Mikołajkowa sobota na dwóch kółkach 2024

Jak powszechnie wiadomo członkowie Rowerowej Sekcji Turystycznej w Czarnkowie aktywność utrzymują przez cały rok. Pierwszy rajd odbył się w styczniu na powitanie nowego roku, natomiast ostatniemu w grudniu patronował św. Mikołaj. Pomiędzy tym rowerzyści na dłuższą lub krótszą wycieczkę zaprosili wszystkich chętnych aż 20 razy.
Pierwsza sobota grudnia przypominała bardziej początek niż koniec jesieni. Słupki w termometrach dotarły do piątej kreski, wiało umiarkowanie, a utrzymująca się cały dzień mgła czasem przeradzała się w lekką mżawkę. Drogi były mokre, a na tych nieutwardzonych, które stanowiły połowę wytyczonej trasy, często pojawiały się kałuże i błotniste miejsca. Trudno było poczuć magię świąt, którą na szczęście przywoływali uczestnicy w czerwono - białych czapkach, a nierzadko w kompletnych strojach Mikołaja. Grupa złożona z 27 osób spod Czarnkowskiego Domu Kultury promenadą dotarła do granic miasta, a następnie stromą szosą do Dębego. Stamtąd polnymi drogami i leśnymi duktami, przecinając Goraj, peleton dojechał do Lubasza, a konkretnie nad jezioro Duże, gdzie dzięki uprzejmości dyrektora Gminnego Ośrodka Kultury Szymona Szweda pod dachem wiaty na plaży urządzono półmetek. Na turystów czekało ognisko z kiełbasami i bułkami, gorące napoje w postaci kawy i herbaty oraz prezenty osobiście wręczane przez świętego Mikołaja. Nie wszyscy odbierający upominki byli grzeczni, o czym świadczył dość często pojawiający się świst rózgi. Po posiłku i wspólnej fotografii rowerzyści wzdłuż brzegu dojechali do Sławienka, następnie polną drogą do Prusinowa, a dalej asfaltem do Śmieszkowa, gdzie nastąpiło pożegnanie. Stamtąd część uczestników zjechała do Czarnkowa ścieżką rowerową, a część wybrała drogę przez las. Obie grupy w mieście mogły odczytać na wyświetlaczach liczników 25 przejechanych kilometrów.
Marcin Małecki


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!