Inaugiracja Roku Kulturalnego 2005/2006

Nadejście nowego roku najczęściej kojarzone jest z imieninami Sylwestra i pierwszym dniem stycznia. Jednak wbrew kartom kalendarza kultura rządzi się swoimi prawami. Dlatego też w październiku, a konkretniej w miniony czwartek czternastego, na salach Czarnkowskiego Domu Kultury zainaugurowano rok kulturalny 2005/2006. Wśród znamienitych gości nie zabrakło władz miejskich, przedstawicieli powiatu, twórców kultury oraz tych najważniejszych, jej odbiorców.
Uroczystość rozpoczęło wystąpienie dyrektora Miejskiego Centrum Kultury w Czarnkowie Jana Pertka, który krótko podsumował miniony rok kulturalny. Mówił o specyfice pracy, o trudach i sukcesach, o planach na nadchodzący okres, a także dziękował za okazaną pomoc. Wspomniał o największym wydarzeniu poprzedniego roku, czyli letnich koncertach. Czarnkowianie mogli oklaskiwać zespoły: Cree, Budka Suflera i Brathanki. Widowiska takie stały się możliwe dzięki zaangażowaniu prezesów i pracowników dużych czarnkowskich firm, a także pracowników MCK.
Po tych kliku zdaniach przyszedł czas na wręczenie prestiżowych nagród "Przyjaciel czarnkowskiej kultury", które przyznaje się osobom i instytucjom wspierającym lokalne jednostki i działania kulturalne. W tym roku postanowiono wyróżnić trzy lokalne firmy: Vox Industrie, Steico S.A. oraz Bank Spółdzielczy.
Także wzorem lat wcześniejszych, swoją nagrodę dyrektor MCK wręczył pracownikom podległych sobie jednostek - biblioteki, muzeum i domu kultury. Kwiaty i drobne upominki otrzymali: Jolanta Starczewska, Danuta Janyska i Paweł Zajda. W międzyczasie i po zakończeniu części oficjalnej przed zebranymi wystąpił folkowy zespół "Kwartet Jorgi".
Chwilę później w galerii "Pięciu" Czarnkowskiego Domu Kultury odbył się wernisaż wystawy "Cztery Plenery". To jedna z nielicznych ekspozycji, na której można podziwiać obrazy artystów z całej niemal Polski. Zgonie z nazwą są to prace, które powstały podczas czterech plenerów w Nadarzycach, Skokach, Pile i Mrzeżynie zorganizowanych przez Zarząd Główny Plastyków. W tym roku zupełnie wyjątkowo pojawiły się też prace z piątego pleneru, który odbył się jesienią w Nadarzycach.
Imprezę zakończyła skromna biesiada, gdzie można było posilić się pajdą chleba ze smalcem, przepłukać gardło jasnym pełnym i popisać się możliwościami wokalnymi podczas wspólnego śpiewu.
Marcin Małecki


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!