Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies klikając przycisk Ustawienia. Aby dowiedzieć się więcej zachęcamy do zapoznania się z Polityką Cookies oraz Polityką Prywatności.
Ustawienia

Szanujemy Twoją prywatność. Możesz zmienić ustawienia cookies lub zaakceptować je wszystkie. W dowolnym momencie możesz dokonać zmiany swoich ustawień.

Niezbędne pliki cookies służą do prawidłowego funkcjonowania strony internetowej i umożliwiają Ci komfortowe korzystanie z oferowanych przez nas usług.

Pliki cookies odpowiadają na podejmowane przez Ciebie działania w celu m.in. dostosowania Twoich ustawień preferencji prywatności, logowania czy wypełniania formularzy. Dzięki plikom cookies strona, z której korzystasz, może działać bez zakłóceń.

Więcej

Tego typu pliki cookies umożliwiają stronie internetowej zapamiętanie wprowadzonych przez Ciebie ustawień oraz personalizację określonych funkcjonalności czy prezentowanych treści.

Dzięki tym plikom cookies możemy zapewnić Ci większy komfort korzystania z funkcjonalności naszej strony poprzez dopasowanie jej do Twoich indywidualnych preferencji. Wyrażenie zgody na funkcjonalne i personalizacyjne pliki cookies gwarantuje dostępność większej ilości funkcji na stronie.

Więcej

Analityczne pliki cookies pomagają nam rozwijać się i dostosowywać do Twoich potrzeb.

Cookies analityczne pozwalają na uzyskanie informacji w zakresie wykorzystywania witryny internetowej, miejsca oraz częstotliwości, z jaką odwiedzane są nasze serwisy www. Dane pozwalają nam na ocenę naszych serwisów internetowych pod względem ich popularności wśród użytkowników. Zgromadzone informacje są przetwarzane w formie zanonimizowanej. Wyrażenie zgody na analityczne pliki cookies gwarantuje dostępność wszystkich funkcjonalności.

Więcej

Dzięki reklamowym plikom cookies prezentujemy Ci najciekawsze informacje i aktualności na stronach naszych partnerów.

Promocyjne pliki cookies służą do prezentowania Ci naszych komunikatów na podstawie analizy Twoich upodobań oraz Twoich zwyczajów dotyczących przeglądanej witryny internetowej. Treści promocyjne mogą pojawić się na stronach podmiotów trzecich lub firm będących naszymi partnerami oraz innych dostawców usług. Firmy te działają w charakterze pośredników prezentujących nasze treści w postaci wiadomości, ofert, komunikatów mediów społecznościowych.

Więcej
Dziękujemy, teraz zawsze będziesz na bieżąco!

Chór "Harmonia" w Szwajcarii

Ocena 0/5

Logo chóru Harmonia

Jeszcze kilka miesięcy temu mało kto wierzył w powodzenie tego wyjazdu. Chór"Harmonia" w Szwajcarii? W jednym z najurokliwszych, a zarazem najdroższych krajów śpiewa, zwiedza, jest podejmowany? Optymista był jeden, no może kilku jeszcze, którzy wtedy jednak nie zdawali sobie sprawy z tego, jak wielu organizacyjnych zabiegów wymaga spełnienie takiego pragnienia.
Dziś już wiadomo - spełniło się. Chór męski "Harmonia" w Szwajcarii był cztery pełne dni, zwiedzając ją wzdłuż i wszerz i codziennie koncertując. I szczęśliwie powrócił ku zadowoleniu wszystkich, choć wszyscy chcieliby jeszcze trochę dłużej.

