VIII Rodzinne Rodzinne Rajdy Rowerowe 'Soboty na dwóch kółkach' - etap I 2010

10 kwietnia
10 kwietnia odbył się pierwszy z ośmiu etapów Rodzinnych Rajdów Rowerowych "Soboty na dwóch kółkach". Organizator cyklu, Rowerowa Sekcja Turystyczna w Czarnkowie, podzielił wyjazdy na część wiosenną, złożoną z pięciu rajdów oraz część jesienną, podczas której turyści wyruszą na szlak trzykrotnie.
Pomysł na organizację Rodzinnych Rajdów Rowerowych narodził się w Pile i Krzyżu Wielkopolskim, a w 2003 roku zawitał także do Czarnkowa. W każdym z tych miast przebieg był inny, jednakże celem zawsze pozostawała popularyzacja aktywnego wypoczynku i ruchu na świeżym powietrzu oraz integracja środowiska rowerzystów. Każdy etap rajdu przebiega inną trasą, najczęściej o dwóch różnych długościach i stosunkowo małym natężeniu ruchu kołowego, co powoduje że udział w wyjazdach może wziąć każdy bez względu na wiek i doświadczenie. Celem czarnkowskich "Sobót..." jest nie tylko popularyzacja zdrowego trybu życia, ale także przybliżenie lokalnych atrakcji turystycznych oraz poznanie piękna Ziemi Nadnoteckiej.
Na starcie inauguracyjnego rajdu, przed Czarnkowskim Domem Kultury, stanęło 65 rowerzystów, którzy przez Śmieszkowo i Grzępy dotarli do Jędrzejewa, gdzie wyznaczono półmetek. Tam, dzięki uprzejmości dyrektor szkoły podstawowej Wioletty Zarzecznej, w okolicach boiska rozpalono ognisko. Posiłek dla wszystkich uczestników złożony z kiełbaski, bułki i oranżady oraz wartościowe nagrody do "worka szczęścia" ufundowała firma Foto-Lab Jolanty i Macieja Ceglarz. Przed losowaniem upominków turyści odbierali książeczki rajdowe, przeznaczone do kolekcjonowania pieczątek z kolejnych etapów. Ilość zebranych potwierdzeń będzie miała wpływ na atrakcyjność nagród, które będą rozlosowywane na końcu części wiosennej i wszystkich "Sobót...".
Po pamiątkowym zdjęciu rowerzyści dojechali do Prusinowa, gdzie miało nastąpić podzielenie grupy. Jednakże padający grad, a później deszcz sprawił, że zrezygnowano z dłuższej trasy i peleton w całości powrócił do Czarnkowa po przejechaniu 25 km.
Marcin Małecki


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!