, gdzie nastąpił pierwszy postój. Następnie grupa leśnym duktem pokonała stromy podjazd, by zatrzymać się na drugim odpoczynku w połowie drogi pomiędzy Dębem a Gorajem. Obok grząskiego piasku przeszkodę na odcinku do Goraja stanowił pojazd wykonujący prace leśne, który należało ominąć prowadząc rowery przez las. Z Goraju peleton asfaltem dojechał do Lubasza i zatrzymał się na trzecią pauzę na plaży przy jeziorze Dużym. Dalsza część szlaku wiodła wzdłuż brzegu na Sławienko, gdzie nastąpił ostatni postój. Stamtąd rowerzyści dotarli na umowny półmetek na terenie Rodzinnych Ogrodów Działkowych im. Stanisława Staszica. W plenerowym biurze podbijano książeczki, a nad ogniskiem smażono kiełbasy, które wraz z bułką i oranżadą oraz nagrodami do „worka szczęścia” ufundowali gospodarze. Nietrudno się domyślić, że wśród upominków pojawiły się publikacje dotyczące ogrodnictwa oraz kwiaty doniczkowe wręczane przez Dawida Gościńskiego. Działkową biesiadę uzupełniła wspólna fotografia, po której, niemal nie pedałując, rowerzyści zjechali do Czarnkowa.
Marcin Małecki

- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!