XX Rajd Rowerowy "Po kwiat paproci" 2026

Tradycyjnie członkowie Rowerowej Sekcji Turystycznej aktywnie włączają się w organizację Dni Ziemi Czarnkowskiej, zapewniając korzystającym z atrakcji, obok scenicznej pożywki dla ducha, szansę na poprawę kondycji fizycznej. Nie inaczej było w ostatnią sobotę czerwca, kiedy na szlak w ramach XX Rajdu Rowerowego "Po kwiat paproci" wyruszyło 11 osób.
Dlaczego tylko tyle? Odpowiedź jest prosta. Piekło! Tak dwuznacznie i jednym słowem można określić warunki, które panowały podczas wyjazdu. Na starcie temperatura w cieniu zbliżyła się do trzydziestej kreski, na mecie znacznie ją przekroczyła, a w słońcu było blisko 50 stopni. Na dodatek organizatorzy, bez wątpienia z szatańskiej złośliwości, na rozgrzewkę przygotowali podjazd do Dębego. Następnie grupa ruszyła polną drogę w stronę Goraja, by po kilkuset metrach skręcić w leśny dukt prowadzący na punkt widokowy w Pianówce, skąd rozlega się wspaniały widok na dolinę Noteci. Po kilku chwilach milczącego zachwytu rowerzyści stromą i kamienistą drogą gruntową zjechali do wsi i dalej już asfaltem przez Górę i Ciszkowo dotarli do Krucza, gdzie dzięki uprzejmości gospodarzy na terenie siedziby Nadleśnictwa Krucz zorganizowano półmetek przygotowany przez troje członków sekcji. Co prawda w tym upale poszukiwań mitycznego kwiatu nie było, był za to posiłek złożony z zupy gulaszowej, bułki i oranżady oraz nagrody w postaci sprzętu turystycznego i bonów podarunkowych na potrawy. Wszystko ufundowała Karczma Gę, gę, gę w Połajewie, której oczywiście należą się wielkie podziękowania. Po krótkim pikniku i wspólnym zdjęciu peleton przez Antoniewo, Bzowo, Goraj i Pianówkę powrócił do Czarnkowa po pokonaniu 34 kilometrów. A o tym, że z pogodą nie ma żartów niech świadczy fakt, że jedna z rowerzystek zasłabła i z postoju wróciła do domu samochodem. Trzymajcie się... chłodno.
Marcin Małecki


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!