XV Rodzinne Rodzinne Rajdy Rowerowe 'Soboty na dwóch kółkach' - etap I 2017

8 kwietnia
W drugą sobotę kwietnia odbyła się pierwsza z ośmiu wycieczek zebranych w cykl Rodzinnych Rajdów Rowerowych "Soboty na dwóch kółkach", który zakłada pięciokrotny wyjazd cyklistów w edycji wiosennej i trzykrotny w jesiennej, przy czym pierwszy powakacyjny rajd połączony będzie ze spływem kajakowym, a kolejne tematycznie nawiążą do funkcjonowania Kurkowego Bractwa Strzeleckiego oraz pracy kowala.
Rowerowa Sekcja Turystyczna w Czarnkowie już od 15 lat zaprasza wszystkich chętnych do aktywnej rekreacji oraz poznawania przyrody, miejsc, zabytków i ciekawych osób w najbliższej okolicy. Kolejny jubileusz potwierdza nieustające zainteresowanie dzieci i dorosłych tą formą spędzania wolnego czasu, udowadniając jednocześnie potrzebę organizacji turystycznych wypraw. W minionych latach, w ramach cyklu, na podziwianie uroków regionu z wysokości rowerowego siodełka zdecydowało się 7000 osób. Należy mieć nadzieję, że obecny sezon frekwencyjnie nie będzie gorszy od poprzednich, choć to w dużej mierze zależy od pogody.
A ta nie rozpieszczała uczestników inauguracyjnego rajdu. Niebo zasnuły ołowiane chmury, z których na szczęście tylko raz lekko i krótko pokropił deszcz, niestety momentami silny wiatr nie tylko utrudniał jazdę, ale przede wszystkim potęgował uczucie chłodu. Pomimo kaprysów aury na starcie przed Czarnkowskim Domem Kultury stanęło 47 rowerzystów. Peleton, w dużej mierze wykorzystując ścieżki rowerowe, dotarł do Brzeźna, a stamtąd polnymi drogami i leśnymi duktami na obrzeża Sarbi, skąd już szosą prosto do Gębic, gdzie wyznaczono umowny półmetek wycieczki. Tam, dzięki uprzejmości sołtysa wsi Janusza Wielgosza, przy sali wiejskiej rozpalono ognisko. Jak zwykle podczas rajdów można było ugasić pragnienie oranżadą i uzupełnić kalorie pieczoną kiełbasą. Posiłek dla wszystkich uczestników oraz osprzęt rowerowy do "worka szczęścia" ufundowali właściciele sklepu sportowego państwo Prellwitz. Przed losowaniem upominków turyści odebrali książeczki rajdowe przeznaczone do kolekcjonowania pieczątek z kolejnych etapów. Ilość zebranych potwierdzeń będzie miała wpływ na atrakcyjność nagród, które będą losowane na końcu części wiosennej i wszystkich "Sobót...". Postój zakończyło pamiątkowe zdjęcie, po którym rowerzyści drogami wśród pół dojechali do Śmieszkowa, a następnie różnymi trasami do Czarnkowa, pokonując około 27 kilometrów.
Marcin Małecki


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!