Choć podekscytowani byli z całą pewnością wszyscy, to jednak w drogę ruszyliśmy "uporządkowani". Jak na zdyscyplinowaną grupę przystało. Może jedynie zbyt wcześnie, o czym jednak przekonaliśmy się dopiero za kilkanaście godzin, już w Solothurn, gdzie zamiast przewidywanej godziny 10, byliśmy już przed 6 rano. Mieliśmy tam przez cały okres pobytu mieszkać i mieszkaliśmy. W kantonalnym szpitalu, a właściwie pod nim...
...w schronie przeciwatomowym.
Przygotowani na spartańskie warunki zejście do podziemi przeżyliśmy, wejście do 30 osobowych sypialni też, choć widok dwupiętrowych łóżek wielu druhom uśmiech z twarzy zdjął. Szczęśliwie na chwilę tylko, bo niezwykle czyste toalety, umywalnie, prysznice z zawsze ciepła wodą, doskonale wyposażona kuchnia no i wielka, żeby nie powiedzieć ogromna sala-stołówka sprawiły, że polubiliśmy to miejsce. Wadę miało jedną, brak okien mianowicie, ale za to z kilku walorów jeden przeogromny: przywaleni betonem, ołowiem i kto wie czym jeszcze, mogliśmy się tam czuć absolutnie bezpieczni. Wracaliśmy codziennie późno, rozmowy się jeszcze przeciągały, a im później się robiło tym bardziej się podobało. - To są bardzo przyzwoite warunki - uznaliśmy zgodnie. Zgodziliśmy się też co do tego, że przepiękne, kuszące urokliwym krajobrazem miejsca zwiedzamy przy okazji, bo najważniejsze są nasze występy,
pięć koncertów
zaplanowanych w różnych regionach Szwajcarii. Pierwszego dnia śpiewaliśmy w St. Legier k. Vevey, w ekskluzywnym Domu Seniora "Home Salem", gdzie poznaliśmy szalenie miłego opiekuna pana profesora W. Podleskiego. Jest lekarzem i mieszka tam /obecnie także w USA/ od lat 70-tych. Koncertowaliśmy potem w Polskiej Misji Katolickiej w Marly, uczestnicząc wcześniej we mszy świętej i wypełniając śpiewem wszystkie jej części stałe. A na koniec w Zurychu i Zuchwilu - w Zurychu także w połączeniu z mszą świętą.
Trzeci dzień naszego tourne był najważniejszy. Koncertem w Vers-l'Eglise dziękowaliśmy wszystkim tym Szwajcarom, którzy w czasach stanu wojennego i później na przełomie lat 80- i 90-tych pomagali Polsce i Polakom. Z Vers-l'Eglise, położonej niedaleko Les Diablerets w Alpach Fryburskich, w 1989 roku wyjechał transport darów dla domu dziecka pod Wrocławiem. Polsce i Polakom są nadal bardzo przychylni, o czym przekonaliśmy się w czasie apéro wydanym prze gminę Ormont-Dessus w Vers-l'Eglise. A śpiewaliśmy obok, w pięknym zabytkowym kościele, motywowani dodatkowo obecnością Stałego Przedstawiciela RP przy ONZ w Genewie, Ambasadora Zdzisława Rapackiego z małżonką oraz Ambasadora RP w Szwajcarii Janusza Niesyto, który wygłosił w j. francuskim okolicznościowe przemówienie. To jemu właśnie i jego współpracownikom zawdzięczamy tę moc pozytywnych wrażeń.
Każdy z koncertów był dla członków chóru niezapomnianym przeżyciem. Gorący aplauz, nieskrywana sympatia widzów i słuchaczy sprawiały, że śliczna przecież na każdym kroku Szwajcaria wydawała się jeszcze piękniejsza. Co tam wydawała...
...Szwajcaria jest piękna.
Niektórzy, żeby urodę tego kraju, no i bogactwo, podkreślić powiadają, że to kraj obrzydliwie piękny. I nie mylą się, tak jest, co potwierdzamy, bo, w pigułce co prawda, sami tego doświadczyliśmy. Jezioro Genewskie, Vevey, Montreux ze swoimi perełkami średniowiecznej architektury. Potem Fryburg ze swym znanym na świecie uniwersytetem i ważną dla nas Polaków Fundacją Archiwum Helweto-Polonicum, dalej średniowieczne miasto Gruyeres z górującym majestatycznie nad nim od dziesięciu wieków przepięknym zamkiem oraz ze słynną fabryką sera, w której obejrzeć można cały proces jego produkcji - od dojonej krówki do degustacji. Pyszności! No i w ostatnim, najcięższym dniu, bo wypełnionym dwoma koncertami, samym wyjazdem, zwiedziliśmy Zurych i Zuchwil, w którym jest grobowiec Tadeusza Kościuszki. Spoczywają tu prochy Naczelnika, a obok stoi wybudowana przez Polaków maleńka kapliczka.
Pozostało jeszcze wspomnieć o doznaniach drugiego dnia pobytu, o niezapomnianych wrażeniach w czasie wjazdu kolejką z Kl. Scheidegg do Grindelwald Grund, skąd lodowce mieliśmy na wyciągnięcie dłoni no i o spotkaniu z Ambasadorem RP Januszem Niesyto, którego sposób bycia, bezpośredniość i znajomość kraju, w którym nas reprezentuje powaliły wszystkich. Kiedy przyjmował nas w Ambasadzie RP w Bernie dech zapierało. Byliśmy dumni i szczęśliwi.
Szkoda, że tak krótko wszystko to trwało i że w relacjach trzeba się aż tak bardzo skracać. Ale nic to, jeszcze trochę miejsca się znajdzie, w jednym z następnych numerów, w którym będzie, mam nadzieję, o indywidualnych, wręcz intymnych przeżyciach członków chóru. A póki co, wielkie dzięki wszystkim, którzy ponosili i unieśli z powodzeniem ciężar organizacyjny wyjazdu. Według hierarchii: burmistrzowi Czarnkowa Franciszkowi Strugale, który towarzysząc nam wszędzie godnie reprezentował nasze miasto, Browarowi Czarnków za wsparcie, naszemu prezesowi Mieczysławowi Geremkowi i szefowi organizacyjnemu Stefanowi Maćkowiakowi już choćby za to, że zliczali nas dzielnie po każdej przerwie w podróży, a także dyrygentowi Michałowi Górznemu oraz aranżerowi i akompaniatorowi w jednym Mieczysławowi Wilantowi, że tocząc merytoryczne spory nie dali się tremie dając nam w ten sposób szansę pokazania co chór potrafi. A pewnie potrafi skoro nieskory do pochwał na wyrost J.E. Ambasador Janusz Niesyto żegnając się z chórem gładko wyartykułował: wykonaliście kawał dobrej roboty.
Stefan Wawrzyniak

Chór Harmonia

 

Chór Harmonia

 

Chór Harmonia

 

Chór Harmonia

powrót do kategorii
Poprzedni Następny
Spodobała Ci się informacja? Zostaw nam swoją opinię
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!
Twoja ocena
Ocena (0/5)

Pozostałe
aktualności

Przeglądasz tę stronę w trybie offline.
Przeglądasz tę stronę w trybie online.