Niedzielne Kołowanie 2014 - etap V

10 sierpnia
Sierpniowy wyjazd w ramach "Niedzielnego kołowania" niewiele różnił się od lipcowego. Lato trwa w najlepsze, a panujący upał z pewnością bardziej zachęcał do szukania ochłody na basenach i nad jeziorami niż do wycieczek rowerowych. Niemniej w takich właśnie warunkach grupa dwanaściorga turystów postanowiła skonfrontować wysoką temperaturę i wysiłek fizyczny z własnymi możliwościami.
Na szczęście po południu na niebie zaczęły pojawiać się nieliczne chmury, które dawały chwilowy odpoczynek od gorących promieni słońca, a dodatkowo wytyczona trasa prowadziła skrajem Puszy Noteckiej, gdzie drzewa rzucały wypatrywany przez rajdowiczów cień. Niewielki peleton tradycyjnie wyruszył spod Czarnkowskiego Domu Kultury i szosą przez Pianówkę, Górę, Ciszkowo oraz Gulcz dotarł do Krucza. Tam nastąpiła dłuższa przerwa, po której grupa leśnym duktem ruszyła w kierunku Stajkowa, przekonując się, że niewielkie opady występujące podczas minionych dni nie zniwelowały suszy. Zwykle ubita nawierzchnia tym razem pokryta była sypkim piaskiem, w którym grzęzły koła rowerów, zmuszając kierowców jednośladów do większego wysiłku. Wyjazd z lasu na asfalt wyraźnie zwiększył tempo uczestników rajdu, którzy w krótkim czasie dotarli do Lubasza, gdzie na działce rekreacyjnej jednego z uczestników wyznaczono półmetek z poczęstunkiem, stanowiący jeszcze rzadkość podczas niedzielnych wyjazdów. Po utracie sił i płynów wyjątkowo smakowały gotowane parówki, placek drożdżowy i oczywiście zimne napoje, okraszone odgłosami dobrej zabawy dobiegającymi z okolic plaży, gdzie hucznie obchodzono "Dni Lubasza". Po swoistym pikniku grupa okrążając jezioro Duże powróciła do Czarnkowa notując na licznikach 38 przejechanych kilometrów.
Marcin Małecki


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!