IX Rajd Rowerowy 'Po kwiat paproci' 2015

"Kwiat paproci to w wierzeniach słowiańskich mityczny, legendarny kwiat, mający zakwitać raz w roku, w czasie przesilenia letniego, podczas najkrótszej nocy w roku (około 21 - 22 czerwca). Znalazcy zapewniać miał bogactwo i dostatek, przez co jego poszukiwania stały się stałym elementem obchodów słowiańskiego święta Kupały".
Taką informację podaje internetowa Wikipedia, a jak jest w rzeczywistości mogli sprawdzić uczestnicy IX edycji rajdu rowerowego "Po kwiat paproci" organizowanego tradycyjnie przez Rowerową Sekcję Turystyczną w Czarnkowie. Na starcie tej wycieczki, przed Czarnkowskim Domem Kultury, zameldowało się 39 osób, które za nic miały niekorzystne prognozy pogody zapowiadające solidne opady deszczu w dniu 20 czerwca. Pierwszy odcinek tej wyprawy wiódł szosą z Czarnkowa w kierunku Dębego, a następnie polną drogą do Goraja i Ciszkowa. Tam zarządzony został przymusowy przystanek, którego sprawcą był zapowiadany wcześniej deszcz. Na szczęście opady nie były zbyt długie, a korony gęstych drzew, pod którymi zatrzymali się rowerzyści, zapewniły doskonałą ochronę przed kroplami. Chwilę później grupa podążała w stronę Krucza i Antoniewa, gdzie zupełnie suche drogi potwierdziły, że wiosenna i letnia aura potrafi być kapryśna i nieobliczalna. Na niebie pojawiło się słońce, które towarzyszyło uczestnikom tego rajdu aż do Goraja, gdzie zaplanowany został odpoczynek połączony z pieczeniem kiełbasek i losowaniem nagród. Drewniana wiata w pobliżu zagrody z dzikami już wielokrotnie była miejscem postoju czarnkowskich rowerzystów, bo jest doskonale przygotowanym i praktycznym obiektem. A poza tym chętnie udostępnianym przez miejscowych leśników. Droga powrotna przez Pianówkę zakończyła ten 29 - kilometrowy rajd i zajęła uczestnikom wycieczki zaledwie kilka minut. Kwiat paproci znowu nie został odnaleziony! Może za rok?
Paweł Zajda


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!