XI Rodzinne Rodzinne Rajdy Rowerowe 'Soboty na dwóch kółkach' - etap VI 2013

14 września
Po wakacyjnej przerwie, w drugą sobotę września, ruszyła jesienna edycja czarnkowskich Rodzinnych Rajdów Rowerowych "Soboty na dwóch kółkach". Pierwszy z trzech wyjazdów tradycyjnie składał się ze spływu kajakowego i wycieczki rowerowej.
Obie grupy spotkały się o godz. 9.00 przed Czarnkowskim Domem Kultury. Jako pierwsi miejsce zbiórki opuścili kajakarze, którzy w sile 25 osób odjechali autobusem w stronę Rogoźna, gdzie wyznaczono start spływu. Pomimo niekorzystnych prognoz, dzień okazał się wyjątkowo ciepły, a krótki i mało intensywny deszcz nie zdążył popsuć humorów turystom. Wodniacy spłynęli 20 kilometrowym odcinkiem Wełny do miejscowości Jaracz. Leniwy, przy końcu niemal niezauważalny nurt, znacznie urozmaicało wyjątkowo kręte i zmienne szerokością koryto rzeki, nieregularne brzegi oraz przeszkody w postaci zatopionych pni, mielizn i zwisających gałęzi. Dwukrotnie należało też przenieść kajaki kilka metrów lądem. Ponadto wyjątkowej atrakcyjności spływowi dodały trzy żeńskie tandemy, które pokonywanie każdej przeszkody, a ze względu na niski poziom wody było ich wiele, sygnalizowały głośnym piskiem. Po ponad czterech godzinach umiarkowanie intensywnego wiosłowania grupa dotarła na metę. Oczywiście było ognisko, posiłek złożony z kiełbaski, bułki i oranżady oraz nagrody do "worka szczęścia" ufundowane, łącznie z dojazdem, przez firmę przewozową "Krystek" Krystiana Nowaka.
Tuż po odjeździe kajakarzy, grupa rowerowa złożona z 12 osób, wyruszyła w stronę Romanowa, by przez las dotrzeć do Kruszewa, a stamtąd do Węglewa. Tam, na sali wiejskiej, urządzono postój z posiłkiem w postaci placka drożdżowego i kawy oraz losowaniem nagród, także od firmy "Krystek". Po krótkiej biesiadzie cykliści przez Gębice i Śmieszkowo powrócili do Czarnkowa notując na licznikach 47 km.
Marcin Małecki


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!